Wybory 2018: Gdańsk – wypowiedzi kandydatów #4

 

Prezentujemy czwartą już serię sprawdzonych wypowiedzi kandydatów na prezydenta Gdańska. W ramach akcji #WybieramŚwiadomie, sprawdziliśmy również wypowiedzi kandydatów Kacpra Płażyńskiego oraz Jarosława Wałęsy z wywiadów udzielonych portalowi Interia.pl.  Po raz pierwszy sprawdziliśmy wypowiedź Doroty Maksymowicz-Czapkowskiej, która dołączyła do grona kandydatów jako siódma i ostatnia z nich. Jakim budżetem dysponuje Uniwersytet Gdański? Ilu mieszkańców miasta to osoby powyżej 60 roku życia? Co obiecywał Paweł Adamowicz w kwestii kandydata zjednoczonej opozycji? Czy wszystkie tramwaje w Gdańsku są niskopodłogowe? Zapraszamy do lektury!

Sprawdzone wypowiedzi

Andrzej Ceynowa

Uniwersytet zatrudnia 3,5 tys. pracowników, uczy około 30 tys. studentów, a budżet ma powyżej 1 mln na każdy dzień w roku.

Prawda Ukryj uzasadnienie

W wywiadzie udzielonym na antenie Radia Gdańsk Andrzej Ceynowa podał kilka liczb, mających na celu zobrazować wielkość Uniwersytetu Gdańskiego, którego profesor Ceynowa był rektorem.

Najbardziej aktualne oficjalne dane dostępne są w sprawozdaniu rektora Uniwersytetu Gdańskiego za rok akademicki 2016/17. W dokumencie tym można przeczytać:

  • że łączna nauczycieli akademickich i pracowników niebędących nauczycielami akademickimi wynosi 3 167 osób (str. 25)
  • że łączna liczba studentów studiów stacjonarnych, niestacjonarnych, słuchaczy studiów podyplomowych i doktoranckich wynosi 30 595 osób (str. 23)
  • że zyski z tytułu przychodów operacyjnych (wykonanie za 2016 rok) wyniosły 408 938 600 złotych (str. 95), zatem łatwo policzyć, że budżet UG wyniósł około 1 120 380 złotych na każdy dzień w roku.

Za dopuszczalne uznajemy zaokrąglenie liczby 3 167 do 3,5 tysiąca osób. Uniwersytet Gdański rzeczywiście kształci około 30 tysięcy studentów wszystkich rodzajów i stopni studiów, a jego budżet wynosi nieco powyżej 1 mln złotych na dzień. Wypowiedź profesora Ceynowy uznajemy za prawdziwą.

Share The Facts
Andrzej Ceynowa
Kandydat na prezydenta Gdańska


Uniwersytet zatrudnia 3,5 tys. pracowników, uczy około 30 tys. studentów, a budżet ma powyżej 1 mln na każdy dzień w roku.

Paweł Adamowicz

Jest w Gdańsku osób powyżej 60 roku życia 120 tysięcy.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Wypowiedź Pawła Adamowicza pochodzi z prezydenckiej debaty Gazety Wyborczej.

Najnowsze dane na temat rozkłady populacji Gdańska na grupy wiekowe udało nam się znaleźć w Banku Danych Lokalnych. Według tych danych na koniec 2017 roku w Gdańsku mieszkało:

  • 34 463 osób w wieku 60-64 lat
  • 32 442 osób w wieku 65-69 lat
  • 20 226 osób w wieku 70-74 lat
  • 15 054 osób w wieku 75-79 lat
  • 12 357 osób w wieku 80-84 lat
  • 11 121 osób w wieku 85+ lat.

Oznacza to, że w Gdańsku mieszkało 125 663 osób w wieku 60 i więcej lat. Prezydent Adamowicz tylko nieznacznie zaokrąglił tę liczbę, zatem jego wypowiedź uznajemy za prawdziwą.

Share The Facts
Paweł Adamowicz
Prezydent Gdańska


Jest w Gdańsku osób powyżej 60 roku życia 120 tysięcy.

Paweł Adamowicz

Dzisiaj [24 września 2018] oddałem do użytku setne boisko przyszkolne.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Podczas debaty zorganizowanej przez Gazetę Wyborczą, Paweł Adamowicz wspomniał o otwartym właśnie przez siebie setnym gdańskim boisku przyszkolnym.

24 września 2018 oficjalny portal miejski opublikował relację z otwarcia setnego boiska przyszkolnego w Gdańsku. Informację tę potwierdza aktualizacja komunikatu Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, która prowadziła wartą 1,5 mln złotych inwestycję. Wypowiedź Pawła Adamowicza należy uznać za prawdziwą.

