Andrzej Pawluszek o spadku liczby incydentów antysemickich w Polsce

Dnia 9 czerwca 2018 roku w serwisie społecznościowym Twitter Andrzej Pawluszek opublikował serię postów, w których stwierdził, że liczba incydentów antysemickich w Polsce spada.

Sprawdzone wypowiedzi

Andrzej Pawluszek

Liczba antysemickich incydentów w Polsce należy do najniższych w UE i ciągle spada. Takie są fakty.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z danymi Prokuratury Krajowej (1, 2), do 2017 roku włącznie liczba antysemickich incydentów w Polsce spadała. Jednak wypowiedź A. Pawluszka miała obalić tezę o wzroście antysemickich incydentów w Polsce w związku z wydarzeniami wokół nowelizacji ustawy o IPN z pierwszych miesięcy roku 2018. A. Pawluszek, wyciągając wnioski na temat aktualnej sytuacji w oparciu o dane z zeszłego roku, dokonał manipulacji. Z kolei, zgodnie z raportem Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej, Polska zajmuje 7. miejsce pod względem liczby incydentów antysemickich. Nie jest to jeden z najniższych wyników w UE, jak twierdzi A. Pawluszek. Ostatecznie, zwracając uwagę na wyciągnięcie błędnych wniosków z prawidłowych danych, powyższą wypowiedź uznajemy za manipulację.

9 czerwca 2018 roku Andrzej Pawluszek opublikował serię tweetów dotyczących kwestii antysemickich incydentów w Polsce.

Za pierwszy tweet z serii można uznać udostępnienie artykułu Jewish Telegraphy Agency (JTA) z 8 czerwca br. pt. „Anti-Semitic incidents drop sharply in Poland and Hungary, watchdogs say”. JTA w częściach artykułu dotyczących Polski donosi, że według danych przedstawianych przez Prokuraturę Krajową, liczba antysemickich incydentów w naszym kraju spada, a zarazem następuje wzrost nastrojów antysemickich. W związku z powyższym Rafał Pankowski, współzałożyciel stowarzyszenia „Nigdy Więcej”, zauważa, iż wynika to ze zmian w rejestrowaniu incydentów przez władze polskie. R. Pankowski dodał również, że większość zajść ogranicza się do mowy nienawiści w sieci, nie stając się nigdy przestępstwami.  A. Pawluszek w swoim następnym tweecie podkreślił ów spadek incydentów antysemickich w Polsce, dodając od siebie tezę „liczba antysemickich incydentów w Polsce należy do najniższych w UE”. Dodatkowo, prawdopodobnie zainspirowany słowami R. Pankowskiego, zaproponował skupienie się na walce z antysemicką mową nienawiści w sieci.

Najnowsze dostępne informacje dotyczące liczby antysemickich incydentów w Polsce można znaleźć w „Wyciągu ze sprawozdania dotyczącego spraw o przestępstwa popełnione z pobudek rasistowskich, antysemickich lub ksenofobicznych prowadzonych w I półroczu 2017 roku w jednostkach organizacyjnych prokuratury”, przygotowanym przez Departament Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej 13 października 2017 roku. Wynika z niego, że w I półroczu 2017 roku prowadzono 947 postępowań w wymienionych w tytule sprawach, z czego w 74 przypadkach (ok. 7,8%) atakowanymi osobami lub grupami osób byli Żydzi. W porównaniu z danymi z zeszłych lat, zauważalny jest spadek liczby spraw, w których podmiotem działania sprawcy były osoby pochodzenia żydowskiego (142 w I półroczu 2015 roku, 102 w I półroczu 2016 roku).

Wśród wszystkich 947 spraw prowadzonych w I połowie 2017 roku najczęściej występującymi kwalifikacjami prawnymi czynów były: art. 257 kk (znieważenie grupy lub osoby, 292 sprawy), art. 256 § 1 kk (propagowanie totalitaryzmu lub nawoływanie do nienawiści, 273 sprawy), art. 119 § 1 kk (stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej z powodu przynależności narodowej, etnicznej, 197 spraw). Najczęstszymi ofiarami ataków były osoby wyznania muzułmańskiego (192 postępowań, ok. 20%).

Aż 422 prowadzone w tym okresie sprawy (ok. 49%), dotyczyły przestępstw popełnianych z wykorzystaniem Internetu. Prokuratura Krajowa nie odróżnia, tak jak zrobił to A. Pawluszek, a wcześniej R. Pankowski, antysemickich incydentów od „antysemickiej mowy nienawiści w sieci”. Przestępstwa z nienawiści, takie jak znieważenie czy nawoływanie do nienawiści na tle różnic, uznawane za „antysemickie incydenty”, również mogą być popełniane w sieci i są traktowane na równi z tymi popełnianymi poza Internetem.

Co ważne, dane Prokuratury Krajowej zostały przytoczone w artykule JTA przez zacytowanie wypowiedzi prokurator PK Agaty Gałuszki-Górskiej. Nie opierają się one na przedstawionym wyżej, ogólnodostępnym wyciągu ze sprawozdania, a raporcie przekazanym przez Prokuraturę Krajową do Kancelarii Premiera, z którym pośrednio można się zapoznać przez artykuł z internetowego portalu „Do Rzeczy”. Według niego w roku 2017 w Polsce doszło do 112 incydentów antysemickich, co stanowi 30-procentowy spadek w stosunku do roku 2016, w którym doszło do 160 incydentów.

Zarówno JTA w swoim artykule, jak i A. Pawluszek nie zauważyli jednak, że dane PK o spadku liczby antysemickich incydentów w Polsce opisują okres sprzed 2018 roku. Przypuszczalny wzrost nastrojów antysemickich kojarzony jest głównie z wydarzeniami po styczniowej nowelizacji ustawy o IPN, nie byłby więc sprzeczny z danymi PK, ponieważ nie pokrywają się one czasowo. Przedstawiony w artykule JTA paradoks jest pozorny. Niestety, nie dysponujemy danymi dotyczącymi liczby antysemickich incydentów w Polsce, obejmującymi okres pierwszych miesięcy bieżącego roku. Mimo to można stwierdzić, że A. Pawluszek, opisując obecną sytuację na podstawie danych opisujących zeszły rok, dokonał manipulacji

Z kolei najnowsze porównanie z innymi państwami UE w zakresie liczby antysemickich incydentów znajduje się w raporcie Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej pt. „Antisemitism. Overview of data available in the European Union 2006–2016”. W 2016 roku w Polsce zanotowano 101 incydentów antysemickich. Większe liczby wystąpiły jedynie we Francji (335), Zjednoczonym Królestwie (786) i Niemczech (1468). Uwzględniając nieoficjalne dane z Austrii za rok 2016 (477 incydentów), oraz dane z 2015 roku dotyczące Szwecji (277) i Holandii (428), Polska znajduje się na wysokim, siódmym miejscu. Jest to niezgodne z twierdzeniem A. Pawluszka, że „liczba antysemickich incydentów w Polsce należy do najniższych w UE”. Ta część wypowiedzi jest więc fałszywa.

Przedstawione w raporcie dane z Polski gromadził Zespół ds. Ochrony Praw Człowieka działający MSWiA (obecnie zlikwidowany). Należy podkreślić, że dane za 2016 rok przekazało jedynie 15 państw UE. Ponadto w poszczególnych państwach występują różnice w klasyfikacji incydentów antysemickich, co może wpływać na odnotowywane liczby.

Tylko sprawdzone informacje!

Wesprzyj rzetelność, niezależność, obiektywizm.

Wspieram co miesiąc >