Wybory 2018 – Wrocław: raport podsumowujący

Wrocław był jednym z tych miast wojewódzkich, gdzie faktyczna kampania wyborcza przed wyborami prezydenta – tzw. prekampania – rozpoczęła się na długie miesiące przed jej oficjalnym startem. Jej dynamikę przez długi czas napędzały kolejne roszady personalne wśród kandydatów środowiska Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Partie te, choć dość intensywnie deklarowały potrzebę kooperacji i wyłonienia wspólnego kandydata, rozpoczęły przygotowania do wyborów z osobnymi rekomendacjami dla odpowiednio Alicji Chybickiej i Michała Jarosa, posłów obecnej kadencji Sejmu. Platforma Obywatelska następnie zaproponowała nową kandydaturę: Kazimierza Michała Ujazdowskiego, który uzyskał również poparcie samej Alicji Chybickiej. Nowoczesna utrzymała wówczas swoje poparcie dla Michała Jarosa, jednak w czerwcu sama zadecydowała o wycofaniu rekomendacji partyjnej i skierowaniu swojego poparcia na kandydata popieranego przez obóz ówczesnego prezydenta Rafała Dutkiewicza – jego współpracownika, dyrektora Departamentu Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego we Wrocławiu, Jacka Sutryka. W świetle tego ruchu Michał Jaros podjął decyzję o niezależnej kandydaturze. Z kolei w momencie, gdy sama Platforma Obywatelska poparła Jacka Sutryka (wycofując swoją rekomendację dla drugiego już kandydata partii), Kazimierz Ujazdowski zrezygnował z udziału w wyborach jako kandydat. Ostatecznie, również Michał Jaros dołączył do szerokiego obozu popierającego kandydaturę Sutryka i wycofał się z wyścigu wyborczego.

Choć to właśnie kwestie personalne były przez długi czas najgorętszym tematem związanym z wyborami prezydenckimi we Wrocławiu, już późną wiosną bieżącego roku pierwsi kandydaci zaczęli przedstawiać swój program wyborczy. Na pierwszy plan wyłaniał się pod tym względem Jerzy Michalak, który w ramach akcji #30dniprogramu na przełomie maja i czerwca 2018 r. zaprezentował pełen pakiet swoich obietnic.

Pod względem tematycznym, zarówno okres „prekampanii”, jak i właściwej kampanii wyborczej zdominowały kwestie dotykające najważniejszych problemów i wyzwań, przed którymi stoi obecnie miasto Wrocław. Należały do nich takie zagadnienia jak walka ze smogiem, dostępność miejsc w żłobkach i przedszkolach miejskich, polityka mieszkaniowa miasta, problem zrównoważonego transportu i walki z korkami w mieście, model zarządzania i finansowania spółek miejskich, na czele z należącym do miasta klubem piłkarskim WKS Śląsk Wrocław. Reprezentujący zróżnicowane środowiska polityczne kandydaci przedstawiali różne propozycje rozwiązań programowych powyższych kwestii, a ich szczegółowe zestawienie stanowi raport obietnic kandydatów na prezydenta Wrocławia, opracowany przez analityków Demagoga. Różnorodność ta znajdowała również swoje odbicie w wypowiedziach poszczególnych kandydatów.


Analiza dezinformacyjna kampanii

Analizując całościowo zbiór sprawdzonych wypowiedzi kandydatów na prezydenta Wrocławia można stwierdzić, że kampania samorządowa w stolicy Dolnego Śląska obarczona była w istotnym stopniu obecnością i rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji. Dowodzi tego znacząco większy udział wypowiedzi ocenionych jako fałszywe lub manipulacje, w porównaniu z wypowiedziami kandydatów na prezydentów pozostałych miast, objętych analizą przez zespół Demagoga. Spośród wszystkich 49 sprawdzonych wypowiedzi, prawdziwymi okazało się 18 wypowiedzi, 4 wypowiedzi ocenione zostały jako manipulacje, 5 wypowiedzi zostały uznane za nieweryfikowalne, natomiast 22 wypowiedzi okazały się fałszywymi. Można więc stwierdzić, że ponad połowa sprawdzalnych wypowiedzi kandydatów na prezydenta Wrocławia zawierała informacje nieprawdziwe, które w sposób istotny zniekształcały faktyczny stan rzeczy.