Wykaz wszystkich przyszkolnych boisk funkcjonujących w Gdańsk można znaleźć na miejskim portalu informacyjnym. Na określonych zasadach są one dostępne również dla lokalnych społeczności.

Share The Facts
Paweł Adamowicz
Prezydent Gdańska


Dzisiaj [24 września 2018] oddałem do użytku setne boisko przyszkolne.

Jarosław Wałęsa

Przecież jeszcze w listopadzie 2017 r., w wywiadach i na spotkaniach, obiecywał (Paweł Adamowicz – przyp. Demagog) że poprze w Gdańsku kandydata zjednoczonej opozycji. W tej chwili ja jestem przedstawicielem PO i Nowoczesnej. Uzyskałem poparcie PSL, ruchów miejskich i wielu radnych dzielnicowych.

Prawda Ukryj uzasadnienie

W wywiadzie dla portalu Interia.pl Jarosław Wałęsa przypomniał, że w 2017 roku Paweł Adamowicz obiecywał poparcie dla kandydata PO i Nowoczesnej. Zaznaczył, że to on jest takim kandydatem. Podkreślił też, że uzyskał poparcie PSL, ruchów miejskich, czy radnych dzielnicowych.

W listopadzie 2017 roku Paweł Adamowicz udzielił wywiadu Gazecie Wyborczej (fragmenty dostępne również na stronie internetowej Gdańska), w którym ogłosił gotowość do ubiegania się o stanowisko prezydenta miasta po raz szósty. Zaznaczył przy tym, że kandydat „to powinna być osoba uzgodniona pomiędzy Nowoczesną, Platformą Obywatelską i innymi środowiskami”.

„Nie wystartuję samodzielnie dlatego, że od dwóch lat nawołuję do stworzenia wspólnych list i wyłonienia wspólnych kandydatów na prezydenta miasta” – powiedział Paweł Adamowicz w tym samym wywiadzie. „Nie można dziś stawiać ambicji indywidualnych na pierwszym planie, tylko trzeba grać zespołowo.”

W czerwcu 2018 Jarosław Wałęsa został ogłoszony oficjalnym kandydatem Koalicji Obywatelskiej (PO i Nowoczesnej) na prezydenta Gdańska. We wrześniu Władysław Kosiniak-Kamysz publicznie poparł Wałęsę w imieniu PSL. Do ekipy kandydata KO przyłączył się też m.in. ruch miejski FRAG, a na listach KO do Rady Miasta znaleźli się obecni radni dzielnicowi, m.in. Krystian Kłos.

Wypowiedź Jarosława Wałęsy należy uznać za prawdziwą.

Share The Facts
Jarosław Wałęsa
Kandydat na prezydenta Gdańska


Przecież jeszcze w listopadzie 2017 r., w wywiadach i na spotkaniach, obiecywał że poprze w Gdańsku kandydata zjednoczonej opozycji. W tej chwili ja jestem przedstawicielem PO i Nowoczesnej. Uzyskałem poparcie PSL, ruchów miejskich i wielu radnych dzielnicowych.

Jarosław Wałęsa

[Obecna zasada finansowania gdańskiego transportu publicznego jest taka – przyp. Demagog], że połowa kosztów jest finansowana z biletów, a połowę dopłaca miasto.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

W październikowej rozmowie Jarosław Wałęsa powiedział portalowi Interia.pl, że według obecnych zasad koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej w połowie pokrywane są ze sprzedaży biletów, a w połowie z dopłat z budżetu miasta.

Odpowiednie informacje można znaleźć na interaktywnym portalu poświęconym budżetowi, prowadzonym przez Urząd Miejski w Gdańsku.

W 2017 roku dochody ze sprzedaży biletów wyniosły 126 100 411 zł, a wydatki na utrzymanie komunikacji miejskiej – 295 866 044 zł. Oznacza to, że dochody ze sprzedaży biletów pokryły 42,6% kosztów. W 2016 roku natomiast dochody z biletów na poziomie 117 152 394 zł pokryły 40,4% kosztów (289 640 679 zł).

Share The Facts
Jarosław Wałęsa
Kandydat na prezydenta Gdańska


[Obecna zasada finansowania gdańskiego transportu publicznego jest taka – przyp. red.], że połowa kosztów jest finansowana z biletów, a połowę dopłaca miasto.

Jarosław Wałęsa

Małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią przecież 96% wszystkich podmiotów zarejestrowanych w Gdańsku.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Podczas debaty wyborczej Jarosław Wałęsa podkreślił ogromną rolę, jaką odgrywają małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) w życiu gospodarczym miasta.

