Antoni Macierewicz o dokumencie Rady Europy w sprawie katastrofy smoleńskiej

14.09.2018

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

Dokument, o którym wspomina Antoni Macierewicz – projekt rezolucji Komitetu Spraw Prawnych i Praw Człowieka działającego przy Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy dotyczący wypadku samolotu TU-154M z 10 kwietnia 2018 r.  – składa się z dwóch części. Pierwsza z nich przywołuje w kolejności chronologicznej wszystkie oficjalne raporty powstałe do tej pory na temat katastrofy smoleńskiej: raport MAK, tzw. raport komisji Millera oraz raport podkomisji do ponownego zbadania wypadku lotniczego, zwany również raportem technicznym. W dokumencie znajduje się krótki opis treści znajdujących się we wszystkich raportach; przywołane zostają również wnioski raportów dotyczące domniemanego wpływu strony rosyjskiej na katastrofę.

Druga część zawiera wnioski sprawozdawcy Komitetu, członka holenderskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, Pietera Omtzigta. Czytamy w niej, że dokument koncentruje się głównie na aspektach prawnych sytuacji, która nastąpiła już po katastrofie, w szczególności problematyki zwrotu wraku samolotu, który nie został sprowadzony do Polski i zagadnień związanych z postawą strony rosyjskiej. Sprawozdawca wspomina również, że przeprowadzenie dogłębnego śledztwa dotyczącego przyczyn katastrofy nie jest celem przy tworzeniu dokumentu, ponieważ jednoznaczne przypisanie odpowiedzialności za wypadek jest kwestią niezwykle problematyczną i skomplikowaną (odcięcie się od kwestii śledztwa możemy znaleźć w punkcie 2, podpunkcie 7 dokumentu oraz punkcie 4, podpunkcie 22). Dokument w żaden sposób nie opowiada się zarówno za wersją z raportu MAK, raportu komisji Millera, jak również raportu technicznego.

Przyjęty przez Komitet projekt rezolucji wzywa Federację Rosyjską do natychmiastowego zwrotu stronie polskiej wraku Tu-154M. Nie został on dotychczas poddany pod głosowanie przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy.

Wypowiedź uznajemy za manipulację, ponieważ Antoni Macierewicz wypowiada się na temat istniejącego dokumentu, który faktycznie precyzyjnie opisuje wszystkie dokumenty dotyczące katastrofy smoleńskiej, jednak nie wskazuje on, jak doszło do katastrofy i nie przyznaje racji żadnemu z raportów, jeśli chodzi o odpowiedzialność za wypadek.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.