Wśród wypowiedzi zawierających informacje nieprawdziwe dominowały te odnoszące się do danych liczbowych. To przede wszystkim niedoszacowania lub też przeszacowania danych statystycznych były głównym powodem oceny wypowiedzi jako fałszywych. Kandydaci mylili się między innymi w kwestii łącznej kwoty diet pobieranych przez radnych w Polsce (Jarosław Bogusławski), kwoty rocznego budżetu miasta Wrocławia przeznaczanego na edukację (Jacek Sutryk), liczby studentów we Wrocławiu (Katarzyna Obara-Kowalska), zadłużenia Wrocławia (Zbigniew Jarząbek), liczby wyremontowanych mieszkań przez miasto (Jerzy Michalak), a nawet liczby kobiet na listach własnego komitetu (Marta Lempart).

Sprawdzone wypowiedzi i przyznane oceny były również wykorzystywane przez samych kandydatów w toku kampanii wyborczej. Katarzyna Obara-Kowalska i jej komitet Bezpartyjny Wrocław udostępnili ocenioną przez nas jako prawdziwą wypowiedź liderki komitetu na temat jej frekwencji na sesjach rady miejskiej.

Ważną okazała się również analiza poświęcona wydatkom Wrocławia związanym z reformą edukacji: 4 września Mirosława Stachowiak-Różecka na swoim facebookowym profilu poruszyła kwestię problemów związanych z działalnością Przedszkola przy Stadionie Miejskim we Wrocławiu. W komentarzach pod postem, Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia zripostowało pisząc:

“100 mln zł – na tyle we Wrocławiu szacowane są wydatki z budżetu miasta związane z wprowadzeniem w życie reformy edukacji autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Ministerstwo Edukacji jak dotąd dołożyło jedynie niecałe 2 mln zł. Sytuacja z przedszkolem „Przy Stadionie”, zarządzanym przez prywatną Fundację Oświatową „Sollers Expert”, związana jest z opóźnieniami po stronie Fundacji”.

Dokładnie tę samą kwotę przytoczył w swojej wypowiedzi Jacek Sutryk w audycji Poranny Gość w Radiu Rodzina dwa dni później. Kwota ta wielokrotnie przewyższała dane zawarte w odpowiedzi na wniosek o udzielenie informacji publicznej nr 753/2018, zgodnie z którymi Gmina Wrocław w 2017 roku poniosła łączny koszt w wysokości 11 mln złotych w związku z przeprowadzoną reformą edukacji, a na 2018 rok planowane jest poniesienie wydatków na rzecz reformy edukacji w wysokości 3 mln złotych. Wypowiedź Jacka Sutryka oceniona została jako fałszywa. Podczas debaty prezydenckiej, która została zorganizowana przez „Gazetę Wyborczą” w dn. 16 października, analiza Demagoga została przytoczona przez Katarzynę Obarę-Kowalską. W reakcji na jej wypowiedź, odniósł się do niej również sam Jacek Sutryk, korygując swoją poprzednio formułowaną tezę i stwierdzając tym razem, że reforma edukacji „kosztowała Wrocław niezaplanowane ponad 30 milionów złotych”. Z kolei dzień później, 17 października, wspomniana została ona udostępniona przez Mirosławę Stachowiak-Różecką na jej oficjalnym profilu na Facebooku.

