Debata o pakiecie onkologicznym – Fakty TVN

pakietonkologiczny.gov.pl   Ministerstwo Zdrowia   Szybka Terapia Onkologiczna – Bez limitów

Wraz z dniem 1 stycznia 2015 roku w życie wszedł tzw. pakiet onkologiczny. Jest on szeregiem nowych regulacji, które zgodnie z założeniem Ministerstwa Zdrowia są drogą do znacznego usprawnienia „poprowadzenia pacjenta przez kolejne etapy diagnostyki i leczenia” onkologicznego. Blisko dwa miesiące funkcjonowania pakietu pozwoliły na formułowanie względem niego pierwszych ocen.

W debacie zorganizowanej przez Fakty TVN udział wzięli z jednej strony przedstawiciele świata medycyny, a wśród nich prof. Jacek Jassem, specjalista radioterapii onkologicznej i onkologii klinicznej z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Z drugiej strony na pytania odpowiadał Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz.

 

Sprawdzone wypowiedzi

Prof. Jacek Jassem

Lekarz pierwszego kontaktu wbrew pozorom ma większe uprawnienia niż lekarz specjalista, ponieważ lekarz pierwszego kontaktu może w każdej sytuacji taką kartę założyć, natomiast lekarz specjalista może ją założyć wyłącznie w momencie, kiedy nowotwór jest już rozpoznany.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Profesor ma rację ponieważ zgodnie z Ustawą z dnia 22 lipca 2014 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw “Kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego wydaje świadczeniobiorcy odpowiednio lekarz, o którym mowa w art. 55 ust. 2a albo ust. 2 pkt 2.”, czyli lekarz pierwszego kontaktu.

Natomiast na stronie internetowej informującej o pakiecie czytamy, że: “Od 1 stycznia 2015 r. karty diagnostyki i leczenia onkologicznego może wydawać lekarz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), jeśli będzie podejrzewał u pacjenta nowotwór złośliwy lub lekarz specjalista w poradni ambulatoryjnej (AOS), jeśli zdiagnozuje taką chorobę.

”Pacjenci z chorobą nowotworową zdiagnozowaną przed 1 stycznia są także objęci leczeniem w ramach szybkiej terapii onkologicznej. W ich przypadku kartę wydaje lekarz prowadzący leczenie w szpitalu. Dzięki temu przechodzą oni płynnie do nowego systemu.

Prof. Jacek Jassem

Bo barierą większą niż leczenie, jest diagnostyka w Polsce. Dłużej się czeka na diagnostykę niż na leczenie.

Prawda Ukryj uzasadnienie

W ramach OnkoBarometru Watch Health Care poddało ocenie dostępność do 17 ważnych badań diagnostycznych. Średni czas oczekiwania na pojedyncze badanie diagnostyczne dla wszystkich dziedzin onkologicznych wynosił w styczniu 2015 roku 1,18 mies. Porównując wyniki zebrane we wrześniu 2014 r. w ramach OnkoBarometru zaobserwowano spadek przeciętnego czasu oczekiwania na pojedyncze badanie diagnostyczne.

Średni czas oczekiwania na pojedynczą wizytę u lekarza specjalisty w dziedzinach onkologicznych w styczniu 2015 r. wyniósł 0,9 mies. Najdłużej trzeba czekać na poradę u hematologa, średni czas oczekiwania wynosi bowiem 1,5 mies. Jednak czas ten skrócił się znacząco w porównaniu z wrześniem 2014 r. aż o 3,6 mies.

CZAS OCZEKIWANIA NA DIAGNOSTYKĘ

Bartosz Arłukowicz

W Wielkiej Brytanii jest tak, że od momentu wystawienia skierowania przez lekarza rodzinnego do rozpoczęcia leczenia musi minąć 62 dni. W Wielkiej Brytanii obowiązkowe jest konsylium, czyli grupa lekarzy, która otacza pacjenta całościową, kompleksową opieką.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Z informacji zawartych na stronie internetowej National Health Service (brytyjskiego odpowiednika NFZ) wynika, że ustalono terminy, które mają być wytycznymi dla lekarzy. Zostały one ujęte już w planie z 2000 roku. Bada się w jakim stopniu brytyjska służba zdrowia spełnia wyznaczone przez nie standardy prowadząc statystyki.

Po wizycie u lekarza rodzinnego pacjent z podejrzeniem nowotworu w ciągu 14 dni musi zobaczyć się ze specjalistą, w ciągu 31 dni od wizyty u lekarza rodzinnego musi zostać postawiona diagnoza, a w ciągu kolejnych 31 dni musi zostać rozpoczęte leczenie.

Łącznie daje to 62 dni, w których powinna zamknąć się data rozpoczęcia leczenia. Nie są to jednak granice obligatoryjne, co wynikałoby ze słów ministra ale wytyczne (guidelines) zawierające również specyfikę konkretnych odmian choroby. W statystykach ujmowani są chorzy, którzy nie podjęli leczenia w tym określonym terminie.

Bartosz Arłukowicz

Karty zielone, te karty diagnostyki może wydrukować i wypełnić dla pacjenta zarówno lekarz rodzinny jak i lekarz specjalista. (…)  Różnica polega tylko na tym, ze lekarz rodzinny, który zajmuje się bardzo wieloma różnymi chorobami, ma prawo wypełnić tą kartę wtedy kiedy podejrzewa chorobę nowotworową, zaś specjalista wtedy, kiedy ja stwierdzi.

Prawda Ukryj uzasadnienie

W tekście  Ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst ujednolicony) znajduje się zapis:

 Art. 32a. 4. Kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego wydaje świadczeniobiorcy odpowiednio lekarz, o którym mowa w art. 55 ust. 2a albo ust. 2 pkt 2.

 Art. 55. ust. 2a dotyczy lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, nazywanych potocznie lekarzami rodzinnymi. Warto mieć na uwadze że lekarz rodzinny także jest specjalistą (medycyny rodzinnej), natomiast rozgraniczenie na lekarzy rodzinnych i lekarzy specjalistów w wypowiedzi ministra Arłukowicza należy uznać jako skrót myślowy. Idąc dalej, ust. 2 pkt 2 brzmi:

 Art. 32a. 2. pkt 2. Lekarz udzielający ambulatoryjnych świadczeń specjalistycznych lub świadczeń szpitalnych […]

 Lekarzem udzielającym ambulatoryjnych świadczeń specjalistycznych lub świadczeń szpitalnych jest lekarz specjalista.

 Biorąc pod uwagę powyższe zapisy, prawdą jest że do wypisywania kart DILO są uprawnieni zarówno lekarze pierwszego kontaktu, jak i lekarze specjaliści.

 

Bartosz Arłukowicz

W woj. podlaskim śmiertelność z powodu chorób nowotworowych jest o 30% wyższa niż w woj. wielkopolskim.

Nieweryfikowalne Ukryj uzasadnienie

Zespołowi Demagog.PL nie udało się dotrzeć do danych dotyczących liczby chorych na nowotwory w poszczególnych województwach będącej konieczną do obliczenia śmiertelności.

Zespół Demagog.PL zwrócił się do Ministra Zdrowia o stosowne dane w celu weryfikacji wypowiedzi.