Raport „Trzy lata Sejmu VIII kadencji” #3lataSejmu

12 listopada 2015 roku, dokładnie 3 lata temu, odbyło się pierwsze posiedzenie Sejmu VIII kadencji. Nowe wybory przyniosły zmianę władzy w Polsce – samodzielną większość w Sejmie uzyskało Prawo i Sprawiedliwość, do opozycji przeszły Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe. Nowa kadencja Sejmu oznaczała również pojawienie się nowych ugrupowania na parlamentarnej scenie: Kukiz’15 oraz Nowoczesnej. 

Zespół Demagoga, jak co roku, przygotował z tej okazji raport poświęcony najważniejszym aspektom pracy Sejmu i aktywności poszczególnych  posłów w nim zasiadających. Zweryfikowaliśmy w nim między innymi aktywność legislacyjną izby, aktywność poselską – udział posłów w głosowaniach sejmowych, a także liczbę kierowanych interpelacji. Sprawdziliśmy też, jak sami Polacy – po trzech latach działalności parlamentu VIII kadencji, oceniają jego pracę.

Serdecznie zapraszamy do lektury!

 


Obecna przynależność klubowa posłów Sejmu VIII kadencji 

233 – Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości

134 – Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej

26- Klub Poselski Kukiz’15

22 – Klub Poselski Nowoczesna

17 – Koło Poselskie Polskiego Stronnictwa Ludowego – Unii Europejskich Demokratów

6 – Koło Poselskie Wolni i Solidarni

3 – Koło Poselskie Liberalno-Społeczni

12 – posłowie niezrzeszeni 

Posłowie niezrzeszeni:

Piotr Łukasz Babiarz – lista PiS

Magdalena Błeńska – lista Kukiz’15

Adam Cyrański – lista Nowoczesna

Ryszard Galla – Mniejszość Niemiecka

Marek Jakubiak – lista Kukiz’15

Jan Klawiter – lista PiS

Jakub Kulesza – lista Kukiz’15

Piotr Liroy-Marzec – lista Kukiz’15

Stanisław Pięta – lista PiS

Janusz Sanocki – lista Kukiz’15

Jacek Wilk – lista Kukiz’15

Robert Winnicki – lista Kukiz’15


Uchwalone ustawy

Podczas 70 posiedzeń sejmu, które trwały łącznie 190 dni, Sejm uchwalił łącznie 663 ustawy. Stanowi to trzeci wynik pod względem liczby uchwalonych ustaw w okresie 3 lat obradowania wśród wszystkich parlamentów obradujących przy ul. Wiejskiej od 1989 r. Wśród trzech sejmów, które uchwaliły najwięcej ustaw w ciągu 3 lat od rozpoczęcia kadencji znalazły się również: Sejm VI kadencji (688 ustaw) oraz Sejm IV kadencji (671 ustaw).

Najbardziej aktywnym miesiącem pod względem uchwalonych ustaw Sejmu VIII kadencji był lipiec 2018 r. Sejm uchwalił wtedy 52 ustawy. Posłowie pochylili się wówczas między innymi nad tzw. specustawą mieszkaniową, nowelizacją  ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz nowelizacją ustawy o związkach zawodowych. Kolejnym miesiącem pod względem liczby uchwalonej liczby ustaw był grudzień 2016 r., kiedy to uchwalono 44 ustawy. Wtedy to posłowie przyjęli  między innymi zmianę ustawy o zgromadzeniach, ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz o Prokuratorii Generalnej RP.

 

W okresie trzech lat działalności Sejmu obecnej kadencji, najczęściej z inicjatywy ustawodawczej korzystała Rada Ministrów, zgłaszając 452 ustawy, które zostały uchwalone przez Sejm, co stanowi prawie około 68% wszystkich uchwalonych ustaw. Wśród nich znalazło się 91 projektów mających na celu wykonanie prawa Unii Europejskiej. 154 uchwalone ustawy były autorstwa grupy posłów Sejmu RP. Znacznie mniejszą część stanowiły ustawy zgłoszone przez Senat RP (20), komisje sejmowe (18), Prezydenta RP (17) oraz przez grupę 100 tysięcy obywateli (2).

W obecnej kadencji Sejmu (od 12 listopada 2015 r.) różne grupy posłów zgłosiły łącznie 451 projektów ustaw (131 w tym roku, licząc od 12 listopada 2017 r.). 407 z nich uzyskało już numery druków sejmowych (112 w tym roku), natomiast 44 projekty poddawane są analizie prawnej i oczekują na nadanie takich numerów (30 z nich wpłynęło po 12 listopada zeszłego roku).

