Factcheck Energetyka

W kolejnej części #FactcheckEnergetyka sprawdzamy dziś wypowiedzi premiera Morawieckiego z wywiadu udzielonego Dziennikowi Gazecie Prawnej, posła Krzysztofa Sitarskiego oraz Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Energii Michała Kurtyki z debaty sejmowej na temat rządowego projektu ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza z debaty sejmowej nad projektem ustawy budżetowej na 2018 rok.

Materiał powstał w ramach projektu Polska transformacja energetyczna. Przedsięwzięcie realizowane przez Instytut Polityk Publicznych i Fundację Wspierania Inicjatyw Studentów i Absolwentów. Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.

Sprawdzone wypowiedzi

Mateusz Morawiecki

Dzisiaj przez Ukrainę przepływa 60 mld m sześc. gazu.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z najnowszymi danymi Naftohazu, ukraińskiego państwowego koncernu gazowego, w 2016 roku przez Ukrainę przepłynęło 82,2 mld m3 gazu, z czego 79,2 mld m3 gazu trafiło do Unii Europejskiej i innych krajów europejskich, w tym Turcji. Pozostałe 3 mld m3 gazu trafiło do krajów zrzeszonych we Wspólnocie Niepodległych Państw. Zgodnie z tym, uznajemy wypowiedź za fałszywą.

Krzysztof Sitarski

Elektromobilność miała być priorytetem rządu i kołem zamachowym innowacyjnej gospodarki. Dzisiaj, po blisko 2 latach od zapowiedzi premiera, po Polsce jeździ niespełna 1 tys. samochodów elektrycznych, przy czym połowa z nich jeździła już 2 lata temu.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z Raportem branży motoryzacyjnej 2017/18 opublikowanym przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, w 2016 roku po polskich drogach poruszało się 1000 samochodów elektrycznych, z czego 800 z nich miało mniej niż 4 lata.

Według danych Europejskiego Obserwatorium Paliw Alternatywnych (European Alternative Fuels Observatory, EAFO), od 2011 do 2017 roku w Polsce zarejestrowano łącznie 1075 nowych samochodów elektrycznych. Dokładnie 560 z nich zostało zarejestrowanych w ostatnich 2 latach. Przy założeniu, iż wszystkie z tych samochodów są w dalszym ciągu w użytkowaniu, można stwierdzić, iż faktycznie w przeciągu ostatnich dwóch lat liczba samochodów elektrycznych w Polsce się podwoiła i wynosi już dzisiaj nieco ponad 1000 pojazdów.

Uznając, że wypowiedź mieści się w marginesie błędu, uznajemy ją za prawdziwą.

Krzysztof Sitarski

Mamy też zaledwie 50 stacji ładowania.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Według danych EAFO, w Polsce znajduje się obecnie 329 stacji ładowania pojazdów elektrycznych, z czego 39 z nich to stacje o wysokiej mocy, powyżej 22 kilowatów. Ponieważ z kontekstu wypowiedzi K. Sitarskiego wynika, iż mówi on o ogólnej liczbie wszystkich stacji ładowania w Polsce, uznajemy wypowiedź za fałszywą.

Władysław Kosiniak-Kamysz

Bardzo ważne jest to, żebyśmy oddychali lepszym, czystszym powietrzem. 45 tys. osób umiera corocznie z powodu smogu, z powodu zanieczyszczenia powietrza.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z danymi Europejskiej Agencji Środowiska, w Polsce w 2012 roku z powodu zanieczyszczenia powietrza zmarło przedwcześnie około 47 300 osób, z czego zgony 44 600 osób zaklasyfikowano jako wpływ pyłu zawieszonego PM 2,5, 1100 zgonów jako wpływ ozonu, a 1 600 zgonów jako wpływ dwutlenku azotu. Uznając margines błędu za akceptowalny, uznajemy wypowiedź za prawdziwą.

