Jerzy Buzek o #TTIP

Gościem środowego „Popołudnia Radia TOK FM” był Jerzy Buzek, który opowiadał o unijnych negocjacjach w sprawie transatlantyckiego partnestwa w dziedzinie handlu i inwestycji #TTIP.

J. Buzek podkreślał, że umowa ta jest kluczowa dla relacji UE-USA i daje wiele szans, na których państwa unijne mogą skorzystać. Były premier wskazywał na liczne regulacje, jakie znajdują się w prawie UE oraz porównywał je z prawodawstwem amerykańskim.

Zapraszamy do sprawdzenia na ile poprawne były argumenty Jerzego Buzka.

Więcej o TTIP na stronie EurActiv oraz na stronie Ministerstwa Gospodarki.

Sprawdzone wypowiedzi

Jerzy Buzek

Jeśli chodzi o normy środowiskowe, Europa ma znacznie wyższe, np. dla chemikaliów, słynny REACH. On kosztuje nas pół procenta-jeden procent, firmy chemiczne (…)

Nieweryfikowalne Ukryj uzasadnienie

Wypowiedź ta pozostaje trudna do zweryfikowania, bowiem Jerzy Buzek nie dookreślił czy ma na myśli budżety przedsiębiorstw i wpływ na nie opłat na rzecz Europejskiej Agencji Chemikaliów i kosztów związanych z wycofaniem substancji, czy o samą wartość usuniętych chemikaliów.

Wspomniany REACH to rozporządenie (WE) nr 1907/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 grudnia 2006 r. w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów (REACH) i utworzenia Europejskiej Agencji Chemikaliów.

Na mocy rozporządzenia Komisji (WE) nr 340/2008 z dnia 16 kwietnia 2008 r. w sprawie opłat i należności wnoszonych na rzecz Europejskiej Agencji Chemikaliów, ustalane są opłaty za rejestrację i inne czynności związane z Europejską Agencją Chemikaliów.

Wedle opinii Komisji Europejskiej, przez wdrożenie rozporządzenia REACH z rynku zostanie wycofane 1-2% substancji, co wedle KE stanowi 0,5% całkowitej wartości substancji na rynku.

Jerzy Buzek

Nasz rynek towarów spożywczych, my dzisiaj mamy 20 miliardów złotych do przodu rocznie. My dzisiaj naprawdę eksportujemy dużo więcej niż importujemy.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Mimo, że główna teza wypowiedzi Jerzego Buzka jest słuszna, powołuje się on na błędne dane. Saldo wymiany handlowej środków spożywczych za rok 2013 wyniosło nie 20 mld, a 26 mld złotych. Trudno uznać, że 6 mld złotych to mało znacząca kwota.

By sprawdzić wartość merytoryczną wypowiedzi Jerzego Buzka musimy na początku określić czym są “towary spożywcze”.

Określa je dokładnie artykuł 2 z rozdziału I rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu  Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołujące Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiające procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności:

Artykuł 2:

Definicja „żywności”

Do celów niniejszego rozporządzenia „żywność” (lub „środek spożywczy”) oznacza jakiekolwiek substancje lub produkty, przetworzone, częściowo przetworzone lub nieprzetworzone, przeznaczone do spożycia przez ludzi lub, których spożycia przez ludzi można się spodziewać.

„Środek spożywczy” obejmuje napoje, gumę do żucia i wszelkie substancje, łącznie z wodą, świadomie dodane do żywności podczas jej wytwarzania, przygotowania lub obróbki.

Definicja ta obejmuje wodę zgodną z normami określonymi zgodnie z art. 6 dyrektywy 98/83/WE i bez uszczerbku dla wymogów dyrektyw 80/778/EWG i 98/83/WE.

„Środek spożywczy” nie obejmuje:

a) pasz;

b) zwierząt żywych, chyba że mają być one wprowadzone na rynek do spożycia przez ludzi;

c) roślin przed dokonaniem zbiorów;

d) produktów leczniczych w rozumieniu dyrektyw Rady 65/65/EWG (1) i 92/73/EWG (2);

e) kosmetyków w rozumieniu dyrektywy Rady 76/768/EWG (3);

f) tytoniu i wyrobów tytoniowych w rozumieniu dyrektywy Rady 89/622/EWG (4);

g) narkotyków lub substancji psychotropowych w rozumieniu Jedynej konwencji o środkach odurzających z 1961 r. oraz Konwencji o substancjach psychotropowych z 1971 r.;

h) pozostałości i kontaminantów.

Saldo wymiany zagranicznej zostało obliczone na podstawie tabeli numer 16 z raportu Ministerstwa Gospodarki o stanie handlu zagranicznego w roku 2013. Na chwilę obecną są to najnowsze całościowe dane.

W roku 2013 Polska wyeksportowała towary o łącznej wartości 17 683 mln EUR. Wielkość importu wynosiła zaś 11 371 mln EUR.

Saldo wymiany handlowej środków spożywczych w roku 2013 wyniosło +6 312 mln EUR. Daje to wg kursu NBP z dnia 31.12.2014 (4,1472 zł/EUR) sumę 26 172,97 mln zł czy około 26 mld zł.

Jerzy Buzek

Na przykład dla chemii, bo w chemicznym przemyśle, zwłaszcza nawozów sztucznych ponad połowa kosztów to są koszty gazu ziemnego, gazu z łupków czy gazu inaczej wydobywanego (…)

Prawda Ukryj uzasadnienie

Branże: chemiczna, tworzyw sztucznych i kauczuku należą do największych w UE. Wartość sprzedaży w unijnym sektorze chemicznym za rok 2013 wyniosła 539 mld euro, co stanowiło ok. jedną piątą globalnej wartości sprzedaży chemikaliów.

Według danych z 2014 r. ceny gazu w UE mogą odpowiadać za 50 proc. kosztów w sektorze chemicznym.

Jerzy Buzek

Energia na rynku amerykańskim jest znacznie tańsza niż europejskim.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Wypowiedź ta jest prawdziwa, bowiem zarówno ceny energii elektrycznej, jak i gazu są niższe na rynku amerykańskim i to dość znacznie.

Eurostat podaje, że średnia cena gazu na koniec 2014 roku, po wliczeniu wszelkich podatków, wynosiła dla przedsiębiorców 0,0473 euro/kWh. W Stanych Zjednoczonych, w tym samym czasie i dla tej samej grupy, średnia opłata wynosiła 4.94 dolara za 1000 stóp sześciennych.

Po ujednoliceniu jednostek, przyjmując kurs 1 euro=1.13 dolara, dla państw europejskich uzyskujemy cenę 6.8 dolara za 1000 stóp sześciennych gazu.

Ceny energii elektrycznej dla sektora przedsiębiorstw wyniosły w Stanach Zjednoczonych 0.0703 dolara za 1kWh, zaś w państwach Unii Europejskiej 0.1527 euro, czyli 0.1725 dolara.