Spośród wszystkich projektów ustaw, które uzyskały numery druków sejmowych oraz tych, które czekają na nadanie takich numerów, można wyróżnić projekty ustaw wniesione przez poszczególne kluby poselskie:

  • Prawo i Sprawiedliwość wniosło 164 projekty ustaw (4 projekty poddawane są nadal analizie prawnej oraz oczekują na nadanie numeru druku sejmowego);
  • 94 projekty zostały złożone przez klub Kukiz ‘15 (15 z nich poddawanych jest nadal analizie prawnej oraz oczekuje na nadanie numeru druku sejmowego);
  • 80 projektów zostało wniesionych przez posłów Platformy Obywatelskiej (8 projektów ustaw oczekuje na nadanie numeru druku sejmowego);
  • Nowoczesna złożyła 67 projektów (10 z nich oczekuje na nadanie numeru druku sejmowego);
  • Polskie Stronnictwo Ludowe – Unia Europejskich Demokratów zgłosiło do Sejmu 38 projektów ustaw (3 projekty oczekują nadania numeru druku sejmowego).

Ponadto, 7 projektów było przedstawionych przez posłów niezrzeszonych (3 projekty oczekują nadania numeru druku sejmowego), a 1 projekt został zgłoszony przez posłankę Koła Liberalno-Społeczni i wciąż oczekuje na nadanie numeru druku sejmowego.

Ostatnimi projektami ustaw, jakie zostały wniesione przez kluby poselskie, są:

Prawo i Sprawiedliwość, wnosząc do tej pory 164 projekty ustaw, przedłożyło 37% wszystkich projektów ustaw do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (biorąc pod uwagę jedynie projekty ustaw wniesione przez kluby poselskie). Partia rządząca jest pod tym względem niekwestionowanym liderem. Kolejnymi partiami politycznymi pod względem ilości procentowej wszystkich projektów ustaw wniesionych przez kluby poselskie są:

  • Kukiz’15 – 21%
  • Platforma Obywatelska – 18%
  • Nowoczesna  – 15%
  • Polskie Stronnictwo Ludowe – Unia Europejskich Demokratów – 9%

Biorąc pod uwagę różnice w wielkości klubów, czyli aktualną liczbę posłów przypadających na dany klub poselski, można uznać, iż klub poselski Kukiz’15 jest jednym z najbardziej pracowitych w Sejmie. Na jednego posła tego klubu przypada 3,62 projektu. Na drugim miejscu pod względem liczby wniesionych ustaw na jednego posła znajduje się Nowoczesna z wynikiem 3,05 projektu na osobę. Czwarte miejsce zajmuje Polskie Stronnictwo Ludowe – Unia Europejskich Demokratów, w którym na jednego posła przypada 2,24 wniesionego projektu ustawy. Prawo i Sprawiedliwość, z wynikiem 0,70 projektu ustawy na jednego parlamentarzystę, oraz Platforma Obywatelska z wynikiem 0,60, zajmują dwa ostatnie miejsca wśród klubów parlamentarnych.

Na dzień 5 listopada 2018 r. w Sejmie znajdowało się 290 projektów ustaw, w tym 5 projektów mających na celu wykonanie prawa Unii Europejskiej oraz 15 projektów obywatelskich. Do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu skierowano 42 projekty, (ostatnim skierowanym projektem był rządowy projekt ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla oraz z tytułu zaprzestania pobierania bezpłatnego węgla przez osoby niebędące pracownikami przedsiębiorstwa górniczego, który został zgłoszony do Sejmu 23 października). Do pierwszego czytania w komisjach sejmowych zostało zgłoszonych 116 projektów ustaw.


80 projektów ustaw zostało wycofanych lub odrzuconych, w tym m.in. sześć projektów obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej (w tym roku odrzucono dwa takie projekty) Dotyczyły one:

  • ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie (odrzucony 29 września 2016 roku)
  • zmiany ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (odrzucony 6 października 2016 roku)
  • ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (wycofany 5 lipca 2016 roku)
  • ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (wycofany 2 grudnia 2015 roku)
  • ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie (odrzucony 10 stycznia 2018 roku)
  • ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (odrzucony 22 marca 2018 roku).

