Wybory 2018 – Gdańsk: wypowiedzi kandydatów #1

Kampania wyborcza w Gdańsku nabiera rozpędu. Kandydaci ubiegający się o fotel prezydenta miasta organizują coraz więcej spotkań i konferencji prasowych. Wszyscy wzięli też udział w debacie gospodarczej. Zespół Demagoga nie śpi – w ramach projektu #Samorząd2018 będziemy weryfikować wypowiedzi kandydatów. W pierwszym raporcie sprawdziliśmy 10 wypowiedzi, które padły z ust wszystkich 6 kandydatów. Czy mówili prawdę? Zapraszamy do lektury! Przypominamy też o możliwości zgłaszania wypowiedzi do sprawdzenia za pośrednictwem formularza na naszej stronie internetowej lub mediów społecznościowych.

Sprawdzone wypowiedzi

Paweł Adamowicz

Tak zwana reforma edukacji kosztowała Gdańsk, bagatela, ponad 40 mln zł.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Weryfikacja tej wypowiedzi jest o tyle problematyczna, że wśród dostępnych w internecie źródeł nie sposób znaleźć oficjalnych dokumentów potwierdzających lub podważających przywoływane liczby.

Jak podaje oficjalny portal Miasta Gdańska, reforma edukacji pochłonie 37 milionów złotych. Na tę kwotę składać się mają między innymi koszty administracyjne i osobowe, a także koszty remontów wymaganych, by przystosować szkoły do funkcjonowania w nowym trybie. Taką samą kwotę – 37 milionów złotych – podaje Związek Miast Polskich. Padła ona również podczas specjalnej konferencji prasowej, zorganizowanej przez Pawła Adamowicza i jego wiceprezydenta ds. polityki społecznej Piotra Kowalczuka.

Chociaż 40 milionów złotych nieco rozmija się z podawaną przez administrację miejską kwotą 37 mln, tę pierwszą można uznać za dopuszczalne zaokrąglenie.

Nie jest natomiast uprawnionym stwierdzenie, że reforma edukacji “kosztowała” Gdańsk 40 milionów złotych, sugerująca, że cały ten koszt został już przez miasto poniesiony. 37 milionów – jak wspomniano między innymi na konferencji prasowej samego prezydenta – to szacowany koszt wprowadzania reformy w latach 2017-2019.

Wszystkie znalezione przez nas źródła odnoszące się do wypowiedzi Pawła Adamowicza to teksty publicystyczne i konferencja samego prezydenta, dlatego zwróciliśmy się też do Urzędu Miejskiego w trybie dostępu do informacji publicznej z prośbą o udostępnienie odpowiednich danych.

Jak wynika z uzyskanych przez nas informacji, kwota, którą Miasto Gdańsk musiało wydać na odprawy dla nauczycieli i inwestycje infrastrukturalne podjęte w związku z reformą oświatową, wyniosła nieco ponad 30 mln złotych, na co złożyło się:

  • 7 181 300 zł na zakup wyposażenia i pomocy dydaktycznych
  • 287 064 zł na odprawy dla nauczycieli
  • 22 680 743,35 zł na roboty budowlane.

Ponieważ liczba ta jest znacznie niższa niż ta podana przez Pawłą Adamowicza, musimy zmienić kwalifikację jego wypowiedzi na fałsz.

Share The Facts
Paweł Adamowicz
Prezydent Gdańska


Tak zwana reforma edukacji kosztowała Gdańsk, bagatela, ponad 40 mln zł.

Paweł Adamowicz

TripAdvisor notuje Gdańsk jako jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc do odwiedzenia na świecie.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

W styczniu 2018 popularny portal turystyczny TripAdvisor opublikował zwycięzców Travellers’ Choice Awards. Jak podaje CNN w artykule o wynikach rankingu, portal analizuje oceny i opinie zostawione przez użytkowników w roku poprzedzającym przyznanie nagród i na tej podstawie wyróżnia zwycięzców w kilku kategoriach – najlepsze hotele, najpiękniejsze plaże czy najbardziej atrakcyjne cele podróży.