Dane dotyczące udziału małych i średnich przedsiębiorstw w ogólnej liczbie przedsiębiorstw zarejestrowanych w Gdańsku uzyskaliśmy zwracając się do Urzędu Miasta z prośbą o udostępnienie informacji publicznej (odpowiedź na pytanie 5). Zgodnie z nimi w Gdańsku jest obecnie:

  • 74 588 (96,1%) mikroprzedsiębiorstw – zatrudniających poniżej 9 pracowników
  • 77 015 (99,3%) małych przedsiębiorstw – zatrudniających poniżej 50 pracowników
  • 77 503 (99,9%) mikroprzedsiębiorstw oraz małych i średnich przedsiębiorstw – zatrudniających poniżej 250 pracowników.

Jarosław Wałęsa prawdopodobnie pomylił liczbę MŚP z liczbą mikroprzedsiębiorstw, które rzeczywiście stanowią 96% wszystkich gdańskich przedsiębiorstw. Jego argument podkreślający ogromny udział MŚP w ogóle przedsiębiorstw jest jednak słuszny, a przywołana liczba bardzo bliska prawdziwej.

Share The Facts
Jarosław Wałęsa
Kandydat na prezydenta Gdańska


Małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią przecież 96% wszystkich podmiotów zarejestrowanych w Gdańsku.

Kacper Płażyński

W lipcu i sierpniu (…) Odwiedziliśmy wszystkie dzielnice [Gdańska – przyp. red].

Prawda Ukryj uzasadnienie

W wywiadzie dla portalu Interia.pl Kacper Płażyński wspomniał, że w ramach swojej kampanii w lipcu i sierpniu odwiedził wszystkie dzielnice Gdańska.

Według wykazu na stronie internetowej miasta, w Gdańsku są 34 dzielnice. 21 sierpnia ten sam portal podał, że Kacper Płażyński zakończył obchód wszystkich 34 dzielnic. Relacje z odwiedzin poszczególnych dzielnic można znaleźć na jego stronach w mediach społecznościowych:

  1. Aniołki
  2. Brętowo
  3. Brzeźno
  4. Chełm
  5. Jasień
  6. Kokoszki
  7. Krakowiec-Górki Zachodnie
  8. Letnica
  9. Matarnia
  10. Młyniska
  11. Nowy Port
  12. Oliwa
  13. Olszynka
  14. Orunia
  15. Osowa
  16. Piecki-Migowo
  17. Przeróbka
  18. Przymorze Małe
  19. Przymorze Wielkie
  20. Rudniki
  21. Siedlce
  22. Stogi
  23. Strzyża
  24. Suchanino
  25. Śródmieście
  26. Ujeścisko
  27. VII Dwór
  28. Wrzeszcz Dolny
  29. Wrzeszcz Górny
  30. Wyspa Sobieszewska
  31. Wzgórze Mickiewicza
  32. Zaspa-Młyniec
  33. Zaspa-Rozstaje
  34. Żabianka-Jelitkowo

Share The Facts
Kacper Płażyński
Kandydat na prezydenta Gdańska


W lipcu i sierpniu (…) Odwiedziliśmy wszystkie dzielnice [Gdańska – przyp. red].

Kacper Płażyński

Pan prezydent mówił, że w Gdańsku wszystkie tramwaje są niskopodłogowe. Nic dziwnego, że pan prezydent nie wie, że to nieprawda.

Prawda Ukryj uzasadnienie

26 września 2018 prezydent Paweł Adamowicz był gościem audycji Gość Dnia Radia Gdańsk. Powiedział między innymi, że „wszystkie tramwaje w Gdańsku są niskopodłogowe, klimatyzowane”.

Kacper Płażyński oskarżył Pawła Adamowicza o powiedzenie nieprawdy, wskazując, że nie wszystkie gdańskie tramwaje są niskopodłogowe.

Jak podają Gdańskie Autobusy i Tramwaje, spółka posiada obecnie 126 zestawów tramwajowych. Wykaz tramwajów obecnych w taborze gdańskiego przewoźnika miejskiego można znaleźć na jego stronie internetowej. Jednym z używanych tramwajów jest na przykład wysokopodłogowy Konstal 105N. Wypowiedź Kacpra Płażyńskiego uznajemy za prawdziwą.

4 października prezydent Paweł Adamowicz sprostował swoją wypowiedź, nazywając ją skrótem myślowym i przyznając się do pomyłki.

