Factcheck Energetyka

W kolejnej odsłonie #FactcheckEnergetyka sprawdzamy wypowiedzi byłej prezes GE Polska i kraje bałtyckie Beaty Stelmach z artykułu w Pulsie Biznesu, wiceprezesa GE Power w Polsce Sławomira Żygowskiego z wywiadu dla BiznesAlert.pl, dyrektora Departamentu Energii Jądrowej Ministerstwa Energii Józefa Sobolewskiego z posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Energetyki Jądrowej, byłego wiceprezesa PGNiG S.A. Janusza Kowalskiego z artykułu dla portalu wPolityce.pl, posła Jerzego Meysztowicza z wywiadu dla Instytutu Polityk Publicznych oraz ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego z przemówienia na uroczystości Barbórki Polskiej Grupy Górniczej.

Materiał powstał w ramach projektu Polska transformacja energetyczna. Przedsięwzięcie realizowane przez Instytut Polityk Publicznych i Fundację Wspierania Inicjatyw Studentów i Absolwentów. Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.

Sprawdzone wypowiedzi

Beata Stelmach

Ponad miliard ludzi na świecie nie ma dostępu do energii elektrycznej.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Według szacunków Banku Światowego, w 2014 roku prawie 1,1 miliarda ludzi na świecie nie miało dostępu do energii elektycznej a ponad 3 miliardy ludzi nie miało dostępu do czystych paliw i technologii. Spośród wszystkich osób niemających dostępu do energii elektrycznej, połowa z nich zamieszkiwała wiejskie obszary Afryki Subsaharyjskiej, a 1/3 wiejskie tereny Azji Południowej.

Beata Stelmach

Dwaj najwięksi gracze w tym sektorze — GE i Siemens (…) właśnie ogłosili znaczące programy restrukturyzacyjne, skutkujące likwidacją kilkunastu tysięcy miejsc pracy tylko w obszarze energetyki.

Prawda Ukryj uzasadnienie

16 listopada 2017 roku Siemens ogłosił swój plan restrukturyzacyjny, który objąć ma zwolnienie 6 900 pracowników, z czego 6 100 ma odejść do firmy jeszcze przed 2020 rokiem. Redukcja ma objąć głównie działy energii oraz gazu, które odnotowały znaczące straty w związku ze wzrostem udziału w rynku źródeł odnawialnych. Około połowę z etatów objętych redukcją stanowią miejsca pracy zlokalizowane w Niemczech.

7 grudnia 2017 roku GE Power ogłosiło redukcję zatrudnienia 12 tys. miejsc pracy, co miało przyczynić się do osiągnięcia poziomu 1 miliarda dolarów oszczędności w zakresie kosztów strukturalnych. Działanie to ma wzmocnić konkurencyjność firmy na rynkach światowych oraz przyczynić się do wzrostu wartości tak dla klientów, jak i akcjonariuszy.

Sławomir Żygowski

Mamy w Polsce silną reprezentację, w tym zespoły inżynierskie i fabryki, które zatrudniają ponad 7 tys. pracowników.

Prawda Ukryj uzasadnienie

GE weszła na polski rynek w 1992 roku i obecnie zatrudnia 7300 pracowników. Grupa GE w Polsce to m.in.: 3 fabryki specjalizujące się w produkcji wyrobów elektrycznych (w Kłodzku, Łodzi i Bielsku-Białej), 2 fabryki GE Aviation (Dzierżoniów i Bielsko-Biała) i 3 zakłady GE Power (zakład produkcji turbin i odlewnia w Elblągu oraz zakład produkcji generatorów we Wrocławiu).

Józef Sobolewski

W Niemczech w 2016 r. moc elektrowni słonecznych wzrosła o 4% w stosunku do 2015 r., ale wyprodukowały one 3% mniej energii niż rok wcześniej.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z raportem niemieckiego Federalnego Ministerstwa Gospodarki i Energii (stan na grudzień 2017 r., str. 7) moc niemieckich elektrowni słonecznych w 2015 roku wynosiła 39,224 MW, a w 2016 roku 40,716 MW. Moc elektrowni słonecznych wzrosła więc o 3.8%.