We wspomnianym notowaniu z 2018 roku Gdańsk znalazł się w czołówce najbardziej zyskujących na atrakcyjności celów podróży (Top Destinations on the Rise). Zestawienie, w którym polskie miasto zajęło piąte miejsce, obejmuje atrakcyjne, choć być może nieco mniej znane destynacje. Obok Gdańska, w pierwszej dziesiątce znalazły się między innymi Casablanca (10 miejsce), Ryga (7 miejsce), Nairobi (3 miejsce), czy japońska wyspa Ishikagi (1 miejsce).

Należy podkreślić, że portal TripAdvisor publikuje również zestawienie najbardziej atrakcyjnych miejsc do odwiedzenia na świecie, w którym Gdańsk się nie znalazł, a którego liderem w 2018 roku został Paryż. Dlatego też wypowiedź Pawła Adamowicza uznajemy za manipulację.

Share The Facts
Paweł Adamowicz
Prezydent Gdańska


TripAdvisor notuje Gdańsk jako jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc do odwiedzenia na świecie.

Kacper Płażyński

W ostatnich wyborach w II turze do urn poszło tylko 36% mieszkańców Gdańska. To jest 4% mniej niż średnia krajowa. (…) We wszystkich dużych miastach polskich ta frekwencja jest dużo wyższa niż średnia krajowa, a w Gdańsku z jakichś względów jest rażąco niższa.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z informacją PKW, w 2014 roku frekwencja podczas II tury wyborów prezydenckich w Gdańsku wyniosła 36,14%, podczas gdy średnia frekwencja w całym kraju wyniosła 39,97% – a zatem o niemal cztery punkty procentowe więcej.

Ze względu na to, że określenie “wszystkie duże miasta polskie” jest nieostre, przyjęliśmy, że chodzi o miasta wojewódzkie.

Frekwencja w drugiej turze wyborów na prezydentów miast wojewódzkich wyglądała następująco:

  1. Olsztyn – 43,45%
  2. Białystok – 38,48%
  3. Warszawa – 44,31%
  4. Lublin – wybory rozstrzygnięte w I turze
  5. Kielce – wybory rozstrzygnięte w I turze
  6. Rzeszów – wybory rozstrzygnięte w I turze
  7. Kraków – 33,95%
  8. Łódź – wybory rozstrzygnięte w I turze
  9. Katowice – 31,16%
  10. Bydgoszcz – 31,32%
  11. Toruń – wybory rozstrzygnięte w I turze
  12. Opole – 28,72%
  13. Poznań – 35,54%
  14. Szczecin – 25,77%
  15. Wrocław – 33,94%
  16. Gorzów Wielkopolski – 44,23%
  17. Zielona Górawybory nie odbyły się w 2014 roku w związku ze zmianą granic miasta

Chociaż pierwsza część wypowiedzi Kacpra Płażyńskiego jest prawdziwa, myli się on mówiąc, że w Gdańsku frekwencja w II turze wyborów na prezydenta miasta znacznie odstawała od frekwencji w innych dużych miastach. Przeciwnie – w wielu miastach była ona znacznie niższa. Wypowiedź Kacpra Płażyńskiego należy uznać za fałszywą.

Share The Facts
Kacper Płażyński
Kandydat na prezydenta Gdańska


W ostatnich wyborach w II turze do urn poszło tylko 36% mieszkańców Gdańska. To jest 4% mniej niż średnia krajowa. (…) We wszystkich dużych miastach polskich ta frekwencja jest dużo wyższa niż średnia krajowa, a w Gdańsku z jakichś względów jest rażąco niższa.

Kacper Płażyński

Forum Gdańsk krytykował Jarosław Wałęsa na konferencji prasowej. Obok niego stała pani radna PO Agnieszka Owczarczak, […] która przecież w 2015 roku podpisywała akt erekcyjny Forum Gdańsk.