Share The Facts
Kacper Płażyński
Kandydat na prezydenta Gdańska


Pan prezydent mówił, że w Gdańsku wszystkie tramwaje są niskopodłogowe. Nic dziwnego, że pan prezydent nie wie, że to nieprawda.

Kacper Płażyński

Paweł Adamowicz (…) sam należał do partii aż do czasu, kiedy Platforma zdecydowała się z nim rozstać z uwagi na jego problemy z prawem.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

W wywiadzie dla portalu Interia.pl Kacper Płażyński powiedział, że urzędujący prezydent należał do Platformy Obywatelskiej, aż został z niej usunięty ze względu na problemy z prawem.

Jak można przeczytać w notce biograficznej na stronie internetowej Pawła Adamowicza, w 2002 roku współtworzył on Platformę Obywatelską. Prawdą jest, że kolejne wybory wygrywał startując z rekomendacji PO.

W 2015 roku Paweł Adamowicz wydał oświadczenie, w którym poinformował, że wystąpił o zawieszenie swojego członkostwa w partii ze względu na toczące się przeciw niemu postępowanie prokuratorskie w sprawie zatajenia informacji w oświadczeniach majątkowych za lata 2010-2012.

Procedurę zawieszania członkostwa w partii reguluje art. 18 Statutu Platformy Obywatelskiej z 2013 roku. Zgodnie ze statutem zawieszenie nie może trwać dłużej niż trzy miesiące.

Prawdą jest, że Paweł Adamowicz przez długi czas należał do Platformy Obywatelskiej i kandydował z jej ramienia. Nadużyciem jest jednak stwierdzenie, że został z jej wyrzucony, gdyż sam zawnioskował o zawieszenie swojego członkostwa, które to na mocy statutu Platformy Obywatelskiej po trzech miesiącach wygasło samoistnie. Wypowiedź Kacpra Płażyńskiego uznajemy za manipulację.

Share The Facts
Kacper Płażyński
Kandydat na prezydenta Gdańska


Paweł Adamowicz (…) sam należał do partii aż do czasu, kiedy Platforma zdecydowała się z nim rozstać z uwagi na jego problemy z prawem.

Kacper Płażyński

Paweł Adamowicz najpierw wyśmiewał mój pomysł na nową oś komunikacyjną miasta [Gdańska – przyp. Demagog.] jako „nierealną”, a dzisiaj mówi, że w przyszłości być może zrealizuje dokładnie mój pomysł.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Kiedy Kacper mówi o pomyśle na nową oś komunikacyjną, prawdopodobnie ma na myśli inicjatywę stworzenia szybkiego połączenia tramwajowego między pętlą Łostowice Świętokrzyska a Wrzeszczem. O szczegółach projektu można dowiedzieć się na dedykowanej stronie.

17 września Paweł Adamowicz zorganizował konferencję prasową, podczas której powiedział, że miasto od lat realizuje podobną koncepcję. Wiceprezydent Piotr Grzesiak dodał, że inne koncepcje są „nierealne”, ponieważ wymagałyby znacznej ingerencji w istniejącą zabudowę lub ekshumacji części osób pochowanych na Cmentarzu Łostowickim. Powiedział też, że koncepcja Kacpra Płażyńskiego wymagałaby wybudowania wiaduktu w miejscu, gdzie nie pozwolił na to konserwator zabytków.

W następstwie oskarżeń o splagiatowanie pomysłu nowego połączenia i innych wypowiedzi Kacpra Płażyńskiego, KWW „Wszystko dla Gdańska” Pawła Adamowicza złożył pozew w trybie wyborczym. Sąd I instancji w całości oddalił wszystkie pięć zarzutów, natomiast Sąd Apelacyjny uchylił decyzję sądu I instancji i nakazał Kacprowi Płażyńskiemu przeproszenie prezydenta Adamowicza i opublikowanie sprostowań w dwóch kwestiach:

  • jakoby koncepcja Pawła Adamowicza dotycząca wspomnianej linii tramwajowej nie zakładała doprowadzenia jej do dworca we Wrzeszczu
  • jakoby Paweł Adamowicz budował w Gdańsku „przedszkola-molochy”.

Sąd Apelacyjny oddalił natomiast pozostałe zarzuty Pawła Adamowicza – w tym zarzut, że Kacper Płażyński pomówił go o skopiowanie (splagiatowanie) pomysłów na nowe połączenia tramwajowe w Gdańsku.