Według tego samego raportu (str. 6) w 2015 roku elektrownie słoneczne wytworzyły 38,726 GWh energii brutto, natomiast w 2016 roku wytworzyły 38,098 GWh energii brutto, czyli o 1,62% mniej niż rok wcześniej, a nie jak podaje Józef Sobolewski 3%.

Józef Sobolewski

Z kolei moc elektrowni wiatrowych wzrosła o 11% w stosunku do 2015 r., ale wyprodukowały one 2% mniej energii niż rok wcześniej.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z raportem niemieckiego Federalnego Ministerstwa Gospodarki i Energii (stan na grudzień 2017 r, str. 7) moc niemieckich elektrowni wiatrowych (lądowych i morskich) w 2015 roku wynosiła 44,58 MW, a w 2016 roku 49,592 MW. Moc elektrowni wiatrowych wzrosła więc o 11.24%.

Według tego samego raportu (str. 6) w 2015 roku elektrownie  wiatrowe wytworzyły 79,206 GWh energii brutto, natomiast w 2016 roku wytworzyły 78,598 GWh energii brutto, czyli o 0,77% mniej niż rok wcześniej, a nie o 2% jak podaje Józef Sobolewski.

Janusz Kowalski

Rząd postkomunistów w sposób fatalny renegocjował w 2003 r. umowy gazowe co w 2004 r. w swoim raporcie potwierdziła Najwyższa Izba Kontroli.

Prawda Ukryj uzasadnienie

W raporcie Najwyższej Izby Kontroli „Informacja o wynikach kontroli zaopatrzenia w gaz ziemny” z lipca 2004 r. stwierdzono, że NIK ocenia negatywnie – pod względem legalności, celowości i rzetelności – działalność naczelnych i centralnych organów administracji rządowej w dziedzinie tworzenia warunków dla zaopatrzenia kraju w gaz ziemny, zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz wypełniania obowiązków dotyczących regulowania rynku gazu.

W wyniku popełnionych błędów i zaniedbań nie zrealizowano m.in. trzech najważniejszych strategicznych zadań, tzn.:

  • dywersyfikacji kierunków dostaw gazu importowanego – decydującej o bezpieczeństwie energetycznym w tej dziedzinie,
  • restrukturyzacji iprzekształceń własnościowych monopolisty na rynku polskim – PGNiGSA – dostosowujących funkcjonowanie rynku gazu w Polsce do tworzących się w tym sektorze warunków konkurencji,
  • istotnych inwestycji sieciowych na terenach niezgazyfikowanych (głównie wiejskich).

W trakcie renegocjacji warunków dostaw gazu z Rosji doszło do rażących naruszeń ustawy z dnia 14 kwietnia 2000 r. o umowach międzynarodowych, za co główną odpowiedzialność ponoszą: Prezes Rady Ministrów Leszek Miller oraz Wiceprezes Rady Ministrów Marek Pol, a także Minister Gospodarki Jacek Piechota. Renegocjacje niekorzystnego dla Polski kontraktu na dostawy gazu z Rosji, doprowadziły do dalszego faktycznego ograniczenia możliwości dywersyfikacji.

Do poważnych nieprawidłowości doszło również w innych dziedzinach:

    • Minister Gospodarki wniewłaściwy sposób przygotowywał dokumenty strategiczne w sprawie polityki energetycznej,
    • Minister Skarbu Państwa w niewłaściwy sposób nadzorował działalność PGNiG SA – jednoosobowej spółki Skarbu Państwa, będącej monopolistą na polskim rynku gazu,
    • Prezes Urzędu Regulacji Energetyki w sposób niedbały realizował swoje obowiązki w dziedzinie: koncesjonowania i kontroli działalności w sektorze gazu ziemnego,
    • PGNiG SA zaniedbało opracowania w odpowiednim czasie programu naprawczego, przygotowywało niezgodne z przepisami projekty taryf oraz nie podjęło żadnych działań mimo informacji o naruszeniu swoich interesów w EuRoPol Gaz SA.

