Jak przebiegało referendum Konstytucyjne i akcesyjne do UE?

04.05.2017

Wypowiedź

Fałsz

Uzasadnienie

Zgodnie z Obwieszczeniem Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 26 maja 1997 r. o wynikach głosowania i wyniku referendum konstytucyjnego przeprowadzonego w dniu 25 maja 1997 r. Frekwencja wyniosła 42,86% i było to mniej niż przewidywała Ustawa o referendum z 1995 roku, która w art. 9 ust. 1 stanowiła: “Wynik referendum jest wiążący, jeżeli wzięła w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania.” Jednakże referendum było wiążące ponieważ w Ustawie Konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w art. 11 zapisano, że “przyjęcie w referendum Konstytucji następuje wówczas, gdy opowiedziało się za nią większość biorąca udział w głosowaniu”. Tym samym w referendum konstytucyjnym nie istniał próg frekwencyjny.

Polacy wynikiem 53,45% do 46,55% opowiedzieli się za przyjęciem Konstytucji.

Zgodnie z Obwieszczeniem Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 21 lipca 2003 r. o skorygowanym wyniku ogólnokrajowego referendum w sprawie wyrażenia zgody na ratyfikację Traktatu dotyczącego przystąpienia Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej udział w referendum wzięło 58,85% obywateli uprawnionych do głosowania. Zgodnie z art. 125 ust.3 Konstytucji RP “Jeżeli w referendum ogólnokrajowym wzięło udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania, wynik referendum jest wiążący.” Przekroczono wymagany próg ważności głosowania o ponad 8pp.

Wynikiem 77,45 do 22,55% głosów Polacy opowiedzieli się za przystąpieniem do Unii Europejskiej.

Robert Biedroń porównuje do siebie referenda, które obowiązywał inny reżim prawny. W referendum konstytucyjnym nie było progu frekwencyjnego, a w referendum akcesyjnym został on przekroczony o ponad 8 pp.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.