Kryzys sejmowy – co wiemy?

Piątkowe posiedzenie Sejmu przeszło do historii jako początek najpoważniejszego kryzysu parlamentarnego VIII kadencji. Posłowie opozycji protestowali najpierw przeciwko proponowanym przez Kancelarię Sejmu zmianom ograniczającym dostęp dziennikarzy do Sejmu. Podczas wystąpień posłów w sprawach poprawek do ustawy budżetowej na rok 2017 marszałek Sejmu Marek Kuchciński wykluczył z obrad posła Platformy Obywatelskiej Michała Szczerbę, co doprowadziło do blokady mównicy sejmowej przez opozycję. W odpowiedzi na to, w związku z niemożnością dalszego prowadzenia obrad w Sali Plenarnej, Marszałek zadecydował o ich przeniesieniu do Sali Kolumnowej.

Opozycja argumentuje, iż jest to działanie bezprawne podnosząc między innymi kwestię zablokowania wstępu na Salę Kolumnową swoich posłów przez Straż Marszałkowską, podważając również legalność przeprowadzonych tam głosowań z uwagi na możliwy brak kworum, o czym świadczyć mają nagrania dokumentujące podpisywanie list obecności przez posłów Prawa i Sprawiedliwości już po zakończeniu posiedzenia.

Wśród postulatów opozycji dominuje kwestia reasumpcji głosowania nad ustawą budżetową oraz wycofanie się Kancelarii Sejmu z proponowanych zmian odnośnie pracy mediów. Z uwagi na pojawiające się różne interpretacje wydarzeń w Sejmie oraz ograniczony dostęp do wiarygodnych i niezależnych źródeł, postanowiliśmy odtworzyć bieg wydarzeń dzięki wypowiedziom polityków, jednocześnie pozostawiając je bez jednoznacznej oceny.

K. Lubnauer: Regulamin nakazuje zwrócenie posłowi dwukrotnie uwagi, niezgodnie z regulaminem marszałek pozbawił go głosu.

Blokada mównicy sejmowej przez posłów opozycji parlamentarnej rozpoczęła się jako protest po wykluczeniu z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego posła Platformy Obywatelskiej Michała Szczerby. Dokładny przebieg zdarzeń został opisany w sprawozdaniu stenograficznym z 33. Posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej:

Marszałek: Pytanie zadaje poseł Michał Szczerba, klub Platforma Obywatelska. Pana posła Nitrasa po raz kolejny upominam, żeby nie pokrzykiwał. (Pracownik Kancelarii Sejmu usuwa kartkę z mównicy, poruszenie na sali. Głosy z sali: Ooo… Mamy następne!)

(Poseł Michał Szczerba zawiesza na mównicy kartkę z napisem: #WolneMediawSejmie, poruszenie, wesołość na sali, oklaski)

Marszałek: Panie pośle, informuję, że zakłóca pan obrady Sejmu. Na podstawie art. 175 ust. 3 przywołuję pana do porządku. (Część posłów skanduje: Wolne media! Wolne media! Wolne media!, poseł Michał Szczerba odkłada kartkę z napisem #WolneMediawSejmie – przyp. Demagog) A więc proszę zdjąć kartkę i zadać pytanie. Proszę bardzo. (Gwar na sali)

Poseł Michał Szczerba: Nie słyszę.

Marszałek: Czas się panu rozpoczął.

Poseł Michał Szczerba: Nie słyszę…

Marszałek: Panie pośle, przywołuję pana do porządku i na podstawie art. 175 ust. 4 stwierdzam, że uniemożliwia pan prowadzenie obrad.

Poseł Michał Szczerba: Ja pana marszałka nie słyszę, panie marszałku. Panie Marszałku Kochany! (Wesołość na sali, oklaski) Muzyka łagodzi obyczaje. Dlatego Warszawa jest…

(Marszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)

Marszałek: Panie pośle, jeszcze raz stwierdzam, że uniemożliwia pan prowadzenie obrad…

Poseł Michał Szczerba: …nie tylko stolicą Polski.

Marszałek: …i na podstawie art. 175 ust. 4…

Poseł Michał Szczerba: Ta poprawka dotyczy budowy centrum muzyki.

Marszałek: Panie pośle, nadal uniemożliwia pan prowadzenie obrad. Na podstawie art. 175 ust. 5 podejmuję decyzję o wykluczeniu pana z posiedzenia Sejmu. (Poruszenie na sali, oklaski) Zgodnie z regulaminem Sejmu proszę opuścić salę posiedzeń. Zarządzam przerwę, 10 minut.