Aktywność poselska posłów Sejmu VIII kadencji

Do tej pory, podczas 70 posiedzeń Sejmu VIII kadencji odbyły się łącznie 6270 głosowania. Nie istnieje poseł, który byłby obecny na wszystkich z nich. Na największej liczbie – 6267 głosowaniach, obecny był poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Kubiak. Jedynie o 2 głosowania mniej mają na swoim koncie inni posłowie Prawa i Sprawiedliwości – Jerzy Gosiewski i Robert Warwas. W 6262 głosowaniach uczestniczył kolejny poseł Prawa i Sprawiedliwości – Bogdan Latosiński, a w 6291 z nich – posłowie Joanna Borowiak, Jarosław Gonciarz, Kazimierz Moskal i Piotr Polak (wszyscy Prawo i Sprawiedliwość). Wartą odnotowania ciekawostką jest fakt, że stuprocentową frekwencją na głosowaniach może pochwalić się były poseł Prawa i Sprawiedliwości Czesław Hoc, jednak uczestniczył on jedynie w 107 głosowaniach – jego mandat wygasł bowiem 26 listopada 2015 roku, w związku z objęciem przez niego mandatu posła do Parlamentu Europejskiego w miejsce wakatu po powołanym do rządu europośle Marku Gróbarczyku.

Podobnie jak przed rokiem, również i teraz najbardziej zdyscyplinowanym klubem parlamentarnym pod względem frekwencji na głosowaniach jest Prawo i Sprawiedliwość. Pierwszym posłem nie z PiSu pod względem liczby głosowań jest zajmująca 39 miejsce Małgorzata Zwiercan z Wolnych i Solidarnych, która wzięła udział w 6214 głosowaniach. Spośród posłów nie należących do klubu Prawa i Sprawiedliwości, w pierwszej setce frekwencji na głosowaniach są jeszcze: na 40 miejscu Wojciech Bakun z Kukiz‘15 (6213 głosowań), na 42 miejscu Jerzy Kozłowski z Kukiz‘15 (6210 głosowań), na 51 miejscu Zofia Czernow z Platformy Obywatelskiej (6203 głosowania), na 78 miejscu Jan Klawiter (niezrzeszony, 6176 głosowań), na 79 miejscu Józef Brynkus z Kukiz‘15 (6175 głosowań) i na 95 miejscu Artur Dunin z Platformy Obywatelskiej (6151 głosowań).

Wśród posłów, którzy sprawują swój mandat od samego początku VIII kadencji Sejmu, najgorszą frekwencję w głosowaniach odnotował poseł Platformy Obywatelskiej Marian Zembala – był on obecny na 3850 głosowaniach, co stanowi 61,4% ogółu. Na 4115 głosowaniach obecny był poseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Lipiński, a na 4149 głosowaniach – niezrzeszony poseł Jacek Wilk.

Jeśli chodzi o przewodniczących kół i klubów, ich frekwencja na głosowaniach była następująca:

  1. Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość: Ryszard Terlecki – 6045 głosowań, 156 miejsce

  2. Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska: Sławomir Neumann – 5995 głosowań, 187 miejsce

  3. Klub Poselski Kukiz‘15: Paweł Kukiz – 4894 głosowania, 434 miejsce

  4. Klub Poselski Nowoczesna: Kamila Gasiuk-Pihowicz – 5510 głosowań, 372 miejsce

  5. Klub Poselski Polskiego Stronnictwa Ludowego – Unia Europejskich Demokratów: Władysław Kosiniak-Kamysz – 5843 głosowania, 266 miejsce

  6. Koło Poselskie Wolni i Solidarni: Kornel Morawiecki – 5031 głosowań, 427 miejsce

  7. Koło Poselskie Liberalno-Społeczni: Ryszard Petru – 4996 głosowań, 430 miejsce.

W ciągu 70 posiedzeń Sejmu VIII kadencji, posłowie wygłosili 34 325 wypowiedzi. 1675 z nich zostało wygłoszonych przez posłów członków Rady Ministrów. Najbardziej aktywnymi pod tym względem okazali się posłowie Nowoczesnej – Mirosław Suchoń, który wygłosił 592 wypowiedzi oraz Jerzy Meysztowicz, który wygłosił 553 wypowiedzi. Za nimi uplasowali się:

  1. Małgorzata Zwiercan z Wolnych i Solidarnych – 475 wypowiedzi

  2. Małgorzata Pępek z Platformy Obywatelskiej – 428 wypowiedzi

  3. Paulina Hennig-Kloska z Nowoczesnej – 405 wypowiedzi

  4. Krzysztof Paszyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego – Unii Europejskich Demokratów – 352 wypowiedzi

  5. Marek Sowa z Nowoczesnej – 339 wypowiedzi

Najmniej razy, spośród posłów pełniących mandat nieprzerwanie od początku kadencji, wypowiadały się posłanki Platformy Obywatelskiej Teresa Piotrowska i Bożenna Bukiewicz (1 wypowiedź), posłowie Prawa i Sprawiedliwości Elżbieta Witek, Jacek Osuch i Kazimierz Matuszny (2 wypowiedzi), a także posłowie Prawa i Sprawiedliwości Sławomir Zawiślak i Przemysław Czarnecki (3 wypowiedzi).