Informacje, które w ocenie sztabów wyborczych kandydatów mogły wprowadzać w błąd wrocławskich wyborców, były również podstawą do wytaczanych w toku kampanii procesów wyborczych. Pierwszy z nich wytoczony został przez przedstawicieli Komitetu Rafała Dutkiewicza Sojusz dla Wrocławia przeciwko Jerzemu Michalakowi za wykorzystanie przez niego w swoich plakatach wyborczych nazwiska Dutkiewicza. Hasłem plakatu było bowiem “Zdrojewski Dutkiewicz #idzienowe Michalak”, co mogło sugerować, w ocenie pozywających, że ówczesny prezydent Wrocławia popierał kandydaturę Jerzego Michalaka. Zapytany o sprawę Rafał Dutkiewicz w wypowiedzi dla „Gazety Wrocławskiej” stwierdził: “Czy będzie to przekroczenie prawa, zdecyduje sąd. Nie ulega jednak wątpliwości, że jest to przekroczenie dobrych obyczajów. Spotykam się z pytaniami, czy faktycznie popieram Jerzego Michalaka, więc są wrocławianie wprowadzeni w błąd”. Sąd oddalił wniosek, argumentując, że “gdyby pan Michalak na plakatach wyborczych zamieścił bez jakiegokolwiek napisu zdjęcie, na którym znajduje się uścisk dłoni, czy przyjazny gest obecnego prezydenta i kandydata, wówczas można by to odczytywać jako informację o poparciu, natomiast samo umieszczenie nazwiska niewątpliwie taką informacją nie jest. (…) O ile w ocenie sądu uczestnik [Jerzy Michalak – przyp. Demagog] nie naruszył zasad prowadzenia kampanii wyborczej w rozumieniu Kodeksu wyborczego, no to etyczną ocenę takiego sposobu prowadzenia kampanii, która opiera się jednak na pewnych niejednoznacznościach, należy pozostawić państwu i wyborcom”.

W kolejnym procesie role się odwróciły, bowiem to komitet Jerzego Michalaka pozwał Rafała Dutkiewicza. Tym razem przedmiotem kontrowersji było wykorzystywanie wizerunku prezydenta Dutkiewicza na plakatach promujących jego komitet do Rady Miejskiej Wrocławia. W ocenie przedstawicieli Jerzego Michalaka, sugerowało to wyborcom, że Rafał Dutkiewicz jest kandydatem swojego komitetu w wyborach do rady, podczas gdy w rzeczywistości nie brał udziału w wyborach, a nad rzeczonym komitetem obrał swoisty patronat, udzielając tym samym poparcia ludziom kandydującym z jego listy. Również i w tym przypadku sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, oddalając pozew komitetu Jerzego Michalaka. W ocenie sądu “materiały wyborcze nie zawierały nieprawdziwych informacji. To jest tylko subiektywne odczucie wnioskodawcy. Żaden z tych materiałów wyborczych nie zawierał słowa »kandydat«, »kandyduje«. Jedyny obiektywny wniosek, jaki można wysnuć, to ten, że Rafał Dutkiewicz udzielił poparcia komitetowi”.

W toku pracy nad oceną wypowiedzi kandydatów wydarzyła się również sytuacja, która uniemożliwiła przedstawienie wiarygodnej oceny informacji przytaczanych w danej wypowiedzi. Chodzi o trzy wypowiedzi Jerzego Michalaka dotyczące przewozów kolejowych na Dolnym Śląsku. Jak wskazano w uzasadnieniach sporządzonego wniosku o udzielenie informacji publicznej, Samorząd Województwa Dolnośląskiego jest organizatorem kolejowych przewozów regionalnych na Dolnym Śląsku. Ze swojego budżetu dofinansowuje połączenia obsługiwane przez dwie spółki – Przewozy Regionalne sp. z o.o. (POLREGIO) i Koleje Dolnośląskie S.A. Samorząd Województwa Dolnośląskiego jest udziałowcem obu spółek. O ile jednak w przypadku Kolei Dolnośląskich, Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego jest jej całkowitym (100%) udziałowcem, to w przypadku POLREGIO większościowym akcjonariuszem spółki jest Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. (50% i jeden udział). Województwo Dolnośląskie ma w niej 7,3% udziałów. Jerzy Michalak wypowiadał się z pozycji pełnionej przez niego funkcji Członka Zarządu Województwa Dolnośląskiego, więc odnosił się do łącznych danych dwóch spółek kolejowych, w których udziały ma województwo dolnośląskie. Z tego też względu w trybie dostępu do informacji publicznej zwróciliśmy do Kolei Dolnośląskich i POLREGIO z wnioskiem o udzielenie szczegółowych informacji, które pozwoliłyby nam na weryfikację twierdzeń Michalaka. O ile Koleje Dolnośląskie udzieliły nam niezbędnych informacji w zakresie posiadanych przez siebie danych (zaznaczając przy tym, że nie dysponują szczegółowymi statystykami dotyczącymi liczby pasażerów dziennie przywożonych i odwożonych z Wrocławia), to jednak w odpowiedzi POLREGIO na wniosek o udzielenie informacji publicznej zostaliśmy wezwani do „uzupełnienia braków formalnych tego wniosku, poprzez przekazanie wniosku podpisanego własnoręcznie lub opatrzenie wniosku złożonego w postaci elektronicznej bezpiecznym podpisem elektronicznym”. W W odpowiedzi tej pouczono, że „nieusunięcie wskazanych braków w terminie 7 dni spowoduje pozostawienie wniosku bez rozpoznania”.