Regulamin Sejmu RP przewiduje działania Marszałka Sejmu w kwestii przestrzegania regulaminu oraz zachowania powagi i porządku na sali posiedzeń. Zgodnie z art. 175 ust. 2 Marszałek może zwrócić uwagę posłowi, który w swoim wystąpieniu odbiega od przedmiotu obrad zawartego w porządku dziennym, przywołaniem posła słowami „do rzeczy”. Po dwukrotnym przywołaniu posła zwrotem „do rzeczy” Marszałek Sejmu jest uprawniony do odebrania przemawiającemu posłowi głosu. Podobnie, jeżeli poseł uniemożliwia prowadzenie obrad, Marszałek  zgodnie z art. 175 ust. 3 oraz 175 ust. 4 może dwukrotnie przywołać posła „do porządku”. W przypadku niezastosowania się przez posła do wyżej opisanego polecenia Marszałka Sejmu, Marszałek ma prawo ponownie przywołać posła „do porządku”, stwierdzając, że uniemożliwia on prowadzenie obrad.

Jeżeli po dwukrotnym przywołaniu posła “do porządku”, nadal uniemożliwia on prowadzenie obrad, Marszałek ma prawo podjąć decyzję o wykluczeniu posła z posiedzenia Sejmu. W tym przypadku poseł wykluczony z posiedzenia Sejmu jest obowiązany natychmiast opuścić salę posiedzeń. Jeżeli poseł nie opuści sali posiedzeń, Marszałek Sejmu zarządza przerwę w obradach. Kwestię odwołań od decyzji Marszałka Sejmu regulują art. 175 ust. 6 oraz 175 ust. 7:

  1. Od decyzji Marszałka Sejmu poseł może odwołać się do Prezydium Sejmu, które niezwłocznie rozstrzyga sprawę po zasięgnięciu opinii Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy poseł nie bierze udziału w posiedzeniu.
  2. O sposobie załatwienia odwołania Prezydium Sejmu niezwłocznie zawiadamia Sejm, jednak nie później niż na następnym posiedzeniu. Decyzja Prezydium Sejmu jest ostateczna.

Według doniesień medialnych, po negatywnym zaopiniowaniu wniosku o przywrócenie posła Michała Szczerby przez Komisję Regulaminowa, Prezydium Sejmu utrzymało decyzję Marszałka Sejmu o wykluczeniu go z obrad Sejmu. Z uwagi na dalszą blokadę mównicy przez posłów opozycji, marszałek Sejmu Marek Kuchciński zadecydował o przeniesieniu obrad do Sali Kolumnowej, drugiej największej sali w budynku Sejmu RP. Okoliczności obrad w Sali Kolumnowej omówił minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak w Sygnałach Dnia radiowej jedynki:

M. Błaszczak: Było kworum, w Sali Kolumnowej nie po raz pierwszy odbywało się posiedzenie Sejmu. Metoda liczenia głosów czy głosowania bez elektronicznych czytników też była wielokrotnie w Sejmie stosowana, wszystko jest zgodnie z prawem, budżet został przyjęty.

Podczas obrad w Sali Kolumnowej głosy były liczone bez wsparcia systemu elektronicznego. Sytuację taką przewiduje art. 188 ust. 3 Regulaminu Sejmu:

  1. Głosowanie jest jawne i odbywa się przez:

1) podniesienie ręki przy równoczesnym wykorzystaniu urządzenia do liczenia głosów,

2) użycie kart do głosowania podpisanych imieniem i nazwiskiem posła (głosowanie imienne).

  1. W razie niemożności przeprowadzenia głosowania przy pomocy urządzenia do liczenia głosów, Marszałek Sejmu może zarządzić głosowanie przez podniesienie ręki i obliczenie głosów przez sekretarzy.

Z informacji, jakie 19 grudnia opublikowała Kancelaria Sejmu wynika, iż w głosowaniu nad całością ustawy budżetowej na rok 2017 wzięło udział 236 posłów, z czego 234 zagłosowało za, a 2 przeciw.

Opozycja wyraża jednak wątpliwości odnośnie samego przebiegu głosowania, w tym również i kwestii tego, czy na sali było faktycznie potrzebne kworum. Posłowie opozycji publikowali na łamach mediów społecznościowych nagrania mające świadczyć o podpisywaniu przez posłów Prawa i Sprawiedliwości listy obecności na obradach w Sali Kolumnowej już po ich zakończeniu.

Art 7 ust. 5 Regulaminu Sejmu zabrania takiej praktyki:

5. Obecność posła na posiedzeniu Sejmu jest potwierdzana na liście obecności wykładanej każdego dnia posiedzenia do czasu zakończenia obrad oraz poprzez potwierdzony wydrukami udział w głosowaniach.

Podczas poprzednich obrad Sejmu w Sali Kolumnowej, na 73 posiedzeniu VI kadencji 12 sierpnia 2010 roku, liczenie głosów również odbywało się metodą ręczną, o czym świadczą wyniki głosowań. Posiedzenie miało wówczas charakter nadzwyczajny związany z sytuacją powodziową w Polsce. Przeprowadzenie obrad w Sali Plenarnej było niemożliwe z uwagi na jej remont, zaplanowany na okres wakacyjny.

Wieczorem pod Sejmem zaczęli gromadzić się zwolennicy opozycji protestujący przeciwko działaniom Prawa i Sprawiedliwości.