Jeśli chodzi o przewodniczących kół i klubów, ich zestawienie pod względem liczby wypowiedzi przedstawia się następująco:

  1. Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość: Ryszard Terlecki – 39 wypowiedzi, 291 miejsce

  2. Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska: Sławomir Neumann – 65 wypowiedzi, 192 miejsce

  3. Klub Poselski Kukiz‘15: Paweł Kukiz – 25 wypowiedzi, 347 miejsce

  4. Klub Poselski Nowoczesna: Kamila Gasiuk-Pihowicz – 204 wypowiedzi, 26 miejsce

  5. Klub Poselski Polskiego Stronnictwa Ludowego – Unia Europejskich Demokratów: Władysław Kosiniak-Kamysz – 171 wypowiedzi, 43 miejsce

  6. Koło Poselskie Wolni i Solidarni: Kornel Morawiecki – 30 wypowiedzi, 325 miejsce

  7. Koło Poselskie Liberalno-Społeczni: Ryszard Petru – 73 wypowiedzi, 161 miejsce.

Pod względem ogólnej liczby wypowiedzi posłów i posłanek danych klubów i kół poselskich dane przedstawiają się następująco:

  1. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zabierali głos łącznie 11 426 razy, co przy 241 posłach łącznie daje średnią około 47 wypowiedzi na 1 posła. Najaktywniejszym posłem klubu jest Zbigniew Gryglas z 217 wypowiedziami. Najmniej wypowiedzi (2) wygłosili posłowie – Elżbieta Witek, Jacek Osuch i Kazimierz Matuszny

  2. Posłowie Platformy Obywatelskiej zabierali głos łącznie 9882 razy, co przy 136 posłach daje średnią około 73 wypowiedzi na 1 posła. Najaktywniejszą posłanką klubu jest Małgorzata Pępek z 428 wypowiedziami. Jedną wypowiedź wygłosiły posłanki Teresa Piotrowska i Bożenna Bukiewicz

  3. Posłowie Kukiz’15 zabierali głos łącznie 3097 razy, co przy 28 posłach klubu daje średnią 111 wypowiedzi na 1 posła klubu. Najaktywniejszym posłem jest Jarosław Sachajko z 247 wypowiedziami. Najmniej wypowiedzi wygłosił poseł Andrzej Kobylarz – 17.

  4. Posłowie Nowoczesnej zabierali głos łącznie 4472 razy, co przy 22 posłach klubu daje średnią 203 wypowiedzi na 1 posła klubu. Najaktywniejszym posłem jest Mirosław Suchoń z 592 wypowiedziami. Najmniej wypowiedzi wygłosił poseł Radosław Lubczyk – 52.

  5. Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego – Unii Europejskich Demokratów zabierali głos łącznie 2275 razy, co przy 18 posłach klubu daje średnią 126 wypowiedzi na 1 posła klubu. Najaktywniejszym posłem jest Krzysztof Paszyk z 352 wypowiedziami. Najmniej wypowiedzi wygłosił poseł Eugeniusz Kłopotek – 20.

  6. Posłowie Wolnych i Solidarnych zabierali głos łącznie 1123 razy, co przy 6 posłach koła daje średnią 187 wypowiedzi na 1 posła koła. Najaktywniejszą posłanką koła jest Małgorzata Zwiercan z 475 wypowiedziami. Najmniej wypowiedzi wygłosił poseł Adam Andruszkiewicz – 25

  7. Posłowie Liberalno-Społecznych zabierali głos łącznie 402 razy, co przy 3 posłach koła daje średnią 134 wypowiedzi na 1 posła klubu. Najaktywniejszą posłanką koła jest Joanna Scheuring-Wielgus z 209 wypowiedziami. Najmniej wypowiedzi wygłosił poseł Ryszard Petru – 73.

Należy podkreślić, iż statystyki te obejmują bieżącą przynależność polityczną posłów, a więc na konta poszczególnych klubów i kół idą również wypowiedzi posłów wygłoszone w trakcie reprezentowania innych ugrupowań. Statystyka ta uwzględnia również wystąpienia posłów poszczególnych klubów, którzy to z różnych przyczyn utracili swój mandat w trakcie kadencji (i wypowiedzi tych, którzy zajęli następnie ich miejsce).


Interpelacje poselskie

Prawo składania przez posłów interpelacji i zapytań poselskich wynika z art. 115 ust. 1 Konstytucji RP, precyzujących tę regulację przepisów regulaminu Sejmu (art. 191-196) oraz art. 14 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora.

