Wybory 2018: Gdańsk – druga tura

Już w niedzielę czeka nas II tura wyborów samorządowych, po których dowiemy się, kto przejmie stery w urzędzie miejskim. Naprzeciwko siebie staną Kacper Płażyński i urzędujący prezydent Paweł Adamowicz. W ostatnim tygodniu przedwyborczym udało się przeprowadzić tylko jedną debatę z udziałem obu kandydatów po tym, jak Paweł Adamowicz odrzucił warunki debaty organizowanej przez Dziennik Bałtycki i wycofał się z debaty organizowanej przez TVP Gdańsk, zamiast tego biorąc udział w wideoczacie z wyborcami.

To już ostatnia seria sprawdzonych przez nas wypowiedzi kandydatów na prezydenta Gdańska przed niedzielnym aktem wyborczym. Czy mówili prawdę? Zapraszamy do lektury poniższej analizy, a już niedługo – naszego raportu powyborczego.

Sprawdzone wypowiedzi

Kacper Płażyński

Gdyby wierzyć sondażom, nie byłoby mnie w drugiej turze.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Występując w Radiu Zet Kacper Płażyński wypowiedział się na temat przedwyborczych sondaży, które wskazują na dużą przewagę jego kontrkandydata. Podał w wątpliwość och wiarygodność, nazywając je „dziennikarską zabawą” i dodając, że według sondaży nie byłoby go w drugiej turze.

Kacper Płażyński nie sprecyzował, o jakich sondażach mówił, zatem zwróciliśmy uwagę na te przeprowadzane przez profesjonalne sondażownie i publikowane w mediach.

Według wyników badania przeprowadzonego przez CBM Indicator dla TVP tuż przed ciszą wyborczą, Kacper Płażyński miał uzyskać 26,2% głosów, plasując się na drugim miejscu za Pawłem Adamowiczem (30,9%), a przed Jarosławem Wałęsą (25%). Taki wynik dałby Kacprowi Płażyńskiemu wstęp do drugiej tury.

Warto jednak wspomnieć, że w większości sondaży – m.in. w sondażu przeprowadzonym przez IBRiS dla Onetu i „Faktu” czy sondażu IBRiS dla Radia Gdańsk i Telewizji Polskiej  –  Kacper Płażyński uzyskiwał trzecie miejsce. W obu tych sondażach do zajęcia drugiego miejsca brakowało mu około 1 punku procentowego, co mieści się w granicach błędu statystycznego. Nie można zatem powiedzieć, że przedwyborcze sondaże jednoznacznie wskazywały, że Kacper Płażyński nie znajdzie się w drugiej turze.

Prawdą jest, że w większości sondaży Kacper Płażyński nie uzyskiwał wyniku dającego udział w drugiej turze. Jego wypowiedź jest jednak zbytnim uproszczeniem – sugeruje, że sondaże były w tej sprawie spójne. Co więcej, uwzględniając margines błędu obecny w każdym sondażu (wynikający z przeprowadzania badania na niewielkiej próbie, a nie całej populacji wyborców), nie można stwierdzić, że liczby podawane przez sondażownie zdecydowanie nie dawały Kacprowi Płażyńskiemu wstępu do drugiej tury. Jego wypowiedź interpretujemy zatem jako chwyt retoryczny i nadmierne uproszczenie oraz kwalifikujemy jako manipulację.

Share The Facts
Kacper Płażyński
Kandydat na prezydenta Gdańska


Gdyby wierzyć sondażom, nie byłoby mnie w drugiej turze.

Paweł Adamowicz

Kamerki wprowadziliście [PiS – nową ustawą o wyborach samorządowych], które potem musieliście usunąć, bo nie znacie przepisów UE.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Biorąc pod uwagę niezbędny kontekst i odkładając na bok emocjonalne zabarwienie wypowiedzi Pawła Adamowicza, interpretujemy ją jako stwierdzenie, że Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło obowiązek umieszczania w lokalach wyborczych kamer, z czego następnie musiano się wycofać z uwagi na sprzeczność takiego rozwiązania z regulacjami UE.

Kamery rejestrujące głosowanie zostały wprowadzone ustawą o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych z dnia 11 stycznia 2018 roku (Dz.U. z 2018 r., poz. 130).

Art. 5 przegłosowanej noweli brzmiał: „W ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15 i 1089 oraz z 2018 r. poz. 4) wprowadza się następujące zmiany: § 7 otrzymuje brzmienie: „§ 7. Od podjęcia przez obwodową komisję wyborczą ds. przeprowadzenia głosowania w obwodzie czynności, o których mowa w art. 42 § 1, do podpisania protokołu, o którym mowa w art. 75 § 1, prowadzi się transmisję z lokalu wyborczego za pośrednictwem publicznie dostępnej sieci elektronicznego przekazywania danych. Szczegółowe informacje o dostępie do transmisji podaje się co najmniej na 24 godziny przed rozpoczęciem głosowania na stronie internetowej Państwowej Komisji Wyborczej.”

Po wprowadzeniu Ustawy Państwowa Komisja Wyborcza wystąpiła do Generalnego Inspektora Ochrony Danych osobowych z prośbą o opinię dotyczącą zapisów w ustawie w sprawie transmisji głosowania w lokalach wyborczych.

Według odpowiedzi GIODO ustawa ta jest niezgodna z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 czyli tzw. RODO.

Kolejna ustawa (art. 1 ust. 2) doprowadziła do uchylenia artykułów mówiących o transmisji z lokalu wyborczego, zatem wypowiedź Pawła Adamowicza uznajemy za prawdziwą.