M. Błaszczak: Zacznijmy od tego, że ta demonstracja była nielegalna, dlatego że miała charakter spontaniczny. Spontaniczny charakter demonstracji jest wtedy, kiedy nie blokuje ruchu, kiedy nie powoduje właśnie takich sytuacji, jak zablokowanie instytucji publicznych

Zgodnie z obowiązującą ustawą z dnia 24 lipca 2015 roku Prawo o zgromadzeniach zgromadzeniem spontanicznym określa się zgromadzenie, które ma miejsce w związku z “zaistniałym nagłym i niemożliwym do wcześniejszego przewidzenia wydarzeniem związanym ze sferą publiczną, którego odbycie w innym terminie byłoby niecelowe lub mało istotne z punktu widzenia debaty publicznej”, o czym mówi art. 3. ust. 2 tejże ustawy. Przepisy szczegółowe dotyczące tej kwestii zawiera rozdział 4 ustawy Prawo o zgromadzeniach.

Zgodnie z zawartymi wytycznymi w tym rozdziale, a zwłaszcza w art. 28. ust. 1, zgromadzenie spontaniczne może być rozwiązane przez funkcjonariusza kierującego działaniami Policji w przypadku, kiedy:

  • przebieg zgromadzenia zagraża życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach;
  • jego przebieg powoduje poważne zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku publicznego;
  • powoduje istotne zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego na drogach publicznych;
  • jego przebieg narusza przepisy ustawy  Prawo o zgromadzeniach albo przepisy karne;
  • zakłóca przebieg zgromadzenia organizowanego w trybie przepisów rozdziału 2 lub 3.

Sposób rozwiązania zgromadzenia spontanicznego reguluje art. 28 ust. 2 ustawy Prawo o zgromadzeniach. Na jego podstawie rozwiązanie zgromadzenia spontanicznego następuje przez wydanie decyzji ustnej podlegającej natychmiastowemu wykonaniu, poprzedzonej dwukrotnym ostrzeżeniem uczestników zgromadzenia spontanicznego o możliwości jego rozwiązania, a następnie ogłoszonej publicznie uczestnikom tego zgromadzenia.

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji, Mariusz Mrozek, w swoim oświadczeniu z 17 grudnia 2016 roku powiedział, że po północy zgromadzenie osób protestujących pod Sejmem zostało rozwiązane, a uczestnicy zostali kilkakrotnie poinformowani, że  zgromadzenie zostało rozwiązane.

W sobotę prezydent Andrzej Duda opublikował oświadczenie, w którym odniósł się do piątkowych wydarzeń jakie miały miejsce w Sejmie.

A. Duda: Chciałbym zaapelować do wszystkich stron sceny politycznej o uspokojenie nastrojów, tak aby prace w parlamencie odbywały się bez przeszkód, w sposób cywilizowany i z należną powagą – zgodnie z zasadami demokracji parlamentarnej. (…) Jestem przekonany, iż powstały spór uda się jak najszybciej zakończyć. Liczę tutaj na dobrą wolę, zdrowy rozsądek i propaństwową postawę, zarówno ze strony partii opozycyjnych, jak i większości parlamentarnej. Jako głowa państwa jestem gotów do mediacji w tej sprawie.

W niedzielę prezydent spotkał się z liderami partii opozycyjnych: Ryszardem Petru z Nowoczesnej, Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem z Polskiego Stronnictwa Ludowego, Grzegorzem Schetyną z Platformy Obywatelskiej oraz Pawłem Kukizem z Kukiz ’15. Opozycja jako możliwe wyjście z kryzysu proponuje reasumpcję (powtórzenie) głosowania nad ustawą budżetową na 2017 rok. Kwestię tę poruszył Paweł Kukiz w programie Kwadrans Polityczny.

P. Kukiz: Wyjście z tej sytuacji, aby móc powtórzyć głosowanie potrzebna byłaby uchwała Sejmu, którą podejmuje się ⅔ głosów.

Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej zakłada możliwość reasumpcji głosowania, czyli jego powtórzenia. Zgodnie z art. 189 tegoż regulaminu warunkami koniecznymi do spełnienia by powtórzyć głosowanie są:

  • uzasadnione wątpliwości dotyczące wyniku głosowania,
  • zgłoszenie wniosku o reasumpcję na posiedzeniu, na którym odbyło się głosowanie,
  • złożenie pisemnego wniosku o reasumpcję przez co najmniej 30 posłów.

Art. 190 określa z kolei proces głosowania w Sejmie – ustawy Sejm uchwala większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, chyba że Konstytucja stanowi inaczej. W tym samym trybie Sejm podejmuje uchwały i inne rozstrzygnięcia (jeżeli przepisy Konstytucji, ustaw albo Regulaminu Sejmu nie stanowią inaczej).

Zgodnie z tym, aby powtórzyć głosowanie nad ustawą budżetową posłowie w liczbie co najmniej 30 musieliby złożyć pisemny wniosek o reasumpcję w na tym samym posiedzeniu Sejmu. Aby zadecydować o powtórnym głosowaniu nad budżetem, wniosek musiałaby zostać przyjęty zwykłą większością głosów, gdyż regulamin Sejmu nie przewiduje specjalnej większości dla niego.