Prawda Ukryj uzasadnienie

13 sierpnia 2018 Jarosław Wałęsa spotkał się z dziennikarzami na terenie Forum Gdańsk. Zaznaczył, że podczas budowy Forum złamano prawo i zażądał wyjaśnień od władz Gdańska.

Jak podaje oficjalny portal miasta oraz lokalne media, w czerwcu 2015 odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod budowę centrum. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele lokalnych władz, Kościoła i firm związanych z projektem. Pod aktem erekcyjnym podpisała się między innymi wiceprzewodnicząca Rady Miasta, Agnieszka Owczarczak. Wypowiedź Kacpra Płażyńskiego uznajemy za prawdziwą.

Share The Facts
Kacper Płażyński
Kandydat na prezydenta Gdańska


Forum Gdańsk krytykował Jarosław Wałęsa na konferencji prasowej. Obok niego stała pani radna PO Agnieszka Owczarczak, […] która przecież w 2015 roku podpisywała akt erekcyjny Forum Gdańsk.

Jarosław Wałęsa

Badania ruchu z 2016 roku pokazały, że udział komunikacji zbiorowej spadł z 38 proc. w 2009 r. do 32 proc. w 2016 roku.

Prawda Ukryj uzasadnienie

W 2016 roku na zlecenie miasta Gdańska firma Via Vistula przeprowadziła Gdańskie Badania Ruchu. Według raportu z Badań (str. 9) w 2016 roku udział transportu zbiorowego w podziale zadań przewozowych wyniósł 32,1%. Dla porównania (str. 34), podobne badanie przeprowadzone w 2009 roku wykazało udział transportu zbiorowego na poziomie 37,5%. Jarosław Wałęsa użył dopuszczalnego zaokrąglenia, a jego wypowiedź należy uznać za prawdziwą.

Share The Facts
Jarosław Wałęsa
Kandydat na prezydenta Gdańska


Badania ruchu z 2016 roku pokazały, że udział komunikacji zbiorowej spadł z 38 proc. w 2009 r. do 32 proc. w 2016 roku.

Jarosław Wałęsa

Mamy ponad 30 [spółek], gdzie Gdańsk jest właścicielem albo współwłaścicielem, jak tylko popatrzy się na same spółki budownictwa komunalnego, to – o czym wspomniałem – jest ich aż trzy.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Jarosław Wałęsa ma rację, kiedy mówi, że w Gdańsku są trzy miejskie spółki budownictwa komunalnego. Między innymi z dokumentu na temat gdańskiego modelu budownictwa komunalnego można się dowiedzieć, że projekty w tym zakresie są realizowane przez Gdańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego (GTBS), Towarzystwo Budownictwa społecznego “Motława” (TBS “Motława”) i Gdańską Infrastrukturę Społeczną (GIS).

Druga podana przez Jarosława Wałęsę liczba nie jest jednak zgodna z prawdą. Według zestawienia Wydziału Polityki Gospodarczej Urzędu Miejskiego w Gdańsku (dane za 22 sierpnia 2018), Miasto Gdańsk jest właścicielem lub współwłaścicielem 26 spółek prawa handlowego. W 11 przypadkach Gmina Miasta Gdańska posiada 100% udziałów, zaś dwie spółki, których Gdańsk jest współwłaścicielem – UNIMOR RADIOCOM i Stocznia Gdynia – znajdują się w upadłości likwidacyjnej. Ponieważ Jarosław Wałęsa mówi o “ponad 30” spółkach, jego wypowiedź uznajemy za fałszywą.

Share The Facts
Jarosław Wałęsa
Kandydat na prezydenta Gdańska


Mamy ponad 30 [spółek], gdzie Gdańsk jest właścicielem albo współwłaścicielem, jak tylko popatrzy się na same spółki budownictwa komunalnego, to – o czym wspomniałem – jest ich aż trzy.

Andrzej Ceynowa

[Gdańsk dysponuje] budżetem, który przekracza 3 miliardy w tym roku.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Według uchwały budżetowej z dnia 18 grudnia 2017, w 2018 roku dochody budżetu Miasta Gdańska wyniosą 3,13 miliarda złotych. Wydatki budżetu miasta zostały natomiast ustalone na poziomie 3,36 miliarda złotych. Deficyt budżetowy przewidziany jest na około 225 milionów złotych.

