Karta praw podstawowych w Polsce

Janusz Korwin-Mikke był gościem Rozmowy Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia. Wśród wielu kwestii poruszono również zagadnienie Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Rozmowę przeprowadziła Zuzanna Dąbrowska. Pełny zapis dyskusji.

[fot. Polskie Radio S.A./www.polskieradio.pl]

Sprawdzone wypowiedzi

Janusz Korwin-Mikke

Ale powiedzmy sobie inaczej, tak to może ujmijmy: tam w Unii, w Polsce na szczęście nie i w Wielkiej Brytanii nie, obowiązuje tak zwana Karta praw podstawowych [20 V 2014]

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Karta praw podstawowych Unii Europejskiej obowiązuje i ma moc wiążącą zarówno w Polsce, jak i Wielkiej Brytanii w związku z przystąpieniem przez te państwa do traktatu z Lizbony 13 grudnia 2007. Zgodnie z art. 6 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej w brzemieniu nadanym przez traktat lizboński:

„Unia uznaje prawa, wolności i zasady określone w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej z 7 grudnia 2000 roku, w brzmieniu dostosowanym 12 grudnia 2007 roku w Strasburgu, która ma taką samą moc prawną jak Traktaty„.

Oznacza to, że KPP wchodzi w skład prawa pierwotnego UE i może służyć jako kryterium oceny ważności aktów prawa wtórnego UE oraz (zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa unijnego) przepisów krajowych.

Januszowi Korwin-Mikkemu prawdopodobnie chodziło o kwestię tzw. protokołu polsko-brytyjskiego (Protokół nr 7 w sprawie stosowania KPP do Polski i Zjednoczonego Królestwa). Niemniej jednak dokument ten, na mocy art. 1 ust. 2 ogranicza tylko stosowanie niektórych postanowień zawartych w tytule IV KPP („Solidarność” – dotyczy głównie praw pracowniczych). Nie zmienia to tym samym faktu obowiązywania KPP jako takiej na terytorium Polski i Zjednoczonego Królestwa.

Warto również dodać, iż na mocy Deklaracji nr 62 do KPP, Rzeczpospolita Polska jednostronnie częściowo odstąpiła od Protokołu nr 7:

„Rzeczpospolita Polska oświadcza, że ze względu na tradycję ruchu społecznego „Solidarność” i jego znaczący wkład w walkę o prawa społeczne i pracownicze, w pełni szanuje prawa społeczne i pracownicze ustanowione prawem Unii Europejskiej, w szczególności prawa potwierdzone w tytule IV Karty praw podstawowych Unii Europejskiej.”

Natomiast w Deklaracji nr 61do KPP Polska podkreśliła, iż:

„Karta w żaden sposób nie narusza prawa Państw Członkowskich do stanowienia prawa w zakresie moralności publicznej, prawa rodzinnego, a także ochrony godności ludzkiej oraz poszanowania fizycznej i moralnej integralności człowieka.”

Powyższa deklaracja stanowi jednak wyłącznie potwierdzenie art. 6 ust. 1 zd. 2, zgodnie, z którym:

„Postanowienia Karty w żaden sposób nie rozszerzają kompetencji Unii określonych w Traktatach.”

Kwestie wskazane zaś w Deklaracji nr 61 pozostają w ramach kompetencji państw członkowskich UE.

Podsumowując, Karta Praw Podstawowych, jako część składowa prawa pierwotnego Unii Europejskiej, obowiązuje na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i Wielkiej Brytanii.

Janusz Korwin-Mikke

[Karta praw podstawowych] czyli krótko mówiąc marksizm lekko rozwodniony, i tam jest taki piękny cytat jak z Orwella, on mówi tak: „Obydwie płci muszą być traktowane jednakowo, co nie wyklucza uprzywilejowanego traktowania jednej z nich”.[20 V 2014]

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

W Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej nie znajduje się żadne postanowienie zawierające takie sformułowanie. Janusz Korwin-Mikke prawdopodobnie odnosił się do art. 23 KPP „Równość kobiet i mężczyzn”, który obowiązuje w brzmieniu:

„Należy zapewnić równość kobiet i mężczyzn we wszystkich dziedzinach, w tym w zakresie zatrudnienia, pracy i wynagrodzenia.
Zasada równości nie stanowi przeszkody w utrzymywaniu lub przyjmowaniu środków zapewniających specyficzne korzyści dla osób płci niedostatecznie reprezentowanej.”

Prawidłowa wykładania przepisu nie pozwala wysnuć wniosków, które sugeruje Janusz Korwin-Mikke. Sformułowanie odnosi się powszechnie stosowanego materialnego rozumienia zasady równości wobec prawa, polegającego na tym, iż w wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą relewantną mają być traktowane bez jakichkolwiek zróżnicowań. W celu zagwarantowania faktycznej równości nie wyklucza to jednak koniecznych preferencji dla pewnych grup (np. kobiet, niepełnosprawnych czy mniejszości narodowych). Na podstawie tak rozumianej zasady równości wobec prawa, utworzono instrumenty tzw. dyskryminacji pozytywnej (w polskiej doktrynie i orzecznictwie nazywanej również „akcją afirmatywną” lub „uprzywilejowaniem wyrównawczym„), które są jednym z wyznaczników państwa konstytucyjnego i służą zmniejszeniu faktycznych nierówności. Zasada równości wobec prawa w rozumieniu materialnym realizowana jest również przez polską konstytucję na tle art. 32-33, co potwierdził w swym wyroku z 15 lipca 2010 r. Trybunał Konstytucyjny [K 63/07].

O tzw. „dyskryminacji pozytywnej” stanowi również Ustawa o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, która w art. 11 stwierdza, iż:

„Nie stanowi naruszenia zasady równego traktowania podejmowanie działań służących zapobieganiu nierównemu traktowaniu lub wyrównywaniu niedogodności związanych z nierównym traktowaniem”

Na koniec warto jeszcze wspomnieć, iż postanowienia podobne do tego zawartego w art. 23 KPP pojawiały się już we wcześniejszych aktach prawa międzynarodowego, np.: Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej,  Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet czy Deklaracji pekińskiej i pekińskiej platformie działania, których stroną jest Rzeczpospolita Polska.