Polska pomoc humanitarna dla Bliskiego Wschodu

Poniedziałkowym gościem Pawła Lisickiego w Salonie politycznym Trójki był wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. W rozmowie poruszył on kwestię listu prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego do premier Beaty Szydło poświęconego sytuacji dzieci w Aleppo. Do sprawy nawiązał również Paweł Szefernaker, sekretarz stanu w kancelarii premier Beaty Szydło, omawiając w Sygnałach dnia zakres pomocy humanitarnej dla Bliskiego Wschodu jakiej udziela obecnie Polska.

Sprawdzone wypowiedzi

Konrad Szymański

W bardzo ogólnej propozycji prezydenta Sopotu nie ma mowy o żadnych 10 sierotach, o których słyszę cały czas w internecie.

Prawda Pokaż uzasadnienie

3 lutego Radio Zet podało informację o tym, że rząd polski nie zgodził się, aby miasto Sopot przyjęło 10 sierot z miasta Aleppo w pogrążonej wojną Syrii. Departament Analiz i Polityki Migracyjnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji  w odpowiedzi pismo na skierowane 21 grudnia 2016 do premier Beaty Szydło argumentował, że:

Z uwagi na obecną sytuację w Aleppo, a także ze względów na bezpieczeństwo, nie ma możliwości prowadzenia ewakuacji z tego miasta znajdującego się już pod kontrolą armii rządowej, ani też bezpośrednio z terenów dotkniętych konfliktem. (…) Podstawową kwestią przy ewakuacji ofiar wojny domowej w Syrii jest problem z ustalenia ich tożsamości i wyeliminowania zagrożeń, które mogłyby mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo Polaków. Dotychczasowe doświadczenia resortu spraw wewnętrznych i administracji z realizacji programów relokacji cudzoziemców z Grecji i Włoch potwierdzają powyższą tezę. Z tych względów, w opinii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych (wyrażonej w komunikacie MSZ dot. sytuacji w Aleppo z 14 grudnia 2016 r.) najbardziej właściwym i skutecznym rozwiązaniem jest pomoc na miejscu, w krajach, w których schronili się uchodźcy i uciekinierzy. Priorytetem jest ochrona ludności cywilnej oraz zapewnienie dostępu do pomocy humanitarnej, a także kontynuowanie przez Polskę programów wsparcia dla syryjskich uchodźców przebywających w krajach sąsiadujących z Syrią. Taki kierunek działań, realizowany przez polskie instytucje, służby i organizacje, w najbliższym czasie będzie kontynuowany i rozwijany.

4 lutego dziennikarz Samuel Pereira opublikował na Twitterze wspomniane już pismo prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego do premier Beaty Szydło oraz rezolucję Rady Miasta Sopotu, na którą powołuje się Karnowski w piśmie do pani premier.

W rezolucji z 19 grudnia 2016 r. czytamy:

Rada miasta Sopotu, wsłuchując się w liczne głosy Sopocian, zwraca się z pilnym wnioskiem do Prezydenta Miasta Sopotu, o podjęcie działań prowadzących do umożliwienia osiedlenia się w Sopocie osieroconym dzieciom i rodzinom z miasta Aleppo (Syria).

W odpowiedzi na ten dokument, Jacek Karnowski skierował pismo do premier Szydło, w którym czytamy:

W obliczu nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia bardzo proszę Panią Premier o pilną zgodę na podjęcie działań zmierzających do pomocy dzieciom, których życie jest zagrożone, umożliwienie im pobytu czasowego lub stałego w naszym mieście oraz wskazanie delegowanej osoby na poziomie rządowym, która od strony formalnej poprowadziłaby proces sprowadzenia w trybie pilnym dzieci z Aleppo do Sopotu. Bezbronnym ofiarom wojny w Syrii ze swojej strony zapewnimy schronienie, żywność oraz kompleksową opiekę, w tym m.in. wsparcie psychologiczne, naukę języka polskiego i warunki do tego, by mogli godnie żyć w pokoju.

19 grudnia 2016 r. Radio Gdańsk informując o rezolucji sopockiej rady miasta przytoczyło słowa Jacka Karnowskiego, który stwierdził, że możliwy jest również scenariusz przyjęcia “kilku całych rodzin syryjskich”.

Zarzuty odmowy przyjęcia dzieci z Aleppo zdementował na sobotniej konferencji prasowej rzecznik rządu Rafał Bochenek, który stwierdził między innymi, że pismo Karnowskiego jest pismem bardzo ogólnym, ma charakter apelu i nie zawiera żadnych konkretnych danych, żadnych szczegółowych informacji.

Paweł Szefernaker

Polska od razu podjęła decyzję, rząd Prawa i Sprawiedliwości, w 2016 roku na pomoc humanitarną na Bliskim Wschodzie wydaliśmy 4 razy więcej niż w roku 2015.

Prawda Pokaż uzasadnienie

W odpowiedzi Jana Dziedziczaka (Sekretarza Stanu w MSZ) na interpelację w sprawie działań polityki zagranicznej oraz pomocy humanitarnej rządu RP w związku z dramatyczną sytuacją w syryjskim Aleppo, można przeczytać, że w roku 2015 na pomoc humanitarną na rzecz regionu Bliskiego Wschodu w związku z konfliktami w Iraku i Syrii, Polska wydała 12,8 mln zł. W roku 2016 na taką pomoc wydano już 46 mln złotych, czyli niecałe cztery razy więcej niż w poprzednim roku.

Środki na pomoc humanitarną pochodzą z rezerwy celowej budżetu państwa administrowanej przez Departament Współpracy Rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W sytuacjach bardzo dotkliwych kryzysów również inne organy państwa mogą podjąć decyzję o udzieleniu pomocy humanitarnej ze środków znajdujących się w ich dyspozycji.

26 lipca 2016 roku Rada Ministrów przyjęła pakiet pomocy humanitarnej na Bliskim Wschodzie w roku 2017, przedłożony przez ministra spraw zagranicznych. Plan działań na 2017 r. zakłada stworzenie pakietu pomocowego obejmującego:

  • finansowanie drugiej transzy projektów pomocy bezpośredniej na rzecz uchodźców i ludności lokalnej realizowanych przez polskie organizacje pozarządowe w krajach sąsiadujących z Syrią.
  • finansowanie dodatkowych projektów pomocy bezpośredniej w drugiej połowie 2017 r. w celu wsparcia uchodźców, osób przesiedlonych i ludności lokalnej;
  • kontynuację – zgodnie z deklaracją premier Beaty Szydło – wspólnego polsko-niemieckiego przedsięwzięcia na rzecz wsparcia edukacji dzieci uchodźców i ludności lokalnej w Libanie;
  • umożliwienie polskim organizacjom pozarządowym udziału w postępowaniach dotacyjnych organizowanych przez m.in. Komisję Europejską oraz Organizację Narodów Zjednoczonych poprzez sfinansowanie ewentualnego wkładu własnego niezbędnego podczas starania się o fundusze;
  • realizację projektów pomocy bezpośredniej przez polskie placówki dyplomatyczne na Bliskim Wschodzie;
  • realizację działań pomocowych w regionach kryzysów humanitarnych w obszarach trudno dostępnych ze względów bezpieczeństwa za pośrednictwem wyspecjalizowanych agend i organizacji humanitarnych. W 2017 r. w tym celu planowane są wpłaty na rzecz Regionalnego Funduszu Powierniczego UE w Odpowiedzi na Kryzys Syryjski (MADAD), Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża oraz Biura Wysokiego Szczebla NZ ds. uchodźców (UNHCR).