Zgodnie z przepisami regulaminu Sejmu, interpelacja powinna dotyczyć „spraw o zasadniczym charakterze, które odnoszą się do problemów związanych z polityką państwa.” Interpelacja musi zawierać krótkie przedstawienie stanu faktycznego będącego jej przedmiotem oraz wynikające z tego pytania. Prawo do oceny czy interpelacja spełnia właściwe kryteria regulaminowe przysługuje Prezydium Sejmu. Interpelacja nieodpowiadająca kryteriom regulaminowym pozostawiana jest bez biegu. W szczególnych przypadkach Prezydium Sejmu może także zażądać skreślenia z interpelacji zwrotów sprzecznych z zasadami etyki poselskiej, pod rygorem nieprzyjęcia interpelacji.

Zarówno interpelacje, jak i zapytania poselskie muszą spełniać określone wymagania formalne, obejmujące m.in. konieczność zachowania formy pisemnej, właściwe oznaczenia adresata, przedstawienie stanu faktycznego oraz postawienie konkretnych pytań do członka Rady Ministrów, oraz wymagania materialne, które dopuszczają korzystanie z interpelacji i zapytań poselskich tylko zgodnie z celami tych instytucji oraz w taki sposób, aby nie naruszały one zasad etyki poselskiej.

Autorami interpelacji i zapytań są posłowie i jeśli powezmą wiedzę, że ich korespondencja w świetle obowiązujących przepisów treściowo odpowiada np. zapytaniu a nie interpelacji, przysługuje im prawo dokonania stosownej korekty. Drugim podmiotem władnym rozstrzygać ew. sytuacje sporne jest zgodnie z regulaminem Sejmu Prezydium Sejmu.

Odpowiedź na interpelację jest udzielana w formie pisemnej nie później niż w terminie 21 dni od dnia otrzymania interpelacji. Jest ona składana na ręce Marszałka Sejmu z dołączeniem dwóch odpisów. Marszałek Sejmu przesyła interpelantowi odpis odpowiedzi. Tekst pisemnej odpowiedzi na interpelację ogłasza się w załączniku do sprawozdania stenograficznego z posiedzenia Sejmu.

W trakcie VIII kadencji Sejmu, jak dotychczas 426 posłów zgłosiło łącznie 27 596 interpelacji.

Najwięcej interpelacji złożył Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska (11281), na kolejnych miejscach uplasowały się Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości (5491 interpelacji), Klub Poselski Nowoczesna (4836 interpelacji), Klub Poselski Kukiz’15 (4689 interpelacji), Koło Poselskie Wolnych i Solidarnych (602), 312 interpelacji złożyli z kolei posłowie niezrzeszeni. Istniejący od 9 lutego 2018 roku Klub Poselski Polskiego Stronnictwa Ludowego – Unii Europejskich Demokratów złożył 123 interpelacje, należy jednak pamiętać, iż przed połączeniem PSLu i Europejskich Demkratów w jedną formację poselską, PSL złożył samodzielnie 353 interpelacje, a Europejscy Demokraci kolejne 11. Posłowie Koła Poselskiego Liberalno-Społeczni złożyli 19 interpelacji, a nieistniejące już Koło Poselskie Republikanie 18.

Najbardziej aktywnymi posłami poszczególnych obecnych klubów i kół pod względem zgłaszanych interpelacji okazali się:

  1. Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość: Anna Sobecka (870 interpelacji)

  2. Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska: Grzegorz Furgo (942 interpelacje, z czego 940 nadano bieg)

  3. Klub Poselski Kukiz’15: Paweł Skutecki (1021 interpelacji)

  4. Klub Poselski Nowoczesna: Paweł Pudłowski (1489 interpelacji, z czego 1486 nadano bieg)

  5. Klub Poselski Polskie Stronnictwo Ludowe – Unia Europejskich Demokratów: Krzysztof Paszyk (137 interpelacji)

  6. Koło Poselskie Wolni i Solidarni: Adam Andruszkiewicz (778 interpelacji, z czego 777 nadano bieg)

  7. Koło Poselskie Liberalno-Społeczni: Joanna Schmidt (131 interpelacji, z czego 130 nadano bieg).

Najczęstszym adresatem poselskich interpelacji jest jak na razie minister zdrowia – wystosowano do niego 3863 interpelacji. Na kolejnych miejscach plasują się prezes rady ministrów (2612 interpelacji), nieistniejący już w obecnej strukturze podziału działów administracji rządowej minister infrastruktury i budownictwa (2295 interpelacji), minister spraw wewnętrznych i administracji (1712 interpelacji).

