6. rocznica katastrofy smoleńskiej – #factcheck wypowiedzi

Temat 6. rocznicy katastrofy smoleńskiej zdominował wszystkie wywiady i rozmowy z politykami. Postanowiliśmy sprawdzić wypowiedzi Małgorzaty Wassermann w Kawie na Ławę w TVN24, Marcina Kierwińskiego i Wojciecha Skurkiewicza w Woronicza17 na TVP Info oraz Stanisława Karczewskiego w Gościu Radia ZET.

Sprawdzone wypowiedzi

Marcin Kierwiński

Polska czarna skrzynka, została odsłuchana w Polsce, sprowadzona do Polski i jest w polskich rękach.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Jak czytamy w Raporcie Końcowym Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego poświęconym katastrofie, rządowy Tupolew, który rozbił się w Smoleńsku, wyposażony był w 4 następujące urządzenia rejestrujące przebieg lotu:

  1. System MSRP-64M-6 odpowiedzialny za zapis parametrów pracy zespołów napędowych, systemów pokładowych oraz wyposażenia z ostatnich 25 godzin lotu samolotu. Informacje te były zapisywane na dwóch rosyjskich rejestratorach MŁP-14-5 i KBN-1-1. Dane z tych urządzeń zostały odczytane kolejno 11 i 14 kwietnia 2010 w siedzibie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) w Moskwie w obecności polskich specjalistów oraz polskiego prokuratora wojskowego. 31 maja 2010 strona polska otrzymała kopię pierwotnych danych z tych rejestratorów.
  1. Rejestrator szybkiego dostępu typu ATM-QAR/R128ENC produkcji polskiej firmy ATM PP. Zapisywał on również dane z systemu MSRP. Dane z tego rejestratora zostały w całości odczytane 20 kwietnia 2010 roku w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych w Warszawie przy udziale ekspertów producenta, polskich prokuratorów oraz przedstawicieli MAKu.
  1. Rejestrator K3-63 umożliwiający pomiar czasu, wysokości barometrycznej, prędkości przyrządowej oraz przeciążenia normalnego. Nie odnaleziono go na miejscu katastrofy.
  1. Magnetofon pokładowy MARS-BM rejestrujący korespondencję radiową, rozmowy pomiędzy członkami załogi oraz dźwięki w kabinie załogi umożliwiający zapis co najmniej 30 minut lotu. Dane z niego odczytano w obecności polskich specjalistów 11 kwietnia w siedzibie MAKu w Moskwie. Następnie zostały one zabezpieczone i skopiowane przez polskich prokuratorów. 31 maja 2010 roku strona rosyjska przekazała Komisji kopię zapisu tego rejestratora.

Zgodnie z tym, co wskazaliśmy w prezydenckim samolocie znajdowało się więcej niż jedna skrzynka. To, że 2 rejestratory są rosyjskiej produkcji nie świadczy o tym, że nie są to polskie skrzynki. Znajdowały się one w polskim samolocie, więć należy je również uznać za należące do Polski. W wypowiedzi posła został pominięty ten szerszy kontekst w związku z czym wypowiedź uznajemy za manipulację. Pomimo tego, że jedna z polskich skrzynek rzeczywiście była odsłuchana w Polsce i jest w naszym kraju to rejestrator K3-63 nie został odnaleziony, a magnetofon pokładowy MARS-BM oraz rejestratory MŁP-14-5 i KBN-1-1 znajdują się w Moskwie, a my mamy jedynie ich kopie.

Małgorzata Wassermann

Ówczesny minister spraw wewnętrznych podpisał memorandum i z tego memorandum zostawił te czarne skrzynki zostawił wieczyście w Moskwie. Nie na mocy tej konwencji tylko memorandum 31 maja.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

31 maja 2010 roku zostało podpisane memorandum w sprawie przekazania czarnych skrzynek samolotu Tu-154 przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Millera, Ministra Transportu Federacji Rosyjskiej Igora Lewitina oraz Przewodniczącą Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego Tatianę Anodin. Zgodnie z art. 3 wyżej wymienionego memorandum:

„MAK, jako organ prowadzący badanie techniczne, zabezpiecza przechowanie opieczętowanych przez obie Strony oryginałów zapisów rejestratorów pokładowych w celu wykluczenia jednostronnego dostępu do nich. Przekazanie Rzeczypospolitej Polskiej oryginałów zapisów rejestratorów pokładowych może zostać dokonane na podstawie decyzji właściwego organu Federacji Rosyjskiej po zakończeniu śledztwa lub dochodzenia sądowego„.

Załącznik 13 do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym z Chicago 7 grudnia 1944 r., (roz. 5, pkt. 5.1) ustala, że za wszczęcie badań oraz ich prowadzenie mające na celu wyjaśnienie okoliczności wypadku odpowiedzialne jest państwo miejsca zdarzenia. Punkt 3.3, roz. 3, stwierdza, że:

„Państwo miejsca zdarzenia podejmuje wszelkie niezbędne działania w celu ochrony dowodów i odpowiedniego zabezpieczenia statku powietrznego i jego zawartości przez czas niezbędny do przeprowadzenia badania. Ochrona dowodów obejmuje zachowanie, poprzez sfotografowanie lub innymi metodami, wszelkich dowodów, które mogłyby zostać usunięte, zatarte, utracone lub zniszczone. Odpowiednie  zabezpieczenie obejmuje ochronę przed dalszymi uszkodzeniami, dostępem osób nieupoważnionych, kradzieżą i zniszczeniem.”

Wypowiedź uznajemy za manipulację, ponieważ przepisy konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym dotyczące badania wypadków i incydentów lotniczych są zbieżne z memorandum dotyczącym przekazania czarnych skrzynek Tu-154. Prawdziwe jest stwierdzenie, że szef MSW zostawił czarne skrzynki na podstawie memorandum, jednakże przepisy konwencji podobnie jak memorandum nie nakanują zwrotu tych rejestratorów.

Stanisław Karczewski

U nas po katastrofie smoleńskiej […] niektórzy zostali nagrodzeni: pan Arabski został ambasadorem, Szef BORu awansował.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Tomasz Arabski został mianowany Ambasadorem Rzeczypospolitej Polskiej w Hiszpanii i Andorze dnia 23 kwietnia 2013 r. Szef BORU Marian Janicki został mianowany na stopień generalski 15 czerwca 2011.

Wojciech Skurkiewicz

Mamy w Polsce 11 kopii zapisu czarnych skrzynek. Tylko te 11 wersji od siebie się różnią. Nie ma dwóch takich samych wersji.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Bierzemy pod uwagę tylko drugą cześć wypowiedzi senatora, czyli fragment: “Nie ma dwóch takich samych wersji”.

Ekspertyza polskiego producenta rejestratora ATM-QAR/R128ENC potwierdziła, że badane zapisy rejestratorów: rosyjskich MŁP-14-5 oraz KBN- 1-1 i polskiego ATM-QAR/R128ENC pochodzą z tego samego lotu i są zgodne co do treści. Stwierdzono również, że dalsze badanie ewentualnych kolejnych wykonanych kopii nośników rejestratorów MŁP-14-5 i KBN-1-1 jest bezcelowe, ponieważ nie rokuje pozyskaniem dodatkowych danych, które mogłyby poszerzyć wiedzę i mieć wpływ na treść ekspertyzy oraz wyniki innych badań na niej opartych.

W związku z tym wypowiedź uznajemy za fałszywą.