Hanna Gronkiewicz-Waltz- Gość Radia Zet

Hanna Gronkiewicz-Waltz w rozmowie z Moniką Olejnik skomentowała szereg wiadomości, którymi w ostatnich tygodniach żyła Polska. Na ile zgodne z prawdą były jej twierdzenia dotyczące afery taśmowej czy kwestii klauzuli sumienia?

Sprawdzone wypowiedzi

Hanna Gronkiewicz-Waltz

(…) natomiast chcę powiedzieć, że jednak 3 artykuł ustawy NBP mówi, że prezes NBP, pierwszym jego celem jest dbanie o stabilność cen, a drugim wspieranie polityki gospodarczej rządu, nawet nie jest napisane, że państwa, tylko rządu, także myślę, że on się zmieścił w tych granicach…

Prawda Ukryj uzasadnienie

Art. 3. pkt. 1  Ustawy o NBP mówi:

Podstawowym celem działalności NBP jest utrzymanie stabilnego poziomu cen, przy jednoczesnym wspieraniu polityki gospodarczej Rządu, o ile nie ogranicza to podstawowego celu NBP.

Ustawa odnosi się także do relacji pomiędzy prezesem NBP a Ministrem Spraw Wewnętrznych.

Art. 11. pkt. 5 mówi:

Prezes NBP:

1) ustala, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych, zasady przechowywania wartości pieniężnych w bankach i przedsiębiorstwach produkujących znaki pieniężne oraz transportowania tych wartości przez banki i te przedsiębiorstwa;

Bardziej restrykcyjne wymagania zawarto w ustawie wzgledem czlonkow RPP (Art.14)

Hanna Gronkiewicz-Waltz

Natomiast, jeśli chodzi o kwestię Mennicy, to Mennica kiedyś należała do NBP, to był organ założycielski, również Wytwórni Papierów Wartościowych i myśmy to zmienili za moich czasów, ponieważ myśmy jednocześnie zamawiali, czyli nie mogliśmy być jednocześnie właścicielem i zamawiającym i to przeszło pod kuratelę państwa i potem zostało upublicznione na giełdzie. No stało jak się stało, są mennice, które są prywatne, są takie, które nie są prywatne i to jest problem PWPW, czyli Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych i Mennicy, że to są jednak szczególnego rodzaju przedsiębiorstwa.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Hanna Gronkiewicz-Waltz była prezesem Narodowego Banku Polskiego w latach 1992-2000. W tym czasie, pod jej nadzorem przeprowadzona została prywatyzacja Mennicy Państwowej. Mennica została przekształcona w 1994 jednoosobową Spółkę Skarbu Państwa „Mennica Państwowa Spółka Akcyjna”, której akcje od 1998 są notowane na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. (źródło: Historia Mennicy Polskiej). Natomiast Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A. jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa (na podstawie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 stycznia 2005 r.). Powstała w wyniku komercjalizacji przedsiębiorstwa państwowego o nazwie Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych, co miało miejsce także za czasu kadencji Hanny Gronkiewicz-Waltz na stanowisku szefa NBP. 30 kwietnia 1996 r. wpisana została do rejestru handlowego pod numerem 46842 (źródło). PWPW zajmuje się dostarczaniem różnego rodzaju produktów i usług, jak na przykład: banknoty, papiery wartościowe, dokumenty, znaki akcyzy i znaczki pocztowe, jak również karty plastikowe oraz usługi elektroniczne.

 

Hanna Gronkiewicz-Waltz

To prawda, ale nic się chyba nie stało, chcę powiedzieć, że Siemens wraz Newagiem pana Jakubasa dostarcza pociągi Inspiro, także żadnej dyrektywy partyjnej nie było i myślę, że wygrywa w różnych przetargach.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Siemens rzeczywiście podpisał umowę na produkcję 35 pociągów  wraz ze spółką Newag S.A. z Nowego Sącza, której przewodniczącym jest Zbigniew Jakubas. Umowa została spisana po wygraniu przez Newag S.A. przetargu na dostawę 35 pojazdów metra.

