Czy Polska sprzeciwiła się dyrektywie Komisji Europejskiej o delegowaniu pracowników?

Dzisiejszym gościem Radia ZET był europoseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Kuźmiuk. Rozmowa dotyczyła między innymi kwestii działalności szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Europoseł wspomniał w niej również o propozycji dyrektywy Komisji Europejskiej w sprawie delegowania pracowników.

Sprawdzone wypowiedzi

Zbigniew Kuźmiuk

Jest ta sprawa pracowników delegowanych, fundamentalna z punktu widzenia polskich interesów. Przypominam, że jedenaście parlamentów krajowych dało w tej sprawie Komisji Europejskiej żółtą kartkę.

Prawda Pokaż uzasadnienie

8 marca 2016 roku Komisja Europejska przedstawiła projekt zmiany dyrektywy o delegowaniu pracowników, która określa zbiór obowiązkowych przepisów, ważnych przy delegowaniu pracowników. Główną zmianą miało być zrównanie pensji i warunków pracy delegowanych pracowników z pensją i warunkami pracy pracowników lokalnych: obecnie pracownik delegowany ma prawo np. do pobierania minimalnej pensji obowiązującej w kraju, w którym taki pracownik obecnie pracuje.

Do maja 2016 (tj. w ciągu 8 tygodni od przedstawienia zmian przez KE) czternaście izb parlamentarnych z 11 krajów (w tym Polski) zastosowało tzw. procedurę „żółtej kartki”, tzn. kraje te przesłały przewodniczącemu Komisji Europejskiej uzasadnione opinie w sprawie niezgodności projektu dyrektywy z zasadą pomocniczości. Ta procedura ma miejsce kiedy przedstawiane zmiany obejmują zakresem nie obejmują wyłącznej kompetencji UE. Komisja Europejska zbadała ponownie wniosek w celu podjęcia decyzji o jego wycofaniu, zmianie lub podtrzymaniu.

20 lipca 2016 roku Komisja odrzuciła sprzeciw 11 krajów, stwierdzając, że projekt zmiany dyrektywy delegowaniu pracowników nie narusza zmiany pomocniczości.

Polski rząd sprzeciwił się projektowi Komisji ze względu na możliwość ograniczenia konkurencyjności polskich firm.

Pracownik delegowany to taki pracownik, który jest zatrudniony w jednym państwie członkowskim, jednak został tymczasowo oddelegowana przez pracodawcę do wykonywania pracy w innym kraju członkowskim. W UE okres delegacji może wynieść maksymalnie dwa lata. Pracownicy delegowani mają prawo do specjalnych przywilejów: nie muszą mieć pozwolenia na pracę, pozostają objęci systemem ubezpieczenia swojego kraju pochodzenia, również składki ubezpieczeniowe pozostają opłacane w kraju pochodzenia.

Ponadto pracodawca musi zapewnić swoim oddelegowanym pracownikom takie same warunki pracy jakie mają pracownicy w kraju przyjmującym. Dotyczy to m.in. minimalnego wynagrodzenia, maksymalnych okresów pracy i minimalnych okresów wypoczynku, godzin pracy czy minimalnego płatnego urlopu wypoczynkowego.