Podczas debaty nad uchwałą budżetową, przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska, Piotr Borawski, zaznaczył, że po raz pierwszy w historii budżet miasta przekroczył trzy miliardy złotych.

W świetle dostępnych informacji, wypowiedź profesora Andrzeja Ceynowy należy uznać za prawdziwą.

Share The Facts
Andrzej Ceynowa
Kandydat na prezydenta Gdańska


[Gdańsk dysponuje] budżetem, który przekracza 3 miliardy w tym roku.

Andrzej Ceynowa

96 proc. wszystkich budynków komunalnych powstało przed wojną.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Najbardziej aktualne publicznie dostępne dane dotyczące budynków komunalnych w Gdańsku zawarte są w załączniku do uchwały Rady Miasta z 28 listopada 2013 o gospodarowaniu zasobem mieszkaniowym gminy w latach 2014-2018.

Odpowiednie dane można znaleźć w tabeli 1.9 na stronie piątej.

O udostępnienie najbardziej aktualnych danych posiadanych przez Urząd Miasta zwróciliśmy się w trybie dostępu do informacji publicznej. W odpowiedzi Wydział Gospodarki Komunalnej podał, że według stanu na 31 grudnia 2017 r. liczba gminnych budynków komunalnych wynosiła 1635, w tym 1517 budynków wybudowanych przed rokiem 1945, co stanowi 92,8% wszystkich budynków.

Poinformowano nas również, że trwają prace nad nowym wieloletnim programem mieszkaniowym Miasta Gdańska, w którym znajdzie się aktualna tabela z podziałem gminnych budynków według daty wybudowania.

Jak widać w powyższych wyliczeniach, zarówno w latach 2009-2012, jak i na koniec 2017 roku udział budynków przedwojennych w ogólnej liczbie budynków komunalnych oscylował w okolicach stałego poziomu 93%. 96% uznajemy za dopuszczalne zaokrąglenie, a wypowiedź Andrzeja Ceynowy – za prawdziwą.

Share The Facts
Andrzej Ceynowa
Kandydat na prezydenta Gdańska


96 proc. wszystkich budynków komunalnych powstało przed wojną.

Elżbieta Jachlewska

26 lipca RS Lepszy Gdańsk złożył projekt poparty przez 2730 mieszkańców. To więcej niż wymagane prawnie minimum, które wynosi 2 tys. osób.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Podstawą prawną regulującą kwestię inicjatywy uchwałodawczej reguluje Statut Miasta Gdańska, uchwalony przez Radę Miasta 26 sierpnia 2010 r. Zgodnie z paragrafem 43 Statutu Miasta Gdańska inicjatywę uchwałodawczą mają:

  • Prezydent
  • Komisje
  • Kluby radnych
  • co najmniej 7 Radnych
  • co najmniej 2000 mieszkańców Gdańska posiadających czynne prawo wyborcze i wpisanych do stałego rejestru wyborców.

Ze Statutu wprost wynika, że projekt uchwały może złożyć grupa co najmniej 2 tysięcy mieszkańców – wypowiedź Elżbiety Jachlewskiej należy uznać za prawdziwą.

Share The Facts
Elżbieta Jachlewska
Kandydatka na prezydenta Gdańska


[2730 podpisów] to więcej niż wymagane prawnie minimum, które wynosi 2 tys. osób.