W ocenie zespołu Demagoga jest to działanie niezgodne z prawem. Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2018, poz. 1330, t.j. z późn. zm.) nie nakłada na wnioskodawcę obowiązku podpisywania wniosku bezpiecznym podpisem elektronicznym lub własnoręcznie. Może on zostać złożony nawet anonimowo, co potwierdza też linia orzecznictwa sądów w tej kwestii. Na przykład, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w sprawie o sygn. II SAB/Bk 38/16 w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że

anonimowość wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie stanowi przeszkody wykluczającej załatwienie tego wniosku.(…) U.d.i.p [Ustawa o dostępie do informacji publicznej – przyp. Demagog] nie wprowadza żadnych wymogów formalnych wniosku o udostępnienie informacji publicznej, poza złożeniem go w formie pisemnej, za którą uważa się także złożenie wniosku drogą poczty elektronicznej przez podmiot, który nie musi być w pełni zidentyfikowany. Jedynym zatem wymogiem formalnym wniosku jest jasne sformułowanie żądania udostępnienia informacji publicznej.

Z powodu niemożności otrzymania niezbędnych informacji od spółki POLREGIO, wszystkie trzy wypowiedzi Jerzego Michalaka musiały zostać ocenione jako nieweryfikowalne.


Analiza fact-checkingowa wypowiedzi kandydatów

Łącznie, w ramach projektu #Samorząd2018, sprawdzono 49 wypowiedzi kandydatów na urząd prezydenta Wrocławia w ramach 5 opracowanych publikacji (1, 2, 3, 4, 5). Źródłowy dobór wypowiedzi miał charakter zróżnicowany i obejmował wystąpienia medialne kandydatów – były to wywiady udzielane w audycjach radiowych i telewizyjnych lub dla portali internetowych i gazet, a także wypowiedzi kandydatów udostępniane na ich profilach w mediach społecznościowych (w postaci postów, tweetów i wystąpień na konferencjach prasowych transmitowanych za pośrednictwem mediów społecznościowych). Ważnym źródłem wypowiedzi kandydatów były również dwie debaty prezydenckie: debata radia TOK FM “Usłysz Wrocław” zorganizowana 20 września w ramach przedwyborczego cyklu debat “Usłysz Swoje miasto”, a także debata „Gazety Wyborczej” zorganizowana 16 października.