Choć zgodnie z przepisami odpowiedź na interpelację poselską powinna być udzielona nie później niż 21 dni po dacie jej otrzymania, nie wszystkie na wszystkie interpelacje posłowie otrzymali odpowiedź w wymaganym terminie. Stanem na 6 listopada, łącznie 523 interpelacje złożone przez posłów przekroczyły wymagany termin odpowiedzi.

Pod względem czasu oczekiwania, rekordzistą jest minister obrony narodowej, który jest adresatem całej pierwszej dziesiątki interpelacji z najdłuższym czasem oczekiwania na odpowiedź. Najdłużej, na odpowiedź na Interpelację nr 11140 w sprawie wypowiedzi członków Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego dotyczących postępu prac podkomisji powołanej do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej oczekuje poseł Marcin Kierwiński. Drugi w kolejności jest poseł Adam Andruszkiewicz, który oczekuje odpowiedzi na Interpelację nr 13979 w sprawie cyberbezpieczeństwa i ochrony zasobów informacyjnych w Ministerstwie Obrony Narodowej, a trzeci poseł Adam Szłapka, który oczekuje odpowiedzi na Interpelację nr 14595 w sprawie kontrowersji związanych z doktorem Tomaszem Mikołajewskim, szefem Narodowego Centrum Kryptologii.

Łącznie, już 4 interpelacje przekroczyły o rok wymagany termin otrzymania odpowiedzi.


Społeczna ocena działalności Sejmu VIII kadencji

Parlament VII kadencji kończył swą pracę przy jednoznacznie negatywnej ocenie jego działalności. Pozytywnie o pracy Sejmu VII kadencji wypowiadało się 29% ankietowanych, natomiast przeciwnego zdania było 57% badanych.

Działalność Senatu VII kadencji dobrze oceniał co czwarty badany (26%), a źle – mniej więcej co drugi (48%). Działalność posłów i senatorów lepiej niż inni oceniali mieszkańcy dużych miast (od 100 tys. do 499 tys.), osoby dobrze sytuowane, nieuczestniczące w praktykach religijnych oraz identyfikujące się z polityczną lewicą, natomiast do niezadowolonych zaliczało się relatywnie wielu najmłodszych badanych, respondentów znajdujący się w złej sytuacji materialnej oraz deklarujących poglądy prawicowe. Z aprobatą o pracy Sejmu VII kadencji wypowiadała się większość elektoratu PO z ostatnich wyborów parlamentarnych, zwolennicy Nowoczesnej byli podzieleni, natomiast głosujący 25 października na listy PiS lub na komitet Pawła Kukiza w znacznej większości odnosili się negatywnie do efektów pracy posłów. Złe oceny izby niższej przeważały także wśród osób, które nie wzięły udziału w wyborach.

W przeprowadzonym na progu nowej kadencji badaniu oczekiwań wobec nowo wybranego Sejmu Polacy wypowiadali się zdecydowanie bardziej pozytywnie niż na początku działalności Sejmu wybranego w 2011 r. Oczekiwania, że Sejm VIII kadencji będzie lepszy od poprzedniego, wyrażano niemal dwukrotnie częściej niż w momencie inauguracji działalności Sejmu VII kadencji. Na tle oczekiwań wobec dotychczasowych izb niższych parlamentu, funkcjonujących w Polsce od 1991 r., kształtowały się one raczej przeciętnie – zdecydowanie gorzej niż wówczas, gdy swoją kadencję rozpoczynał Sejm wybrany w 2007 r. (wtedy oczekiwania na pozytywne zmiany były jak dotąd największe – 58% wskazań).

Należy też zwrócić uwagę, że odsetek osób obawiających się, iż Sejm nowej kadencji będzie gorszy od poprzedniego, był najwyższy w historii polskiego parlamentaryzmu po 1989 r. (23%).

Nadzieję na to, że nowy Sejm będzie lepszy od poprzedniego, zdecydowanie najczęściej wyrażały osoby głosujące na PiS (78%). Optymizm przeważał także w elektoracie komitetu wyborczego Kukiz’15 (57%).

Wyborcy pozostałych ugrupowań wykazywali w tym względzie zdecydowanie większy sceptycyzm, przy czym przekonanie, że Sejm VIII kadencji będzie gorszy od poprzedniego, wyraźnie przeważało wśród wyborców Zjednoczonej Lewicy (65%), Platformy Obywatelskiej  (54%), a w nieco mniejszym stopniu również w elektoracie Nowoczesnej (44%).