Share The Facts
Paweł Adamowicz
Prezydent Gdańska


Kamerki wprowadziliście [PiS – nową ustawą o wyborach samorządowych], które potem musieliście usunąć, bo nie znacie przepisów UE.

Paweł Adamowicz

Cena energia cieplnej jest ustalana od samego początku przez Urząd Regulacji Energetyki, czyli organ rządowy.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

O procesie ustalania taryf dla energii cieplnej można przeczytać w serwisie rządowego Urzędu Regulacji Energetyki. Przez taryfę rozumie się „zbiór cen i stawek opłat oraz warunków ich stosowania, opracowany przez przedsiębiorstwo i wprowadzony jako obowiązujący dla określonych w nim odbiorców.”

Zgodnie z oficjalnym opisem odpowiedniej procedury, „przedsiębiorstwa energetyczne samodzielnie ustalają taryfy i przedstawiają je Prezesowi URE do zatwierdzenia – odpowiednio do zakresu posiadanych koncesji (art. 47 ust 1 w związku z art. 45 ustawy – Prawo energetyczne). Prezes URE zatwierdza taryfę bądź odmawia jej zatwierdzenia w przypadku stwierdzenia niezgodności taryfy z zasadami i przepisami art. 44-46 ustawy – Prawo energetyczne.”

Urząd Regulacji Energetyki – a dokładniej jego prezes – nie ustala cen energii cieplnej „od samego początku”, a jedynie zatwierdza je, bądź odrzuca, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Choć URE odgrywa pewną rolę przy kształtowaniu ostatecznych cen, Paweł Adamowicz manipuluje sugerując, że są jednostronnie dyktowane przez Urząd Regulacji Energii.

Share The Facts
Paweł Adamowicz
Prezydent Gdańska


Cena energia cieplnej jest ustalana od samego początku przez Urząd Regulacji Energetyki, czyli organ rządowy.

Paweł Adamowicz

W Gdańsku budujemy w tej chwili nową szkołę w Gdańsku Południu.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z informacjami Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, w południowej części Gdańska przy ulicy Jabłoniowej (na obszarze dawnej dzielnicy Chełm i Gdańsk Południe) powstaje obecnie Centrum Edukacyjne, w skład którego wejdzie szkoła mogąca pomieścić 800 uczniów oraz przedszkole dla 250 dzieci. Termin otwarcia obiektu planowany jest na wrzesień 2019 r. Według danych Urzędu Miejskiego w Gdańsku koszt inwestycji to 76,6 mln zł.

W skład części szkolnej wejdą 3 budynki. Pierwszy z nich, 3 kondygnacyjny budynek dydaktyczny (budynek A), będzie zawierał sale dydaktyczne, bibliotekę, stołówkę wraz z zapleczem kuchennym, szatnie dla uczniów, szatnie pracowników z pomieszczeniem socjalnym, węzły sanitarne dla dzieci i pracowników, dział administracji wraz gabinetami lekarskimi, świetlicę, pokój nauczycielski, pomieszczenia magazynowe i techniczne, radiowęzeł i pomieszczenie konserwatora. W skład budynku B wejdzie sala sportowa dla 200 osób, aula dla 300 użytkowników, zespół sal gimnastycznych i korekcyjnych dla 50 osób, pokój nauczycielski, pomieszczenia sanitarne i socjalne, szatnie, a także pomieszczenia magazynowe, techniczne i gospodarcze. Budynek C, który będzie przeznaczony dla klas wyższych szkoły podstawowej będzie zawierał pomieszczenia lekcyjne, pracownie i gabinety przedmiotowe, pokój nauczycielski, gabinety psychologa i pedagoga, pomieszczenia sanitarne i socjalne, gabinet pielęgniarki, szatnie oraz pomieszczenia komunikacyjne, magazynowe, gospodarcze i techniczne.

Na terenie Centrum Edukacyjnego planowana jest także budowa obiektów sportowych m.in. boiska piłkarskiego oraz boiska wielofunkcyjnego do piłki koszykowej, siatkowej oraz tenisa. Utworzone mają zostać również bieżnia, skocznie w dal oraz plac zabaw. Na stronie Urzędu Miejskiego w Gdańsku udostępnione jest wideo zawierające wirtualny spacer po budowanym obiekcie.

Według danych Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska na początku października tego roku w budynku A wykonywane były posadzki na wszystkich kondygnacjach. Trwały prace dekarskie, elewacyjne oraz elektryczne. Montowana była stolarka, instalacje sanitarne oraz wentylacja. W budynku B zakończono prace dekarskie na dachu sali gimnastycznej oraz rozpoczęto wykonywanie posadzek na poziomie -1. Kontynuowane są prace elektryczne, sanitarne, tynkarskie oraz montaż stolarki. W budynku C zakończono murowanie ostatniej klatki schodowej oraz rozpoczęto prace przy elewacji budynku. Biorąc pod uwagę zagospodarowanie terenu, aktualnie trwa makroniwelacja układu drogowego. Wykonywana jest także instalacja kanalizacyjna. Trwają też prace związane z budową ciepłociągu.

Ze względu na to, że w południowej części Gdańska – na obszarze dawnej dzielnicy Chełm i Gdańsk Południe – budowana jest nowa szkoła, wypowiedź Pawła Adamowicza uznajemy za prawdziwą.

Share The Facts
Paweł Adamowicz
Prezydent Gdańska


W Gdańsku budujemy w tej chwili nową szkołę w Gdańsku Południu.

Tylko sprawdzone informacje!

Wesprzyj rzetelność, niezależność, obiektywizm.

Wspieram co miesiąc >