Michał Kurtyka

Dzisiaj Polska importuje ok. 97% ropy naftowej.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Według raportu Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, udział w dostawach ropy naftowej do rafinerii krajowych w 2016 roku poszczególnych państw przedstawiał się następująco:

  • 81,4% Rosja
  • 6,0% Arabia Saudyjska
  • 5,8% Irak
  • 3,9% Polska
  • 1,1% Iran
  • 0,7% Norwegia
  • 0,3% Nigeria
  • 0,3% Azerbejdżan
  • 0,3% Kazachstan
  • 0,2% Litwa

Oznacza to, że do Polski importowano 96,1% ropy naftowej wykorzystywanej w krajowych rafineriach. Przyjmując za dopuszczalny margines błędu, uznajemy wypowiedź za prawdziwą.

Michał Kurtyka

Jeżeli mówimy o wartościach bezwzględnych, to są to wydatki na poziomie 10–20 mld dolarów rocznie.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Wydatki związane z importem ropy naftowej w skali ogólnokrajowej mogą się znacząco różnić w zestawieniach rok do roku z uwagi na zmieniające się ceny surowca. Aby oszacować ich minimalny i maksymalny poziom obliczyliśmy ile państwo polskie wydało na importowaną ropę naftową w latach 2012 oraz 2016. Obliczenia dla roku 2012 wyznaczą poziom maksymalny (to wtedy bowiem odnotowano najwyższą średnią cenę roczną baryłki Brent – 111,63 dolara za jedną baryłkę) a dla roku 2016 – poziom minimalny (w 2016 roku średnia cena roczna baryłki Brent wynosiła 43,64 dolara za baryłkę i była najniższa od 2004 roku).

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2012 roku do Polski zaimportowano 24,6 mln ton ropy naftowej. Wykorzystując stosowany przez POPiHN przelicznik: 1 tona ropy naftowej = 7,26 baryłki, obliczyć można, iż w 2012 roku do Polski zaimportowano łącznie 178 mln 596 tys. baryłek. Przy uwzględnieniu podanej średniej ceny rocznej za baryłkę okazuje się, iż wartość importu takiej ilości ropy wyniosła 19,9 mld dolarów, a więc zgodnie z maksymalnymi szacunkami M. Kurtyki.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2016 roku do Polski zaimportowano, identycznie jak w roku 2012, 24,6 mln ton ropy naftowej. Stosując ten sam schemat obliczeń uwzględniający średnią cenę roczną wynoszącą 43,64 dolara za baryłkę, obliczyliśmy, iż w 2016 roku wartość importu ropy naftowej do Polski wyniosła około 7,8 mld dolarów, a więc zdecydowanie poniżej minimalnych szacunków M. Kurtyki.

Z tego względu, uznajemy wypowiedź za manipulację.

Michał Kurtyka

To oznacza, że rokrocznie transferowane jest z Polski za granicę między 0,2 a 0,4% polskiego PKB.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego, PKB Polski w 2012 roku wyniósł 1 bln 629,4 mld złotych, a w 2016 roku 1 bln 858,6 mld złotych.

Średni kurs dolara według Narodowego Banku Polskiego z dnia 31 grudnia 2012 roku wynosił 3,0996 złotych, a z dnia 30 grudnia 2016 roku wynosił 4,1793 złotych.

Oznacza to, że w 2012 roku wartość importu ropy naftowej do Polski wyniosła 61,7 mld złotych (co stanowiło 3,8% PKB), a  w 2016 roku 32,6 mld złotych (co stanowiło 1,8% PKB).

Szacunki te znacząco przekraczają dane M. Kurtyki, w związku z czym uznajemy wypowiedź za fałszywą.

Michał Kurtyka

Jeżeli chodzi o wielkości importu, to między 3, 4, 5, a nawet 9% polskiego importu stanowiły właśnie zakupy ropy naftowej.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, całkowita wartość importu do Polski w 2012 roku wyniosła 198,5 mld dolarów, a w roku 2016 200,7 mld dolarów.

Oznacza to, że import ropy naftowej w 2012 roku stanowił około 10% całości importu do Polski, a w roku 2016 stanowił on 3,9% całości importu. Zgodnie z tym, uznajemy wypowiedź za prawdziwą.

Tylko sprawdzone informacje!

Wesprzyj rzetelność, niezależność, obiektywizm.

Wspieram co miesiąc >