Beata Szydło w Polityce przy kawie

Po raz pierwszy w Demagog.org.pl #factchceck wywiadu Beaty Szydło. Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na urząd premiera w programie „Polityka przy kawie” TVP1 poruszyła temat Grecji, przewalutowania kredytów we frankach szwajcarskich oraz rządowego „Programu dla Śląska”.

Sprawdzone wypowiedzi

Beata Szydło

Problem zaczął się już od momentu kiedy Grecja została przyjęta do strefy euro, w 2001 roku, dlatego że oni kompletnie nie spełniali tych wymogów, które były stawiane i nie byli do nich przygotowani.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Grecja została przyjęta do strefy euro na podstawie decyzji Rady Unii Europejskiej z dnia 19 czerwca 2000 roku. Umożliwiono jej wtedy przyjęcie wspólnej waluty z dniem 1 stycznia 2001 roku.

W momencie przejścia do trzeciego etapu Unii Gospodarczej i Walutowej (EMU) w 1999 roku Grecja nie spełniała kryteriów konwergencji i dlatego została objęta derogacją przewidzianą w dawnym art. 122 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (obecnie art. 140 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej). Dnia 9 marca 2000 roku zwróciła się o zakończenie stosowania derogacji.

W swojej decyzji Rada uznała wtedy, w świetle sprawozdania Komisji i Europejskiego Banku Centralnego, że:

  • Grecja spełniła kryterium odnoszące się do średniej stopy inflacji. Osiągnęła wskaźnik inflacji 2%, który był niższy od wartości referencyjnej, wynoszącej wtedy 2,4%

  • Grecja nie była objęta przedmiotem decyzji o istnieniu zbyt wysokiego deficytu budżetowego, ponieważ wyszła z procedury nadmiernego deficytu (EDP) w grudniu 1999 roku. Jej roczny deficyt nie przekraczał wartości 3% PKB i zbliżał się w zadowalającym tempie do wartości poniżej 60% PKB w odniesieniu do zadłużenia

  • Grecja była członkiem europejskiego mechanizmu kursowego (ERM II) przez okres 2 lat, bez dewaluacji centralnego kursu swojej waluty względem euro

  • Grecja spełniła kryterium długoterminowej stopy procentowej, stopa procentowa osiągnęła 6,4% i była niższa od wartości referencyjnej 7,2%

  • Greckie ustawodawstwo krajowe , w tym statut krajowego banku centralnego, był zgodny z Traktatem i Statutem Europejskiego Systemu Banków Centralnych (ESCB)

Rada uznała zatem, że Grecja osiągnęła wysoki poziom trwałej konwergencji oraz że spełnia warunki konieczne do przyjęcia jednej waluty. W związku z tym, z formalnego punktu widzenia Grecja spełniła wszystkie przewidziane wymogi.

W późniejszym okresie wyniki gospodarcze i sam sposób prowadzenia statystyk przez Grecję stał się jednak przedmiotem kontrowersji.

W 2002 roku Eurostat dwukrotnie odrzucił dane dotyczące deficytu budżetowego podane przez grecki rząd, podobna sytuacja miała miejsce w 2004 roku, co wzbudziło wątpliwości w wiarygodność publikowanych danych statystycznych. Po zwycięstwie Nowej Demokracji w wyborach parlamentarnych odbywających się niedługo po tym, doszło do audytu finansowego i zrewidowano dane z lat 1997-2003. Ukazał się raport, który potwierdzał to, co w 2004 roku przyznał grecki minister finansów: dane dotyczące deficytu budżetowego zostały zaniżone w celu wejścia do strefy euro. Audyt wykazał między innymi, że faktyczny deficyt w roku 1999 wynosił 3,4% PKB, co uniemożliwiłoby podjęcie decyzji o zdjęciu z Grecji procedury nadmiernego deficytu, a w konsekwencji późniejsze przyjęcie wspólnej waluty.

W związku z tym Grecja nie spełniała co najmniej jednego z wymogów pozwalających jej przyjąć walutę euro. Wypowiedź należy uznać za prawdziwą.

