Adam Jarubas o związkach partnerskich

Na moment przed ogłoszeniem przez marszałka Sikorskiego dnia tegorocznych wyborów prezydenckich kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego, marszałek Adam Jarubas rozpoczął swoja „kampanię wyborczą”. W rozmowie z Moniką Olejnik przedstawił swoje plany i zamiary dotyczące najbliższych trzech miesięcy, przedstawił także swoje spojrzenie na działalność prezydenta wraz z paroma obietnicami. Wśród wielu słów tak ogólnych, że aż nieweryfikowalnych, poruszył także kwestię związków partnerskich i ich rzekomej zbędności w kontekście polskiego prawa.

Sprawdzone wypowiedzi

Adam Jarubas

Dzisiaj takie sprawy (dla par homoseksualnych – przyp. red.), jak kwestie spadkowe, dostępu do informacji medycznych mogą być realizowane na podstawie umowy notarialnej

 

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z art. 959 Kodeksu Cywilnego “Spadkodawca może powołać do całości lub części spadku jedną lub kilka osób”, a więc również osobę pozostającą ze spadkodawcą w związku partnerskim. Osoba pozostająca ze spadkodawcą w związku nie jest jednakże chroniona instytucją zachowku, czyli spadkodawca nie musi uwzględnić jej w sporządzanym testamencie – co uniemożliwi jej odziedziczenie czegokolwiek. Co istotne, przez fakt, że “partner” nie stanowi żadnej z kodeksowych grup dziedziczących, nawet w wypadku przekazania mu części majątku w ramach testamentu konieczne może być oddanie części spadku bliskim spadkodawcy w ramach w/w instytucji zachowku, opisanej w art. 991 i n. kodeksu cywilnego.

Osoba taka musi również, w przeciwieństwie do małżonka i najbliższej rodziny, zapłacić podatek od spadków i darowizn w wysokości 12-20%.  Jako że wysokość takiego podatku jest znacząca, wypowiedź Adama Jarubasa należy uznać za manipulację. Kwestie dziedziczenia mogą co prawda być realizowane na podstawie testamentu, jednak ich realizacja wiąże się z poniesieniem dodatkowych, znacznych kosztów.

 

Zgodnie z art. 26 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta:

“1. Podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych udostępnia dokumentację medyczną pacjentowi lub jego przedstawicielowi ustawowemu, bądź osobie upoważnionej przez pacjenta.

2. Po śmierci pacjenta, prawo wglądu w dokumentację medyczną ma osoba upoważniona przez pacjenta za życia.”

Ustawodawca nie ogranicza w żaden sposób wyboru przez pacjenta osoby uprawnionej do dostępu do dokumentacji medycznej, zatem może to być również osoba pozostająca z pacjentem w związku partnerskim.

 

Należy dodatkowo podkreślić że zawarcie umowy oraz testamentu w formie aktu notarialnego z formalnego punktu widzenia nie jest konieczne, może jednakże pomóc w rozwiązaniu problemów praktycznych.

 

W środowisku lekarskim pojawiają się głosy że: “Wyłącznie jednak poświadczenie podpisu bądź sama forma aktu notarialnego pozwalają na bezpieczne przyjęcie, że osobą, która je podpisała jest nieprzytomny pacjent. Wówczas upoważniony musi oczywiście dysponować odpisem tego aktu.”

Dodatkowo należy zauważyć że wiele kwestii, innych niż dziedziczenie i dostęp do dokumentacji medycznej nie może zostać uregulowanych w formie aktu notarialnego. Należą do nich: wspólne opodatkowanie partnerów, zwolnienie z bezwzględnego obowiązku zeznawania przeciwko partnerowi w trakcie szerokopojętego postępowania karnego, cywilnego oraz administracyjnego, prawo do wydania ciała partnera, prawo do alimentów, sytuacje konfliktu interesów pomiędzy partnerami. Sporządzenie aktu notarialnego wiąże się również z poniesieniem znacznych kosztów.