Jedna trzecia badanych (34%) uważała, że w obecnym Sejmie będzie więcej sporów i konfliktów niż w poprzednim, 29% respondentów sądziło, że będzie ich tyle samo co dotychczas, a co czwarty ankietowany (25%) miał nadzieję, że ich liczba się zmniejszy.

Obawy przed wzrostem liczby konfliktów w nowo wybranym parlamencie wyrażane były wyraźnie rzadziej niż przed inauguracją Sejmu VII kadencji, ale nadal częściej niż wtedy, gdy swoje urzędowanie rozpoczynały Sejmy IV, V i VI kadencji.

O tym, że w nowym Sejmie będzie więcej konfliktów, przekonani byli przede wszystkim wyborcy Zjednoczonej Lewicy (64%), a także Platformy Obywatelskiej (49%) i Nowoczesnej (48%). Opinia taka była też relatywnie częsta wśród głosujących na PSL (32%), ruch Kukiz’15 (30%) oraz wśród tych, którzy nie głosowali w październikowych wyborach (40%). Jedynie sympatycy PiS twierdzili, że liczba konfliktów w Sejmie zmaleje (44% wskazań). Tylko 13% z nich obawiało się, że w obecnej kadencji izby niższej więcej będzie sporów i konfliktów niż w poprzedniej.

W pierwszym badaniu z grudnia 2015 r. nowy parlament po blisko miesiącu pracy spotykał się na ogół z negatywnym odbiorem, zbliżonym do rejestrowanego pod koniec urzędowania poprzedniego. Działalność izby niższej VIII kadencji w grudniu 2015 r. pozytywnie oceniała jedna czwarta Polaków (25%), a tylko nieznacznie większa grupa (27%) wypowiadała się z aprobatą o Senacie IX kadencji.

Niezadowolenie z jakości pracy posłów deklarowało blisko trzy piąte badanych (58%), a z pracy senatorów – niemal połowa (45%). Na tle początków poprzednich kadencji Sejmu i Senatu w ostatnim ćwierćwieczu, obecny parlament wypada nie najlepiej. Więcej ocen negatywnych i zarazem mniej pozytywnych na starcie miał jedynie jego poprzednik wybrany przez Polaków w 2011 r.

Po pół roku działalności Sejmu VIII kadencji, w badaniu z maja 2016 r., ankietowani oceniali jego pracę negatywnie. Odsetek respondentów zadowolonych z działalności Sejmu wynosił 24%. Przeciwnego zdania było 59% ankietowanych. O Senacie dobrą opinię miało 26% Polaków, natomiast negatywną niemal połowa (48%).

Znaczne pogorszenie ocen pracy Sejmu VIII kadencji nastąpiło w styczniu 2017 r. Badanie z tego okresu wskazuje, że kryzys parlamentarny wpłynął na odsetek osób wypowiadających się na temat posłów i posłanek negatywnie. W porównaniu do grudnia 2016 r., kiedy to złą ocenę wystawiło 58% ankietowanych obywateli, w styczniu odsetek zwiększył się o 9 punktów procentowych. Pozytywnie Sejm oceniło 21% ankietowanych.

Wydarzenia z grudnia 2016 r. nie wpłynęły znacząco na ocenę pracy Senatu (28% ocenia ją dobrze, 51% źle – wzrost odpowiednio o 2 i 1 punkt procentowy w stosunku do grudnia 2016 r.). Pozytywnie oceniających Sejm VII kadencji w styczniu 2017 r. najwięcej było wśród respondentów identyfikujących się z prawicą, uczestniczących regularnie w praktykach religijnych; nieco lepiej niż inni oceniali Sejm badani najsłabiej wykształceni, z gospodarstw domowych o najniższych dochodach per capita, a gorzej – respondenci mający wyższe wykształcenie, mieszkańcy dużych miast. Jeśli chodzi o poparcie ankietowanych dla partii politycznych, największy odsetek negatywnych ocen wystawili Sejmowi wyborcy Nowoczesnej (96%), z kolei ankietowanych najczęściej oceniających pozytywnie Sejm można było zauważyć wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości (48%).

Pół roku później, w czerwcu 2017 r. ocena pracy Sejmu poprawiła się, dalej jednak odsetek ocen negatywnych (54%) jest wyższy niż odsetek ocen pozytywnych (30%).

Po dwóch latach funkcjonowania Sejmu, Polacy negatywnie oceniali pracę parlamentu, zwiększyła się jednak liczba respondentów wypowiadających się o pracach Sejmu pozytywnie. Funkcjonowanie Sejmu pozytywnie oceniało wówczas 36% ankietowanych. Przeciwnego zdania było 50% respondentów. Pomimo negatywnej oceny, parlament VIII kadencji był w dalszym ciągu oceniany lepiej niż parlamenty poprzednich kadencji w analogicznym okresie dwóch lat od inauguracji ich prac.

