Mateusz Morawiecki o długu publicznym

11.05.2016

Wypowiedź

Prawda

Uzasadnienie

Jak wynika z danych podanych na stronie Ministerstwa Finansów, po przegranych wyborach parlamentarnych przez PiS, w grudniu 2007 roku (rząd Jarosława Kaczyńskiego podał się do dymisji w listopadzie), Państwowy Dług Publiczny wynosił 527 miliardów złotych, a nie jak podaje minister Morawiecki 511 miliardów (dane za wrzesień 2007 roku).

grudniu 2015 roku (miesiąc po dymisji rządu Ewy Kopacz) dług wynosił 877 miliardów złotych.

W 2013 roku, ustawą doprowadzono do przekazania do ZUS papierów wartościowych posiadanych przez OFE, a następnie ich umorzenie. Dotyczyło to 51,5% jednostek rozrachunkowych znajdujących się na rachunku każdego członka OFE. Kwota ta wyniosła 153 miliardy złotych. Realnie jednak, kwota z OFE zmniejszyła dług130 miliardów złotych . Uwzględniając pieniądze z OFE, dług publiczny wynosiłby wg. danych MF około 1 biliona 7 mld złotych.

Jak podaje strona dlugpubliczny.org.pl, na grudzień 2015 roku dług publiczny wynosił 923 miliardy złotych. Są to wyliczenia obejmujące fakt umorzenia obligacji przejętych przez Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z Otwartych Funduszy Emerytalnych oraz pozostałe zmiany w systemie emerytalnym.

Ponadto, powyżej wymieniony portal szacuje wysokość długu publicznego na dzień dzisiejszy (11.05.2016) na kwotę 952 mld złotych. Stoi to w zgodności z tym co powiedział obecny wicepremier.

  • Przy uproszczeniu rachunku, tak jak zrobił to minister Morawiecki oraz biorąc pod uwagę skonsumowane już pieniądze z OFE:
    w latach 2008 – 2015 wg danych Ministerstwa Finansów dług publiczny został zwiększony o 97%
  • w latach 2008 – 2015 wg danych Fundacji Obywatelskiego Rozwoju dług publiczny został zwiększony o 81%.

Zgodnie z powyższym, przy uwzględnieniu przez nas 5% marginesu błędu, uznajemy wypowiedź wicepremiera Morawieckiego za prawdziwą.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.