Jacek Hołubowski

Nie jest dziełem przypadku, że to nasz region ma najwyższy poziom zachorowalności (…) na nowotwory.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

W poniższej analizie sformułowanie “nasz region” interpretujemy jako województwo pomorskie, natomiast przez “nowotwory” rozumiemy nowotwory złośliwe. W swojej wypowiedzi, Jacek Hołubowski mówi o zachorowalności i umieralności na nowotwory. W analizie skupiamy się na pierwszej jej części, traktującej o zachorowalności. Pomijamy stwierdzenie, że wspomniany stan rzeczy “nie jest dziełem przypadku” ze względu na jego ocenny charakter i podzielone zdania ekspertów w tej sprawie. Przedmiotem weryfikacji jest zatem twierdzenie, że na Pomorzu odnotowuje się najwyższy poziom zachorowalności na nowotwory złośliwe, co uznajemy za naturalną interpretację wypowiedzi kandydata.

Kwestia wysokiej zachorowalności na nowotwory wśród mieszkańców Pomorza była wielokrotnie podnoszona przez lokalne i krajowe media. W 2007 roku portal naszemiasto.pl pisał o wysokiej i rosnącej zapadalności na raka w Gdańsku oraz o możliwych przyczynach tego stanu rzeczy. Według prezesa Stowarzyszenia Walki z Rakiem Płuca w 2012 roku województwo pomorskie odnotowało najwyższy współczynnik zachorowalności na nowotwory złośliwe w całym kraju.

W 2015 roku, lokalna Gazeta Wyborcza alarmowała, że zachorowalność na Pomorzu jest “na jednym z najwyższych poziomów w Polsce”. Autorka artykułu przywoływała wypowiedź dr Joanny Wójcik-Tomaszewskiej z Pomorskiego Biura Rejestracji-Nowotworów, według której Biuro wykonywało analizy zachorowalności w regionie według powiatu, jednak nie wykazały one żadnej prawidłowości.

Najnowsze publicznie dostępne dane dotyczące zachorowalności na nowotwory złośliwe według regionu można znaleźć w raporcie Zdrowie i ochrona zdrowia w 2016 roku, opublikowanym przez Główny Urząd Statystyczny. W celu dokonania miarodajnego porównania zachorowalności w różnych województwach, należy spojrzeć na liczbę zachorowań na 100 tysięcy mieszkańców – unikamy wtedy przekłamań związanych z różnicami w liczbie mieszkańców województw.

W 2014 roku na Pomorzu odnotowano 434,5 zachorowań na 100 tysięcy mieszkańców (str. 68). Więcej odnotowano na Dolnym Śląsku (445,5), w Kujawsko-pomorskiem (457,9), Łódzkiem (450,4), Opolskiem (453,9), Podkarpackiem (436,7) i Świętokrzyskiem (436,5). Liczba zachorowań na nowotwory złośliwe na 100 tys. mieszkańców dla całej Polski wyniosła 405,7.

Jak podaje Ośrodek Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów, dane z lat 1999-2013 pokazują dużą zachorowalność na nowotwory złośliwe w województwie pomorskim, zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn. W porównaniu do innych województw, stosunkowo dużo jest na Pomorzu zachorowań na nowotwory płuc, jelita grubego i odbytnicy, a w przypadku mężczyzn – na nowotwory gruczołu krokowego. OPEN nie podaje jednak szczegółowego rankingu województw.

Prawdą jest, że na przestrzeni ostatnich lat na Pomorzu odnotowywano jeden z najwyższych współczynników zachorowalności na nowotwory złośliwe w Polsce. Należy również przyznać kandydatowi ruchu Gdańsk Tworzą Mieszkańcy, że są w Gdańsku miejsca i przedsiębiorstwa potencjalnie stwarzające zagrożenie dla zdrowia mieszkańców, choć ich wpływ na ogólną zapadalność na nowotwory nie został udowodniony. Nie jest jednak uprawnionym stwierdzenie, że poziom zachorowalności na raka jest jednoznacznie najwyższy w całym kraju. W innych województwach odnotowywano równie wysokie i wyższe współczynniki.

Share The Facts
Jacek Hołubowski
Kandydat na prezydenta Gdańska


Nie jest dziełem przypadku, że to nasz region ma najwyższy poziom zachorowalności (…) na nowotwory.

Tylko sprawdzone informacje!

Wesprzyj rzetelność, niezależność, obiektywizm.

Wspieram co miesiąc >