Czy saldo migracji w Polsce w 2016 roku było dodatnie?

Gościem programu Kwadrans polityczny był Stanisław Karczewski. W programie polityk rozmawiał między innymi na temat zamachów terrorystycznych, do których dochodzi na terenie Europy. Marszałek Senatu stwierdził, że terroryści osiągnęli swój cel, komentując wybuch zbiorowej paniki w strefie kibica na piazza San Carlo w Turynie, gdzie oglądano mecz finałowy Ligi Mistrzów, w wyniku którego rannych zostało ponad 1500 osób.

Są symptomy wojny, są symptomy, że to jest bardzo poważna wojna, że to jest wojna cywilizacyjna i to co robi polski rząd i to co my robimy, że stawiamy na bezpieczeństwo Polaków jest bardzo istotne i bardzo potrzebne.

W nawiązaniu do sugestii prowadzącej program o tym, że Polska może stać się bezpieczną przystanią dla obywateli zachodnich krajów Europy w obliczu zamachów terrorystycznych, które w nich się dokonują, Stanisław Karczewski przytoczył dane GUSu o bilansie migracyjnym Polski.

 

Sprawdzone wypowiedzi

Stanisław Karczewski

W 2016 po raz pierwszy więcej osób do Polski przyjechało niż wyjechało [liczone od czasów wojny].

Fałsz Pokaż uzasadnienie

Zgodnie z danymi GUS, dostępnymi w dokumencie Ludność. Stan i struktura oraz ruch naturalny w przekroju terytorialnym (stan w dniu 31.12.2016 r.), w roku ubiegłym saldo migracji było dodatnie i osiągnęło poziom 1,5 tys.

Dane Głównego Urzędu Statystycznego zamieszczone w dokumencie Rocznik Demograficzny 2016 wskazują na to, że dodatnie saldo migracji zagranicznych zanotowano również w latach: 1948 (+20,2 tys.), 1952 (+2,1 tys.), 1955 (+2,8 tys.), 1956 (+5,8 tys.) oraz 1959 (+6,2 tys.).

Główny Urząd Statystyczny pojęcie salda migracji zagranicznych definiuje jako różnice liczby osób przybyłych w danym okresie do danej jednostki administracyjnej/kraju z zagranicy i liczby osób, które w tym okresie wyjechały z tej jednostki/kraju za granicę. (imigracja-emigracja). W swojej metodologii GUS liczbę osób przybyłych z zagranicy oznacza jako liczbę mieszkańców innych krajów, którzy zameldowali się na pobyt stały w Polsce; liczba osób, które wyjechały za granicę oznacza z kolei jako liczbę osób, które wymeldowały się z pobytu stałego w Polsce w związku z wyjazdem na stałe za granicę.

Wypowiedź została uznana za fałszywą, ponieważ rok 2016 nie był jedynym okresem od roku 1946, w którym zanotowano dodatnie saldo migracji zagranicznych, nie odnaleźliśmy również innych danych dotyczących problemu migracji, które potwierdzałyby słowa Marszałka Karczewskiego.

Analiza zespołu Demagog uległa zmianie, ponieważ wcześniej ocenę wypowiedzi i jej uzasadnienie opieraliśmy na innych danych Głównego Urzędu Statystycznego zawartych w dokumencie Ludność. Stan i struktura oraz ruch naturalny w przekroju terytorialnym (stan w dniu 31.12.2016 r.). W jego zawartości znajduję się zdanie sugerujące to, że rok 2016 był jedynym okresem powojennym, w którym zanotowano dodatnie saldo migracji zagranicznej jednak dzięki wskazówce naszego czytelnika dotarliśmy do innych danych Głównego Urzędu Statystycznego obejmujących saldo migracji od roku 1946, które wykluczają tę sugestię.

Poprzednia wersja:

Wypowiedź była oceniona jako prawda.

Zgodnie z danymi GUS, dostępnymi w dokumencie Ludność. Stan i struktura oraz ruch naturalny w przekroju terytorialnym (stan w dniu 31.12.2016 r.), w roku ubiegłym saldo migracji było dodatnie i osiągnęło poziom 1,5 tys. Jak podaje GUS saldo definitywnych migracji w całym okresie powojennym było ujemne co oznacza, że rok 2016 był pierwszym okresem, w którym więcej osób do Polski przyjechało niż z niej wyemigrowało. Największe ujemne wartości notowano w latach 2006-2007 (odpowiednio: -36 tys. oraz -20,5 tys.,a także w 2013 r. – około -20 tys.).

saldo-migracji

Źródło: GUS

Warto dodać, że pomimo dodatniego współczynnika migracji ludności, liczba Polaków w roku ubiegłym zmniejszyła się o ponad 4 tys. Co było spowodowane ujemnym przyrostem naturalnym.