W żadnej z debat nie uczestniczył komplet kandydatów na prezydenta Wrocławia. Choć w przypadku pierwszej debaty sytuacja ta była częściowo zrozumiała, bowiem dopiero 26 września upływał oficjalny termin rejestracji kandydatów w Państwowej Komisji Wyborczej i stanem na dzień debaty swoich kandydatur nie ogłosili jeszcze chociażby Mieczysław Maj czy Zbigniew Jarząbek, to jednak w debacie nie wzięła wówczas udziału dwójka kandydatów, mogących liczyć według sondaży na największe poparcie – Jacek Sutryk i Mirosława Stachowiak-Różecka. Organizatorzy drugiej debaty – „Gazety Wyborczej” – zaprosili do udziału w niej siódemkę z łącznej liczby dziesięciu oficjalnie zarejestrowanych kandydatów, argumentując to faktem, że zaproszenia skierowane zostały do kandydatów “najważniejszych”. Zaproszenia nie wystosowano do Artura Zborowskiego, Mieczysława Maja, a także Jarosława Bogusławskiego. W przypadku kandydata Jarosława Bogusławskiego organizatorzy zrezygnowali z zaproszenia, ponieważ – jak tłumaczyli – “nie chcą rozmawiać z ludźmi głoszącymi poglądy ksenofobiczne i wzywającymi do nienawiści”. Fakt niezaproszenia trójki kandydatów na debatę wyborczą był również przedmiotem ożywionej dyskusji na samej debacie, którą zainicjował kandydat Zbigniew Jarząbek. Pomimo zaproszenia, w debacie ponownie nie wzięła udziału kandydatka Prawa i Sprawiedliwości Mirosława Stachowiak-Różecka.

Okoliczności te utrudniały relacjonowanie wrocławskiego wyścigu o fotel prezydencki w duchu pełnego pluralizmu politycznego. Przyjęcie odmiennych strategii prowadzenia kampanii przez poszczególnych kandydatów skutkowało znacznym zróżnicowaniem ich aktywności medialnej, a co za tym idzie, również i liczbą sprawdzonych wypowiedzi. Pomimo wspomnianych trudności, każdy z kandydatów biorących udział w wyborach na prezydenta Wrocławia uzyskał przynajmniej jedną wypowiedź poddaną fact-checkingowej analizie.


Wyniki głosowania i wyborów na Prezydenta Wrocławia oraz frekwencja

21 października przeprowadzona została pierwsza i, jak się później okazało, decydująca tura wyborów na prezydenta miasta Wrocławia. Oficjalne wyniki Państwowej Komisji Wyborczej prezentujemy w tabeli:

Zgodnie z art. 473 ust. 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz.U. z 2018 r., poz. 754 t.j. z późn. zm.), prezydentem Wrocławia został wybrany Jacek Sutryk, kandydat Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska.

Zgodnie z Obwieszczeniem Komisarza Wyborczego we Wrocławiu I z dnia 24 października 2018 r. o wynikach wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast na obszarze województwa dolnośląskiego, liczba osób uprawnionych do głosowania w Wyborach na Prezydenta Wrocławia wynosiła 482 037, w tym 79 obywateli Unii Europejskiej niebędących obywatelami polskimi. Karty do głosowania wydano 260348 osobom, w tym 57 obywatelom Unii Europejskiej niebędącym obywatelami polskimi. W wyborach wzięło udział (oddało ważne karty do głosowania) 259 994 wyborców, co stanowi 53,94% uprawnionych do głosowania.


Sylwetka i obietnice nowego Prezydenta Wrocławia

Jacek Sutryk z wykształcenia jest socjologiem. Po ukończeniu studiów pracował jako Dyrektor Wspólnoty Roboczej Związków Organizacji Socjalnych w Warszawie. Następnie kierował Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej we Wrocławiu. Od 2011 roku sprawował z kolei funkcję Dyrektora Departamentu Spraw Społecznych w Urzędzie Miejskim we Wrocławiu. W swoim programie wyborczym ustanawia horyzont czasowy jego obowiązywania na dwie kadencje samorządu, a więc 10 lat. Zgodnie z przyjętą przez zespół Demagoga metodologią weryfikacji obietnic nie jest możliwe założenie takiego przedziału czasowego ich realizacji, dlatego też będą one traktowane jako obietnice złożone na jedną, właśnie trwającą kadencję. Spośród fact-checkowalnych postanowień wyodrębniono 30 – zdaniem Demagoga – najważniejszych obietnic złożonych przez Jacka Sutryka, których stan realizacji monitorowany będzie w toku noworozpoczętej kadencji.

