Co się zmieni w sądach powszechnych?

Przed świętami do Sejmu wpłynął projekt ustawy posłów PiS mający zmienić ustawę o ustroju sądów powszechnych. Politycy opozycji zarzucają rządzącym upolitycznienie na stanowiskach prezesów sądów i wieszczą koniec niezależnego sądownictwa. Jak w rzeczywistości wygląda projekt zmian i czym się różni od obecnych regulacji?

Analizując przepisy nowelizacji, należy zwrócić uwagę na wzmocnienie uprawnień prezesów w art. 11 ust. 3, w którym zostało wykreślone zdanie  zobowiązujące prezesa do zastosowania się do negatywnej opinii kolegium sądu w sprawie powołania przewodniczącego wydziału. W zmienionej wersji nawet negatywna opinia kolegium nie będzie dla niego wiążąca.

Koordynator ds. współpracy

Ważnym, choć mało zauważalnym elementem jest ustanowienie koordynatora ds. współpracy międzynarodowej, prawa europejskiego i praw człowieka w sprawach cywilnych i sprawach karnych. Ma on wyróżniać się wiedzą z zakresu prawa międzynarodowego i znać dobrze języki. Do jego obowiązków będzie należało informowanie i pomoc sędziom w sprawach dotyczących prawa międzynarodowego.

Artykuł  22 wprowadza paragrafy: 4a i 4b, które regulują kwestie przeniesienia sędziego do innego wydziału. Przyjmuje się zasadę, że nowe przeniesienie musi nastąpić za zgodą sędziego. Jednak przewidziane są od tego wyjątki takie jak: w wydziale, do którego sędzia ma być przeniesiony rozpatrywane są sprawy z tego samego zakresu; powierza się obowiązki na okres do 12 miesięcy, jeśli żaden inny sędzia nie wyraził zgody na przeniesienie; przeniesienie sędziego z wydziału ksiąg wieczystych lub wydziału gospodarczego do spraw rejestru zastawów.

Najczęściej komentowanymi zmianami są art. 23 – 25 traktujące o wyborze prezesów sądów. W przypadku wyboru prezesa sądu apelacyjnego zmiana dotyczy momentu konsultacji ze zgromadzeniem ogólnym sędziów apelacji. Przed zmianami Minister Sprawiedliwości musiał zasięgnąć jego opinii, a następnie wyznaczał prezesa.

Po zmianach minister wyznacza prezesa, a potem przedstawia go zgromadzeniu.

Co ważne, opinia zgromadzenia sędziów sądu apelacyjnego nie ma w nowych przepisach znaczenia. Przestają obowiązywać paragrafy, które w przypadku negatywnej opinii obligowały ministra, aby zwrócił się o opinię do KRS. Jeśli zdanie KRSu było negatywne, nie mógł on powołać danego sędziego na prezesa. Po nowelizacji prezesem sądu apelacyjnego będzie mógł zostać również sędzia sądu okręgowego.

Powoływanie prezesów sądów

Niemal identyczna zmiana zachodzi przy powoływaniu prezesów sądów okręgowych. Różnicą był obowiązek zasięgnięcia opinii prezesa sądu apelacyjnego. W nowej regulacji prezesem może zostać również sędzia sądu rejonowego, czego nie ma w aktualnie obowiązującej ustawie.

Największa zmiana zachodzi przy powoływaniu prezesów sądów rejonowych.

Do tej pory powoływał ich prezes sądu apelacyjnego, po zasięgnięciu opinii zebrania sędziów sądu rejonowego i prezesa sądu okręgowego. W nowej regulacji prezesów powoływać ma, tak jak w przypadku pozostałych szczebli, Minister Sprawiedliwości i również nie potrzebuje on opinii o kandydacie.

W przypadku wiceprezesów wszystkich szczebli sądów zmiana jest analogiczna. Powołuje ich minister, jednak robi to na wniosek prezesa sądu. Nie potrzebuje do tego opinii kolegium sędziów i prezesa sądu wyższego szczebla.

Zmiany zachodzą również w przepisach o odwołaniu prezesów sądów. Od teraz będzie można ich odwołać również w przypadku stwierdzenia niskiej efektywności działań lub organizacji pracy przez prezesa.

Minister nie będzie już związany negatywną opinią KRS w przedmiocie odwołania prezesa.

Kolejną zmianą jest wprowadzenie do regulaminu wewnętrznego sądów powszechnych szczegółowych zasad przydzielania spraw, w tym sposobu dokonywania losowania spraw. Regulamin ten wydaje Minister Sprawiedliwości. Ponadto będzie on mógł wydać na okres dwóch lat regulamin odnoszący się jedynie do sądów w danej apelacji, w danym okręgu czy w danym sądzie na zasadzie pilotażu.

„Będziemy chcieli, aby to komputer losował sędziów do poszczególnych spraw, a nie wyznaczał przewodniczący czy prezes sądu”.

Zbigniew Ziobro, Kwadrans polityczny, 19.04.2017 r.

Dodatkowo artykuły 47a – 47c wprowadzają losowanie poszczególnych spraw dla sędziów. Przydział spraw z zasady ma być równy, jednak w przypadku nadzwyczajnego nakładu pracy nad konkretną sprawą, sędzia sprawozdawca może wystąpić o chwilowe nie przydzielanie nowych spraw.

Zwiększony został również staż potrzebny do awansu na sędziego sądu apelacyjnego. Z dotychczasowych 6 lat bycia sędzią i co najmniej 3 lat w sądzie okręgowym lub wojskowym do 10 lat stażu na stanowisku sędziego lub prokuratora jakiegokolwiek szczebla. Adwokaci, radcy prawni i notariusze, którzy będą chcieli zacząć pracę w sądzie apelacyjnym również będą musieli poczekać o 2 lata dłużej, z 8 do 10 lat wydłużył się ten okres.

Ostatnim ważnym elementem, krytykowanym przez opozycję, jest możliwość odwołania obecnych prezesów i wiceprezesów sądów przez Ministra Sprawiedliwości w okresie 6 miesięcy od wejścia w życie nowelizacji.

Do tego odwołania nie będzie się stosować wcześniej opisanej procedury odwoływania sędziów z udziałem KRSu.

Zmiany w przedmiotowej nowelizacji dotyczą w dużej mierze prezesów sądów. Jak piszą wnioskodawcy w uzasadnieniu do projektu ma to na celu zwiększenie swobody Ministra Sprawiedliwości jako organu odpowiadającego za właściwe funkcjonowanie sądownictwa w wymiarze administracyjnym. W ustawie jest również wiele mniejszych zmian administracyjnych, które zwiększają kompetencje ministra.