Dyskusja wokół planowanych reform wymiaru sprawiedliwości

21.04.2017

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

Trybunał Konstytucyjny w 2006 roku nie orzekał w żadnej sprawie związanej z kadencją członków Krajowej Rady Sądownictwa. Wypowiedź odnosi się najprawdopodobniej do wyroku (K 25/07) Trybunału Konstytucyjnego z 18 maja 2007 roku.

Na wniosek KRS Trybunał badał zgodność:

1) art. 25a ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu nadanym przez art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 16 marca 2007 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw (wykluczający możliwość łączenia funkcji prezesa lub wiceprezesa sądu ze sprawowaniem mandatu członka KRS), z art. 186 ust. 1, art. 187 ust. 1 pkt 2 oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji

2) art. 5 i art. 6 ustawy z 16 marca 2007 r. powołanej w punkcie 1 (wygaśnięcie kadencji prezesa sądu w związku z pełnieniem mandatu członka KRS) z art. 2, art. 186 ust. 1, art. 187 ust. 1 pkt 2 oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji,

Powyżej wspomniana ustawa wprowadzała zmiany wykluczające możliwość łączenia funkcji prezesa lub wiceprezesa sądu ze sprawowaniem mandatu członka KRS. Trybunał Konstytucyjny uznał, że przerwanie kadencji członków KRS w związku ze zmianą zasad ich wyboru narusza Konstytucję. Wygaszenie kadencji przed jej upływem powoduje ryzyko czasowego istotnego utrudnienia pracy KRS, a także naruszenie ustrojowej gwarancji niezależności sądów. Trybunał Konstytucyjny ocenił rozwiązania wprowadzone ustawą z 2007 roku jako „nieproporcjonalną ingerencję w konstytucyjnie ukształtowany system wyłaniania i funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa.

W uzasadnieniu wyroku z 2007 roku TK wskazuje dwie sytuacje, w których skrócenie kadencji (członka Rady lub innego organu) może być uzasadnione i zgodne z Konstytucją:

„Nakładanie nowych obowiązków lub ograniczeń w trakcie kadencji na osoby piastujące mandat nie jest zakazane co do zasady. Trybunał Konstytucyjny nie dopatrzył się niekonstytucyjności np. we wprowadzeniu w trakcie kadencji pewnych ograniczeń mających na celu eliminowanie okoliczności sprzyjających korupcji (…), czy przepisu regulującego wygaśnięcie mandatu w przypadku skazania za przestępstwo popełnione z winy umyślnej (…). W obydwu tych przypadkach istniał jednak ważny interes publiczny i chodziło o wyeliminowanie stanów faktycznych o charakterze patologicznym.

Wypowiedź posła Horały została uznana jako manipulacja. Nie wynika z niej, iż Trybunał wyraźnie określił przesłanki mogące prowadzić do przedwczesnego zakończenia kadencji (poza wyjątkami omówionymi w ustawie). Ponadto poseł Horała pomylił się podając datę wydania wyroku.

 

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.