Po wzroście notowań parlamentu w październiku 2017 roku, w listopadzie nastąpiła korekta i pracę parlamentarzystów pozytywnie oceniało tylko 31% respondentów, negatywnie natomiast 54%. Mniej przychylnie w stosunku do minionego miesiąca oceniana była również izba wyższa, ponieważ odsetek zadowolonych z pracy Senatu wynosił 29%, natomiast niezadowolonych była prawie połowa badanych (45%). Dalszy spadek notowań odnotowano w grudniu, gdy pozytywnie pracę sejmu oceniało 29% Polaków, a liczba niezadowolonych wzrosła o trzy stopy procentowe (57%).

Jak wynika z badań CBOS w styczniu 2018 roku ocena pracy Sejmu uległa znaczącej poprawie w oczach Polaków i notowania były jednymi z najlepszych w ostatniej dekadzie. Ponad jedna trzecia badanych wyraziła zadowolenie z pracy przedstawicieli izby niższej (35%), a połowa badanych krytycznie wypowiadała się na temat pracy posłów. Zadowolenie przeważało wśród zwolenników Prawa i Sprawiedliwości (67%), a dezaprobatę wobec prac parlamentu wyrażali zwłaszcza wyborcy Platformy Obywatelskiej oraz Nowoczesnej (po 83%).

Choć styczniowe notowania były rekordowo wysokie, to w następnych miesiącach ulegały systematycznemu spadkowi. O 4 punkty procentowe w lutym spadła liczba zadowolonych z pracy izby niższej, a następnie o kolejne dwa punkty w kwietniu 2018 r. We wspomnianym okresie wzrosła również liczba osób, które negatywnie oceniały działalność Sejmu (w lutym aż o 5 punktów procentowych).

Ocena pracy Sejmu uległa poprawie dopiero w czerwcu bieżącego roku „powracając do stanu sprzed ubiegłomiesięcznego pogorszenia”. Wówczas ponad połowa respondentów (55%) wyrażała niezadowolenie z pracy parlamentu, a usatysfakcjonowanych było 28% respondentów. Przez pierwsze półrocze 2018 roku względnie niezmienione pozostały notowania Senatu. W lipcu mieliśmy do czynienia z dalszym polepszeniem notowań (wzrost liczby zadowolonych o 2 punkty procentowe oraz spadek liczby niezadowolonych o 2 punkty).

Według najnowszego sondażu CBOS z października bieżącego roku, obecnie działalność Sejmu pozytywnie ocenia niespełna jedna trzecia Polaków (31%, od września wzrost o 2 punkty procentowe) i tyle samo dobrze wypowiada się o izbie wyższej (31%, wzrost o 2 punkty). Niezadowolenie z pracy posłów wyraża ponad połowa badanych (52%), a z pracy senatorów – więcej niż dwie piąte (44%, spadek o 2 punkty).

Pozytywnie o pracy posłów wypowiadają się najczęściej zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości (wraz z Solidarną Polską i Porozumieniem),
respondenci identyfikujący się z prawicą, a także ankietowani najbardziej zaangażowani w praktyki religijne (uczestniczący w nich kilka razy w tygodniu) oraz badani z gospodarstw domowych o najniższych dochodach per capita (poniżej 900 zł). Relatywnie najwięcej niezadowolonych z działalności izby niższej jest natomiast wśród osób popierających Platformę Obywatelską i Sojusz Lewicy Demokratycznej, respondentów deklarujących orientację lewicową i nieuczestniczących w praktykach religijnych. Wyróżniają się pod tym względem również wyborcy ruchu Kukiz’15 i Polskiego Stronnictwa Ludowego, badani o poglądach centrowych, a także osoby uzyskujące najwyższe dochody per capita (2500 zł i więcej) oraz mające wyższe wykształcenie. Ogólnie rzecz biorąc, bardziej krytyczni wobec działalności Sejmu są mieszkańcy miast (zwłaszcza największych) niż wsi.

Parlament VII kadencji po trzech latach jego działalności pozytywnie oceniało 29%, a negatywnie 57% badanych.
W przypadku parlamentu VI kadencji jego pracę po 36 miesiącach pozytywnie oceniało 25% Polaków, negatywnie 60%. Senat pozytywnie oceniało 28% badanych, natomiast negatywnie 45%.

 

 

Tylko sprawdzone informacje!

Wesprzyj rzetelność, niezależność, obiektywizm.

Wspieram co miesiąc >