 

Newag S.A. został wybrany w drodze przetargu 14 października 2010 roku, o którym szczegółowo informuje Metro Warszawskie, podkreślając, że głównym kryterium była cena. Konsorcjum Siemens-Newag uzyskało najwięcej punktów (100).

 

Prawdą jest także to, że Newag wygrywa liczne przetargi – w samym roku 2013 wygrało przetarg na dostawę pociągów dalekobieżnych dla PKP Intercity, przetarg na naprawę wagonów dla PKP IC czy też na dostarczenie nowoczesnych pociągów dla województwa warmińsko-mazurskiego.

 

Hanna Gronkiewicz-Waltz

(O taśmach z nagraniem rozmów Renaty Beger z Adamem Lipińskim) To wszystko zależy jak potraktujemy treść tych nagrań, no treścią tych nagrań było jednak takie handlowanie stanowiskami, prawda?

Prawda Ukryj uzasadnienie

Afera taśmowa z udziałem Renaty Beger i posłów Prawa i Sprawiedliwości wybuchła w 2006 roku za sprawą programu Teraz My. Przedmiotem dyskusji było przekazanie R. Beger stanowiska wicepremiera w zamian za poparcie rządu J. Kaczyńskiego i wystąpienie z Samoobrony. Można więc uznać, że taka wymiana przysług w języku potocznym zwana jest “handlem stanowiskami”.

 

W aferze taśmowej z 2006 roku Renata Beger rozmawiała z Adamem Lipińskim o przekazaniu jej stanowiska sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa:

 

AL: Czyli co? Sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa, tak?
RB: I to natychmiast.
AL: Wie pani, to żaden problem, bo my mamy mnóstwo wolnych stanowisk, znaczy mnóstwo, to nie ma żadnego problemu z tym, a te pozostałe osoby?

 

W tej rozmowie R. Beger domagała się także miejsc w sejmiku województwa dla “swoich ludzi”:

 

RB: Tak, no i oczywiście praca dla moich ludzi, bo część ludzi w terenie ze mną przechodzi, wybory samorządowe, oni są już uwzględnieni na liście do sejmiku, dwa wysokie miejsca mnie interesują.

(…)
RB: Dwa wysokie miejsca, z tego mogę dać jedno nazwisko Beger. To mówiłam, to mówiłam…

 

[Zapis rozmów oraz fragment programu Teraz My na: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/posluchaj_nagran_rozmow_beger_z_lipinskim_i_mojzesowiczem_7493.html]

W rozmowie R. Beger i A. Lipińskiego pojawia się informacja, że ówczesny premier (Jarosław Kaczyński) był poinformowany o sprawie i rządaniach R. Beger dotyczących stanowiska wicemistra.

Hanna Gronkiewicz-Waltz

Monika Olejnik: A czy pani jest zdania, że dyrektor szpitala nie powinien wskazywać?

Hanna Gronkiewicz-Waltz: On (dyrektor szpitala) nie ma takiego obowiązku, w związku z tym prawnie, ja patrzę ze strony prawa, nie ma takiego obowiązku, powinien to robić, według mnie ten płatnik.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Obecnie jedynie artykuł 39 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty reguluje warunki udzielania świadczeń zgodnie z klauzulą sumienia (pisaliśmy o tym także tu). Wedle tej ustawy obowiązek poinformowania o innym podmiocie, gotowym wykonać świadczenie spoczywa na lekarzu, który odmawia jego wykonania, a nie na dyrektorze ośrodka zdrowia.

Jak piszą jednak Mirosław Nesterowicz i Natalia Karczewska, jest to wadliwy przepis. Dlatego w 2005 roku weszło w życie Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, gdzie w artykule 8, pkt. 3 zostało stwierdzone, że dyrektor ośrodka zdrowia ma obowiązek posiadania umowy z lekarzem, który wykona zabieg, jeżeli wcześniej inny jego pracownik złożył informację o wstrzymywaniu się od wykonywania pewnych świadczeń. To Rozporządzenie straciło jednak moc prawną, gdy w 2008 roku Minister Zdrowia wydał nowy dokument, w którym nie ma już tego przepisu. Obecnie pozostaje więc tylko w/w ustawa. Nad powrotem do uregulowań z 2005 roku pracuje Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania.