Bartłomiej Misiewicz o Polskiej Grupie Zbrojeniowej

Doradca Antoniego Macierewicza Bartłomiej Misiewicz został członkiem Rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Komentując swoje stanowisko w TVN24, odniósł się do braku zdania kursu na członka Rady nadzorczej.

Sprawdzone wypowiedzi

Bartłomiej Misiewicz

Dopytywany o kurs na członka rady nadzorczej, stwierdził:

„W PGZ nie ma takiego obowiązku”.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

W paragrafie 26 punkcie 4 Statutu Polskiej Grupy Zbrojeniowej wskazane jest jako warunek konieczny spełnienie wymogów zawartych w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 września 2004 w sprawie szkoleń i egzaminów dla kandydatów na członków rad nadzorczych, w których Skarb Państwa jest jedynym akcjonariuszem. Paragraf 3 tegoż rozporządzenia przesądza, że do egzaminu mogą podejść osoby, które ukończyły studia wyższe.

W art 12 ust. 2 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji ustawodawca określa obowiązek złożenia egzaminu dla członków Rad Nadzorczych: “Członkowie rady nadzorczej są powoływani spośród osób, które złożyły egzamin.” W tym samym artykule ust. 7 wydaje upoważnienie ustawowe dla Rady Ministrów na wydanie rozporządzenia w którym określi ona warunki przeprowadzania danego egzaminu.

Nie tylko więc kurs i egzamin są niezbędne dla zasiadania w Radzie Nadzorczej PGZ, ale też wyższe wykształcenie.

EDIT: Dzień po publikacji tej analizy (tj. 08.09.2016 r.) na stronie Polskiej Grupy Zbrojeniowej pojawiły się zmiany statutu które zostały zatwierdzone w dniu 31 sierpnia 2016 r. NWZ PGZ S.A. W projekcie nowego statutu nie ma już wzmianki o konieczności odbycia kursu i zdania egzaminu na członka Rady Nadzorczej. Jednak do wejścia w życie statutu potrzebne jest jego zaakceptowanie przez wydział KRS Sądu Rejonowego, a jak czytamy na stronie PGZ zmiany te są ciągle rozpatrywane,  więc w momencie wypowiadania tych słów nadal był obowiązek zdania egzaminu na członka Rad Nadzorczych.