 

Beata Szydło

Myśmy [PiS] składali jeszcze w 2011 roku i potem ponawialiśmy też projekt ustawy, wtedy proponowaliśmy żeby przewalutować [kredyty zaciągnięte we frankach szwajcarskich] z takim podziałem ryzyka pomiędzy klientem, a bankiem.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Klub Prawa i Sprawiedliwości w lipcu 2011 roku zaprezentował na konferencji prasowej z udziałem Beaty Szydło założenia projektu nowelizacji ustawy – Prawo bankowe. Zgodnie z nimi parlamentarzyści chcieli stworzyć możliwość przewalutowania kredytu zaciągniętego we frankach szwajcarskich na inną walutę (złoty, dolar, euro, funt) z marżą na nie wyższym niż dotychczasowym poziomie. Dodatkowo po 6 miesiącach kredytobiorcy mogliby ponownie przewalutować kredyt. Dla osób, które nie chciałyby skorzystać z tej możliwości proponowano również stworzenie tzw. “korytarza walutowego”, czyli możliwości spłaty kredytu po kursie z danego dnia, ale nie wyższym niż 3,95 zł i nie niższym niż 2,95 zł.

Ze względu na pogarszającą się wtedy sytuację kredytobiorców, politycy PiS zdecydowali się zgłosić swoje pomysły w formie poprawek do będącego już przedmiotem prac parlamentarnych projektu.

Zostały one zgłoszone na posiedzeniu podkomisji ds. instytucji finansowych 15 lipca 2011 roku i stały się przedmiotem obrad Komisji Finansów Publicznych w dniu 26 lipca 2011 roku. W imieniu klubu PiS przedstawiał je poseł Jarosław Stawiarski. Nie zyskały akceptacji w głosowaniu (3 za, 22 przeciw, 1 wstrzymał się).

W późniejszym okresie Klub Parlamentarny PiS nie złożył żadnego projektu ustawy, który zawierałby wskazane propozycje.

Co więcej doszło do zmiany, uzupełnienia stanowiska partii w zakresie przewalutowania kredytów.

Na konferencji prasowej 16 stycznia 2015 roku m.in. z udziałem Beaty Szydło, w związku z uwolnieniem kursu przez Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) zaproponowano umożliwienie kredytobiorcom złożenie oświadczeń woli w których deklarowaliby oni spłatę kredytu po kursie przed uwolnieniem franka szwajcarskiego. Posłowie chcieli przy tym wykorzystać art. 3571 Kodeksu Cywilnego, tzw. klauzulę rebus sic stantibus tj. sądowej zmiany pierwotnego zobowiązania wynikającego z umowy, w przypadku nadzwyczajnej zmiany stosunków – w tej sytuacji miałaby nią być decyzja szwajcarskiego banku centralnego.

Senator Grzegorz Bierecki na konferencji prasowej 16 lutego 2015 roku stwierdził, że “PiS nie będzie w obecnej kadencji sejmu składał projektów zmian, bo nie mają one szans na uzyskanie większości”.

Dnia 8 lipca 2015 roku poseł Henryk Kowalczyk przypomniał o propozycjach składanych przez Prawo i Sprawiedliwość dotyczących kredytów zawieranych we frankach szwajcarskich. Wskazał przy tym na wymienione już pomysły z lipca 2011 roku i stycznia 2015 roku. Nie były one jednak wyrażone w formie projektu ustawy.

Prawo i Sprawiedliwość rzeczywiście proponowało konkretne rozwiązania dotyczące przewalutowania kredytów zaciągniętych we frankach szwajcarskich, jednak nie stały się one przedmiotem prac parlamentarnych w formie ustawy zgłoszonej przez KP PiS. Wypowiedź zawiera prawdziwą informację, ale zawiera także taką, która nosi znamiona wprowadzającej w błąd, a jej celem jest wzmocnienie swojego argumentu i uwypuklenie swoich dokonań. W związku z tym należy uznać słowa Beaty Szydło za manipulację.

Beata Szydło

Wczoraj przyjęto “Program dla Śląska”, pani premier go szumnie ogłasza, jednocześnie w tym samym dniu 400 ludzi którzy pracują na kopalni “Budryk” otrzymuje wypowiedzenia.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Premier Ewa Kopacz ogłosiła “Program dla Śląska” w dniu 30 czerwca 2015 roku. Tego samego dnia w kopalni “Budryk” w Ornontowicach odbyła się manifestacja pracowników zewnętrznych firm związana z informacjami o zrywaniu umów przez kopalnię. Według różnych doniesień medialnych wraz z końcem miesiąca zwolniono z tego powodu od 200 do 400 osób.

Jednocześnie Jastrzębska Spółka Węglowej do której należy kopalnia opublikowała komunikat w którym wyjaśnia, że nie zwalnia swoich pracowników, a jedynie ze względu na przyjęty program oszczędnościowy ogranicza zakres usług świadczonych przez firmy zewnętrzne, zastępując je częściowo własnymi pracownikami.

Pracowników firm zewnętrznych należy uznać jednak za osoby pracujące na kopalni “Budryk” dlatego wypowiedź jest prawdziwa.