6. rocznica katastrofy smoleńskiej – #factcheck wypowiedzi

11.04.2016

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

Jak czytamy w Raporcie Końcowym Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego poświęconym katastrofie, rządowy Tupolew, który rozbił się w Smoleńsku, wyposażony był w 4 następujące urządzenia rejestrujące przebieg lotu:

  1. System MSRP-64M-6 odpowiedzialny za zapis parametrów pracy zespołów napędowych, systemów pokładowych oraz wyposażenia z ostatnich 25 godzin lotu samolotu. Informacje te były zapisywane na dwóch rosyjskich rejestratorach MŁP-14-5 i KBN-1-1. Dane z tych urządzeń zostały odczytane kolejno 11 i 14 kwietnia 2010 w siedzibie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) w Moskwie w obecności polskich specjalistów oraz polskiego prokuratora wojskowego. 31 maja 2010 strona polska otrzymała kopię pierwotnych danych z tych rejestratorów.
  1. Rejestrator szybkiego dostępu typu ATM-QAR/R128ENC produkcji polskiej firmy ATM PP. Zapisywał on również dane z systemu MSRP. Dane z tego rejestratora zostały w całości odczytane 20 kwietnia 2010 roku w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych w Warszawie przy udziale ekspertów producenta, polskich prokuratorów oraz przedstawicieli MAKu.
  1. Rejestrator K3-63 umożliwiający pomiar czasu, wysokości barometrycznej, prędkości przyrządowej oraz przeciążenia normalnego. Nie odnaleziono go na miejscu katastrofy.
  1. Magnetofon pokładowy MARS-BM rejestrujący korespondencję radiową, rozmowy pomiędzy członkami załogi oraz dźwięki w kabinie załogi umożliwiający zapis co najmniej 30 minut lotu. Dane z niego odczytano w obecności polskich specjalistów 11 kwietnia w siedzibie MAKu w Moskwie. Następnie zostały one zabezpieczone i skopiowane przez polskich prokuratorów. 31 maja 2010 roku strona rosyjska przekazała Komisji kopię zapisu tego rejestratora.

Zgodnie z tym, co wskazaliśmy w prezydenckim samolocie znajdowało się więcej niż jedna skrzynka. To, że 2 rejestratory są rosyjskiej produkcji nie świadczy o tym, że nie są to polskie skrzynki. Znajdowały się one w polskim samolocie, więć należy je również uznać za należące do Polski. W wypowiedzi posła został pominięty ten szerszy kontekst w związku z czym wypowiedź uznajemy za manipulację. Pomimo tego, że jedna z polskich skrzynek rzeczywiście była odsłuchana w Polsce i jest w naszym kraju to rejestrator K3-63 nie został odnaleziony, a magnetofon pokładowy MARS-BM oraz rejestratory MŁP-14-5 i KBN-1-1 znajdują się w Moskwie, a my mamy jedynie ich kopie.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.