Choć określenie „wyśmiewał” ma charakter ocenny i emocjonalny, Paweł Adamowicz faktycznie krytykował koncepcję nowej linii tramwajowej przedstawioną przez Kacpra Płażyńskiego, a podczas wspólnej konferencji prasowej jego zastępca określił ten pomysł jako „nierealny”. Co więcej, sąd oddalił zarzut prezydenta Adamowicza, jakoby Kacper Płażyński nieprawdziwie pomówił go o skopiowanie pomysłu na nowe połączenie. Nie znaleźliśmy jednak żadnej wypowiedzi prezydenta Adamowicza, która potwierdzałaby jego gotowość do możliwej realizacji dokładnie takiego kształtu linii tramwajowej, jaki proponuje Kacper Płażyński. W związku z tym, uznajemy wypowiedź za manipulację.

Share The Facts
Kacper Płażyński
Kandydat na prezydenta Gdańska


Paweł Adamowicz najpierw wyśmiewał mój pomysł na nową oś komunikacyjną miasta [Gdańska – przyp. Demagog.] jako „nierealną”, a dzisiaj mówi, że w przyszłości być może zrealizuje dokładnie mój pomysł.

Dorota Maksymowicz-Czapkowska

W 2015 r. organizowałam w Gdańsku marsz przeciwko przyjmowaniu imigrantów i przyszło ok. 3 tys. osób. Na kontrmanifestację przyszło ok. 100 osób.

Prawda Ukryj uzasadnienie

W rozmowie z Gazetą Wyborczą Dorota Maksymowicz-Czapkowska wspomniała o podjętej przez siebie w 2015 roku inicjatywie – marszu przeciw przyjmowaniu imigrantów.

Prawdopodobnie chodzi tu o marsz z 12 września 2015 roku, o którym różne źródła podają, że jego organizatorką i pomysłodawczynią była właśnie Dorota Maksymowicz-Czapkowska.

Oszacowanie liczby uczestników demonstracji ulicznej jest z natury rzeczy zadaniem trudnym. Kolejni uczestnicy często płynnie dołączają i odłączają się od demonstracji w jej trakcie.

12 września w Gdańsku odbyły się dwie demonstracje. O godzinie 10 odbyła się manifestacja pod hasłem „Uchodźcy mile widziani” organizowana przez Amnesty International Trójmiasto, która przyciągnęła około 100 uczestników. O godzinie 11 rozpoczęła się natomiast manifestacja przeciwko przyjmowaniu imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu organizowana przez lokalny oddział Kongresu Nowej Prawicy, z udziałem kibiców Lechii Gdańsk. W marszu wzięło udział około 3000 osób.

Marsz wzbudził znaczne kontrowersje po tym, jak jego uczestnicy zaczęli wznosić rasistowskie okrzyki.

Liczb podanych przez Dorotę Maksymowicz-Czapkowską nie sposób precyzyjnie zweryfikować i trzeba opierać się na szacunkach. Korespondują one jednak z dostępnymi publicznie szacunkami, zatem wypowiedź kandydatki uznajemy za prawdziwą.

Share The Facts
Dorota Maksymowicz-Czapkowska
Kandydatka na prezydenta Gdańska


W 2015 r. organizowałam w Gdańsku marsz przeciwko przyjmowaniu imigrantów i przyszło ok. 3 tys. osób. Na kontrmanifestację przyszło ok. 100 osób.

Jacek Hołubowski

Ze składowiska w Szadółkach odzyskiwane jest 20% gazu, zaś reszta trafia w eter lub dostaje się do gleby i w tej glebie się dalej przemieszcza, wywołując bliżej nieokreślone zagrożenia.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

W wywiadzie udzielonym 29 sierpnia 2018 Beacie Gwoździewicz, Jacek Hołubowski skrytykował sposób funkcjonowania składowiska śmieci w Szadółkach.

Do wypowiedzi Jacka Hołubowskiego w oficjalnym trybie odniósł się prezes Zakładu Utylizacyjnego w Szadółkach Michał Dzioba. Zgodnie z jego komunikatem prasowym, ZU szacuje, że odzyskiwane jest nawet 80-85% biogazu zawierającego metan.

Zaznaczył też, że gaz powstający w Zakładzie nie przedostaje się i nie mógłby przedostawać się do gleby.

W świetle dostępnych informacji wypowiedź Jacka Hołubowskiego trzeba uznać za nieprawdziwą.

Share The Facts
Jacek Hołubowski
Kandydat na prezydenta Gdańska


Ze składowiska w Szadółkach odzyskiwane jest 20% gazu, zaś reszta trafia w eter lub dostaje się do gleby i w tej glebie się dalej przemieszcza, wywołując bliżej nieokreślone zagrożenia.

Tylko sprawdzone informacje!

Wesprzyj rzetelność, niezależność, obiektywizm.

Wspieram co miesiąc >