Krzysztof Michałkiewicz o wieku emerytalnym dla kobiet pracujących w rolnictwie

Wczoraj gościem Sygnałów Dnia w radiowej Jedynce był wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Krzysztof Michałkiewicz, który wypowiedział się między innymi w kwestii planowanej reformy wieku emerytalnego.

Sprawdzone wypowiedzi

Krzysztof Michałkiewicz

Przypomnę, że dla kobiet pracujących w rolnictwie wydłużono wiek emerytalny o 12 lat.

Manipulacja Pokaż uzasadnienie

Zgodnie z ustawą z dnia 11 maja 2012 o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw, wiek emerytalny został podwyższony z 60 lat (dla kobiet) i 65 lat (dla mężczyzn) do 67 lat dla kobiet i mężczyzn. Zmiana dotyczy również osób ubezpieczonych w KRUS (Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego). Ustawa weszła w życie 1 stycznia 2013 roku

Wyższy wiek emerytalny dotyczy kobiet urodzonych po 31 grudnia 1952 roku i mężczyzn urodzonych po 31 grudnia 1947 roku. Wiek uprawniający do przejścia na emeryturę jest wydłużany stopniowo tak, że pełen wiek emerytalny 67 lat osiągną kobiety urodzone po dniu 30 września 1973 roku (będzie to miało miejsce w 2040 roku) i mężczyźni urodzeni po 30 września 1953 roku (będzie to miało miejsce w 2020 roku).

Ustawa z 11 maja 2012 roku przewiduje dla ubezpieczonych w KRUS możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę, o ile spełni się łącznie trzy warunki:

  • Osoba taka ma ukończone 55 lat (u kobiet) lub 60 (u mężczyzn)
  • Osoba ta podlega ubezpieczeniu emerytalno-rentownemu przez okres co najmniej 30 lat
  • Osoba ta nie prowadzi już działalności rolniczej

Prawo rolników do przejścia na wcześniejszą emeryturę obowiązuje jednak do dnia 31 grudnia 2017 roku. Od 1 stycznia 2018 przejście na wcześniejszą emeryturę przez rolników nie będzie już możliwe i będzie ich obowiązywał wiek emerytalny przewidziany w ustawie.

Wypowiedź uznajemy za manipulację, ponieważ próg 55 lat dla kobiet stanowił jeden z trzech warunków, które należało spełnić, aby przejść na wcześniejszą emeryturę, Nie był on zaś nigdy normalnym wiekiem emerytalnym dla kobiet pracujących w rolnictwie, co sugeruje w swej wypowiedzi wiceminister Michałkiewicz.