Janusz Kowalski

Na początku 2010 r. zostało zawarte trójstronne porozumienie pomiędzy PGNiG S.A., Gazpromem i EuRoPol Gaz (właściciel magistrali jamalskiej), na skutek którego Polska (…) w niejasnych do dziś okolicznościach „umorzyła” ponad 1 miliard zł zobowiązań za przesył przez Polskę gazu w latach 2006-2009!

Prawda Ukryj uzasadnienie
27 stycznia 2010 r. w Moskwie w centrali spółki ОАО Gazprom odbyły się negocjacje między ОАО Gazprom ООО Gazprom Export, a PGNiG SA i spółką EuRoPol Gaz SA. W wyniku negocjacji podpisano porozumienie trójstronne.
Dokument przewidywał przedłużenie kontraktu na dostawę gazu ziemnego z Federacji Rosyjskiej do Polski do 2037 r., a także możliwość zwiększenia wolumenu dostaw gazu do Polski w myśl obowiązującego kontraktu od 2010 r. zgodnie z popytem na rynku polskim, maksymalnie do poziomu 10,2 mld m sześciennych rocznie. Strony zobowiązały się do wprowadzenia odpowiednich zmian w kontrakcie.

Zawarte porozumienie przewidywało przedłużenie kontraktu na przesył gazu przez terytorium Rzeczpospolitej Polskiej gazociągiem Jamalskim do krajów Europy Zachodniej do 2045 r. na dotychczasowych warunkach.

W porozumieniu zostały także rozwiązane problemy przesyłu gazu, należącego do ОАО Gazprom, przez terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i działalności spółki EuRoPol Gaz SA. Strony uznały za uregulowane rozbieżności odnośnie opłaty stawki tranzytowej za przesył gazu rosyjskiego przez terytorium Polski w latach 2006-2009.

Jerzy Meysztowicz

Wicepremier Steinhof był w stanie ograniczyć liczbę pracowników zatrudnionych w górnictwie z 300 tysięcy do 100 tysięcy

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Janusz Steinhoff był ministrem gospodarki w okresie 31.10.1997 r. do 19.10.2001 r.  Zgodnie z danymi uzyskanymi z Ministerstwa Energii w trybie dostępu do informacji publicznej, łączna liczba zatrudnionych w kopalniach węgla kamiennego i brunatnego za kadencji J. Steinhoffa wynosiła:

a) według stanu na dn. 31.12.1997 r. – 269 521 osób, w tym 243 300 osób w kopalniach węgla kamiennego i 26 221 osób w kopalniach węgla brunatnego;

b) według stanu na dn. 31.12.2001 r. – 169 489 osób, w tym 146 000 osób w kopalniach węgla kamiennego i 23 489 osób w kopalniach węgla brunatnego.

Jednocześnie należy zaznaczyć, że dane dotyczące zatrudnienia w kopalniach węgla brunatnego obejmują podmioty: KWB Bełchatów, KWB Turów, KWB Adamów i KWB Konin. Natomiast nie obejmują KWB Sieniawa, ponieważ aktualny właściciel nie posiada takich danych.

Zgodnie z informacjami Ministerstwa Energii w okresie rządów J. Steinhoffa nastąpiła redukcja zatrudnienia w górnictwie o 100 tys. osób, z poziomu 269,5 tys. do 169,5 tys. Dane te znacząco przekraczają dopuszczalny margines błędu, w związku z czym uznajemy wypowiedź za fałszywą.

Krzysztof Tchórzewski

Szkody górnicze będą bardzo drogo nas kosztowały. Już dziś wynoszą one 300 mln zł rocznie.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z danymi uzyskanymi z Ministerstwa Energii w trybie dostępu do informacji publicznej, Minister Energii zawarł umowy o udzielenie dotacji budżetowej w ramach finansowania w 2017 roku zadań związanych z naprawianiem szkód wywołanych ruchem zakładu górniczego, w tym szkód powstałych w wyniku reaktywacji starych zrobów na łączną kwotę 23 315 185,00 zł. Jest to więc kwota ponad 10-krotnie niższa od tej wskazywanej przez K. Tchórzewskiego.

Tylko sprawdzone informacje!

Wesprzyj rzetelność, niezależność, obiektywizm.

Wspieram co miesiąc >