Czy przepisy Kodeksu Administracyjnego z 1960 r. są sprzeczne z konstytucją?

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wypowiedział się podczas konferencji prasowej, w której wzięli również udział Zbigniew Ziobro i Patryk Jaki. Na konferencji poinformowano o tym, że w Ministerstwie Sprawiedliwości powstał projekt ustawy reprywatyzacyjnej, która ma rozwiązać problemy związane z nieprawidłowościami występującymi podczas reprywatyzacji.  Jarosław Kaczyński odniósł się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku, zgodnie z którym określone przepisy kodeksu administracyjnego z 1960 roku są sprzeczne z konstytucją.

Sprawdzone wypowiedzi

Jarosław Kaczyński

Dzisiaj w Senacie mamy do czynienia z taką sprawą, z przedsięwzięciem, która ma polegać na wykonaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku. Otóż czego ten wyrok Trybunału dotyczy? Dotyczy artykułu 156. § 1 i 2 kodeksu administracyjnego, czyli starej ustawy z 1960 roku. Te przepisy mówiły o tym, że decyzja administracyjna podjęta z rażącym naruszeniem prawa może być uchylona w każdym czasie, także kilkadziesiąt lat po jej podjęciu. Stwierdzono w tym wyroku, że to jest sprzeczne z konstytucją, z art. 2 Konstytucji i że w związku z tym, to już jest z uzasadnienia, to powinno być 10 lat, czyli po 10 latach nawet najbardziej bezprawna decyzja będzie już niepodważalna.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Rozdział 13 Kodeksu Postępowania Administracyjnego (Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.) normuje postępowanie w zakresie uchylenia, zmian lub nieważności decyzji przez organy administracji publicznej.

Przywołany przez Jarosława Kaczyńskiego, artykuł 156  określa w jakich okolicznościach takie działania są uzasadnione i stwierdza co następuje:

„Art. 156. § 1 . Organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która:

1) wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości;

2) wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa;

(…)

§ 2. Nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w § 1 pkt 1, 3, 4 i 7, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło dziesięć lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne.”

Oznaczało to, że decyzja, która została wydana z “rażącym naruszeniem prawa”  (§ 1 pkt. 2.) mogła zostać unieważniona bez względu na czas jaki upłynął od jej ogłoszenia.

Jednak, wyrokiem z dnia 12 maja 2015 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł niezgodność art. 156 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego z art. 2 Konstytucji RP w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czas.

Dodajmy, iż powyższy wyrok zapadł w toku rozpoznawania przez TK pytania prawnego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o zbadanie zgodności art. 156 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego z art. 2 Konstytucji RP oraz art. 1 Protokołu Nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w zakresie, w jakim z uwagi na znaczny upływ czasu od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji, na podstawie której strona nabyła prawo lub ekspektatywę prawa, nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia jej nieważności z przyczyny określonej w art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu, tj. wydanej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa.

Sąd pytający stanął na stanowisku, że możliwość wyeliminowania z obrotu prawnego, w drodze stwierdzenia nieważności, decyzji przyznającej stronie określone prawa i ekspektatywy, wywołuje istotną wątpliwość konstytucyjną.

Jednocześnie, w uzasadnieniu, TK nie określił dokładnych granic czasowych, co do możliwości uznania decyzji za nieważną która zapadła z “rażącym naruszeniem prawa”, a na które powołuje się Jarosław Kaczyński.  W uzasadnieniu możemy przeczytać co następuje:

„10. 7. Z uwagi na zakres kontroli konstytucyjności, obejmujący pominięcie ustawodawcze, Trybunał nie przesądził o tym, czy właściwym sposobem realizacji tego postulatu jest przewidziany aktualnie w art. 156 § 2 k.p.a. dziesięcioletni termin prekluzyjny, który ogranicza stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnych obarczonych niektórymi innymi wadami. Ustawodawca dysponuje swobodą w wyborze instrumentów prawnych służących realizacji wskazanych przez Trybunał wartości konstytucyjnych.”

W związku z powyższym wypowiedź jest tylko częściowo prawdziwa i uznajemy ją za manipulację.