Politycy o Centrum Zdrowia Dziecka

W programie Bogdana Rymanowskiego „Kawa na ławę” Patryk Jaki, Sławomir Neumann, Stanisław Tyszka, Andrzej Zybertowicz, Barbara Dolniak oraz Krzysztof Hetman komentowali sytuację w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Cezary p/CC BY-SA 3.0-pl/Wikimedia Commons/modified

Sprawdzone wypowiedzi

Patryk Jaki

Od kiedy my jesteśmy u władzy szpital [Centrum Zdrowia Dziecka] dostał 100 mln dotacji.

Manipulacja Pokaż uzasadnienie

W grudniu 2015 roku minister Skarbu Państwa podpisał umowę z Instytutem „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” na mocy której Instytut otrzyma 100 mln złotych wsparcia z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców. Nie należy tego jednakże rozumieć jako pomoc publiczna, ponieważ zgodnie z rozporządzeniem Ministra Skarbu Państwa z dnia 11 sierpnia 2011 r. w sprawie wsparcia niebędącego pomocą publiczną:

  •  9.  1. Wsparcie jest udzielane przez ministra w formie: 1) pożyczki; 2) objęcia akcji lub udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym lub udziału w podwyższeniu kapitału zakładowego poprzez podwyższenie wartości nominalnej dotychczasowych akcji lub udziałów.

Na stronie Instytutu widnieje informacja, że jest to właśnie pożyczka. Patryk Jaki natomiast błędnie przedstawia w wypowiedzi, że jest to dotacja, co oznaczałoby, że 100 mln złotych zostaje przekazane w formie nieodpłatnej i bezzwrotnej pomocy finansowej. W związku z tym, że Centrum Zdrowia Dziecka otrzymało 100 mln złotych w formie pożyczki uznajemy wypowiedź za manipulację.

Sławomir Neumann

Kiedy PO obejmowała rządy składka, która wpłynęła do NFZ to było około 40 mld złotych. Kiedy oddawaliśmy po 8 latach było 68 mld złotych.

Prawda Pokaż uzasadnienie

Dokładne dane przedstawiają raporty o Rocznym Planie Finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia w 2007 i 2015 roku. Składka należna brutto w roku planowania w 2007 roku wyniosła 40 111 223 tys. zł, a w 2015 – 66 851 829 tys. złotych.

Z powyższego zestawienia wynika, że Sławomir Neumann wskazał dokładnie kwotę 40 mld za rok 2007, ale przy drugiej przeszacował się o 1,3 mld zł. Niemniej różnica ta mieści się w naszym marginesie błędu i w związku z tym wypowiedź uznajemy za prawdziwą.

Stanisław Tyszka

Problem jest taki, że w 2008 roku średnia wieku pielęgniarek to były 44 lata. W 2013 roku to już było 48 lat. W tym momencie jest koło 50.

Prawda Pokaż uzasadnienie

Według danych Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych w 2008 roku średnia wieku pielęgniarek wynosiła nieco powyżej 44 lat (44,19). Na koniec 2013 roku było to już ponad 48 lat (48,69).

Po opracowaniu danych prezentowanych w raporcie NIPiP poświęconym strukturze wiekowej pielęgniarek i położnych na koniec 2015 roku obliczyliśmy, że średnia wieku pielęgniarek w Polsce w 2015 roku wynosiła już ponad 50 lat (50,13).

Przyszłościową sytuację pielęgniarek i położnych w Polsce porusza analiza NIPiP. Według jej prognozy w latach 2010 – 2020 na emeryturę przejdzie prawdopodobnie ponad 80 tysięcy pielęgniarek przy 20 tysiącach podejmujących pracę w zawodzie. Powstały w 2020 roku deficyt 60 tysięcy pielęgniarek stanowi aż 33,25 % ogółu zatrudnionych pielęgniarek w roku 2008 (183 049 pielęgniarek według danych Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia).

Andrzej Zybertowicz

Mamy w UE najniższy wskaźnik lekarzy do pacjentów.

Prawda Pokaż uzasadnienie

Najbardziej powszechnym wskaźnikiem wspomnianej relacji jest liczba lekarzy na określoną wielkość populacji (np. 100 tys. mieszkańców). Takie dane za rok 2013 opublikował Eurostat. Zgodnie z nimi, w Polsce na 100 tys. osób przypadało ok. 224 lekarzy, co faktycznie było najniższym wskaźnikiem wśród krajów Wspólnoty (zaraz przed nami jest Słowenia i Rumunia).  

Raport z lipca 2015 r.  zawiera pełniejszą bazę danych z 2012 roku. Wtedy w Polsce na 100 tys. obywateli przypadało 221 lekarzy, co znów jest najgorszym rezultatem. Jedynym państwem o niższym wskaźniku jest Turcja (zarówno w tabeli dot. 2012 i 2013 r.), która jednak nie należy do krajów członkowskich.