  1. Zakup 220 nowych nowoczesnych, ekologicznych i klimatyzowanych autobusów oraz 120 nowych niskopodłogowych tramwajów.
  2. Wrocławski Program Tramwajowy: Budowa nowych tras tramwajowych na: Nowy Dwór, Popowice, Swojczyce, Ołtaszyn, Jagodno, Muchobór Wielki, Maślice i Bartoszowice.
  3. Remont co najmniej 250 km wrocławskich ulic i 61 tysięcy metrów kwadratowych chodników i ścieżek osiedlowych.
  4. Budowa 100 kilometrów nowych ścieżek rowerowych.
  5. Budowa 40 parkingów „Parkuj i jedź”.
  6. Remont co najmniej 150 kamienic.
  7. Program pomocowy dla mieszkańców zasobu komunalnego.
  8. Utworzenie odrębnego funduszu przeznaczonego na inwestycje w małą infrastrukturę osiedlową.
  9. Budowa od podstaw lub dokończenie budowy 42 nowych parków i zieleńców.
  10. Rewitalizacja Promenady Krzyckiej i Wzgórza Partyzantów.
  11. Nowe kładki pieszo-rowerowe: Pasterska-Świętochowskiego; przy Śluzie Opatowickiej, Kuźniki-stadion, Maślice-Rędzin, w parku Milenijnym, nad ujściem Widawy.
  12. Budowa czterech nowych pływalni: pierwsza na Psim Polu lub w rejonie Strachocina, druga na Brochowie, trzecia na Gądowie, czwarta w rejonie Leśnicy, Stabłowic lub Złotnik.
  13. Utworzenie czterech nowych kompleksów sportowych oraz pięciu nowych małych osiedlowych hal sportowych.
  14. Utworzenie dziesięciu slipów dla wędkarzy, WOPR i Straży Pożarnej, rekreacyjnych pętli kajakowych na Niskich Łąkach oraz wokół Wielkiej Wyspy.
  15. Utworzenie kąpielisk: przy ulicy Połbina, obok Hobbita, w okolicach Wejherowskiej, przy Stanicy na Biskupinie.
  16. Osiągnięcie norm jakości powietrza na poziomie nie więcej niż 35 dni w roku z przekroczeniem PM10 i średniorocznym stężeniem PM2,5 na poziomie poniżej 100% normy.
  17. Ocieplenie wszystkich gminnych budynków publicznych (między innymi żłobków, przedszkoli i szkół).
  18. Ulgi w podatku od nieruchomości dla inkubatorów przedsiębiorczości i parków technologicznych, które przejdą międzynarodowe i rządowe procesy certyfikacji i będą przeznaczać swoje zyski na wsparcie lokalnych przedsiębiorstw.
  19. Uruchomienie Wrocławskiego Budżetu Przedsiębiorczości i Innowacji.
  20. Utworzenie funduszu celowego wspierającego uczelnie składające szczególnie istotne wnioski grantowe wymagające wkładu własnego uczelni.
  21. Ulgi dla nauczycieli na usługi miejskie i bilety do miejskich instytucji.
  22. Zwiększenie liczby miejsc w żłobkach do 7,5 tysiąca.
  23. Program przeciwdziałania przemocy wobec kobiet, w tym specjalny, całodobowy numer dla ofiar przemocy.
  24. Dwukrotne zwiększenie liczby szczepionek na grypę dla osób powyżej 65 roku życia.
  25. Bezpłatne badania okresowe dla osób powyżej 65 roku życia.
  26. Uruchomienie Wrocławskiego Funduszu Senioralnego.
  27. Osiągnięcie wskaźnika opieki geriatrycznej na poziomie 2 geriatrów na 100 tys. mieszkańców.
  28. Uruchomienie pogotowia gerontologicznego.
  29. Powołanie rzecznika spraw seniora i opiekuna.
  30. Otwarcie 13 kolejnych Centrów Aktywności Lokalnej.

Tylko sprawdzone informacje!

Wesprzyj rzetelność, niezależność, obiektywizm.

Wspieram co miesiąc >