Porównanie ustaw dezubekizacyjnych z 2009 i 2016 roku

Gościem Sygnałów Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia był minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, który wypowiedział się w sprawie zapisów proponowanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Z kolei Tomasz Siemoniak przypomniał o uchwaleniu przez poprzedni obóz władzy innej ustawy obniżającej emerytury byłym funkcjonariuszom aparatu represji PRL. Porównaliśmy obie ustawy w zakresie zmian, które wprowadzają.

Sprawdzone wypowiedzi

Mariusz Błaszczak

Jeśli byli w SB, to rzeczywiście stracą. Ale nawet jeżeli stracą, to proszę zauważyć, że stracą do poziomu przeciętnej emerytury, jaka jest wypłacana w ZUS–ie, a więc stracą tyle, ile mają ponad 2100 złotych. Ile ludzi, ile milionów ludzi żyje z emerytury w wysokości poniżej dwóch tysięcy złotych? 60%, 60% emerytur w powszechnym systemie ubezpieczeniowym jest niższych niż dwa tysiące złotych.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Projekt tzw. ustawy dezubekizacyjnej wpłynął na ręce Marszałka Sejmu 24 listopada br. i jest nowelizacją ustawy z 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin. Zgodnie z tym projektem, uchylony ma zostać istotny przepis tej ustawy czyli art. 13 ust. 1 pkt 1b, który brzmi:

Jako równorzędne ze służbą w Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (…) traktuje się okresy służby w charakterze funkcjonariusza w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990 oraz treści tych dokumentów.

W ustawie ma natomiast być dodany pkt 1c w brzmieniu:

Jako równorzędne ze służbą w Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (…) traktuje się okresy służby na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b, na zasadach określonych w art. 15c, z wyjątkiem służby określonej w ust. 2.

Wspomniane w cytacie art. 13b i 15c są de facto podstawami całej ustawy dezubekizacyjnej, ponieważ pierwszy z artykułów określa instytucje służby na rzecz totalitarnego państwa, a drugi – metody obliczania świadczeń. Artykuł 13b ust. 1 wymienia zatem następujące organy:

Za służbę na rzecz totalitarnego państwa uznaje się służbę od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. w niżej  wymienionych cywilnych i wojskowych instytucjach i formacjach:
(…)
4) jednostki organizacyjne podległe organom, o których mowa w pkt 1–3, a w szczególności jednostki Milicji Obywatelskiej w okresie do dnia 14 grudnia 1954 r.;
5) służby i jednostki organizacyjne Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, i ich poprzedniczki, oraz ich odpowiedniki terenowe:
a) nadzorujące prace jednostek wypełniających zadania: wywiadowcze, kontrwywiadowcze, Służby Bezpieczeństwa, czynności operacyjno–techniczne niezbędne w działalności Służby Bezpieczeństwa, odpowiedzialne za szkolnictwo, dyscyplinę, kadry i ideowo-wychowawcze aspekty pracy w służbie bezpieczeństwa
(…)
c) wypełniające zadania Służby Bezpieczeństwa

Z kolei artykuł 15 c ust. 3 opisuje wysokość emerytur dla pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa:

Wysokość emerytury ustalonej zgodnie z ust. 1 i 2 nie może być wyższa niż miesięczna kwota przeciętnej emerytury wypłaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ogłoszonej przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Dla przykładu, przeciętna emerytura za wrzesień, jak podaje ZUS, wynosiła 2138,64 zł. Natomiast po waloryzacji świadczeń w marcu 2016 r., emerytury do 2 tys. (włącznie – ZUS nie podaje innych statystyk) pobiera 55,2% uprawnionych osób.

Podsumowując, prawdziwe są słowa M. Błaszczaka a propos kwoty przeciętnej emerytury oraz poziomu obniżki świadczeń dla pracowników Służby Bezpieczeństwa.

Tomasz Siemoniak

Platforma i PSL z poparciem, jak mi się wydaje, PiSu, przeprowadziła w 2009 roku taką zmianę, która obniżyła emerytury za czas PRLu.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

19 grudnia 2008 roku Sejm RP głosował nad projektem ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisję Polityki Społecznej i Rodziny, wraz z przyjętymi poprawkami.

Głosowanie dotyczyło obniżenia podstawy wymiaru emerytury osób, które były członkami Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego oraz pełniły funkcję w organach bezpieczeństwa państwa.

W głosowaniu wzięło udział 438 z 460 posłów, za głosowało  366, zaś przeciw 50. Od głosu wstrzymało się 22. Prawdą jest że projekt poparła większość ówczesnych posłów Platformy Obywatelskiej (203 z 208) oraz Prawa i Sprawiedliwości (150 z 157). Nie jest prawdą natomiast, iż projekt w zdecydowany sposób poparli posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego, tylko 3 (z 31) z nich głosowało za, tyle samo przeciw, a aż 20 wstrzymało się od głosu.

Ustawa z dnia 23 stycznia 2009 roku (funkcjonująca ówcześnie w debacie publicznej jako tzw. ustawa dezubekizacyjna) zakłada, że w przypadku członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego emerytura wynosi 0,7% podstawy wymiaru za każdy rok służby w Wojsku Polskim po dniu 8 maja 1945 r.

Ponadto, w przypadku osoby, która pełniła służbę w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944—1990 oraz treści tych dokumentów, i która pozostawała w służbie przed dniem 2 stycznia 1999 r., emerytura wynosi:

1) 0,7 % podstawy wymiaru — za każdy rok służby w organach bezpieczeństwa państwa w latach 1944—1990;

2) 2,6 % podstawy wymiaru — za każdy rok służby lub okresów równorzędnych ze służbą o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, 1a oraz pkt 2—4. tej ustawy.

Ustawa dezubekizacyjna nałożyła również obowiązek sporządzenia przez Instytut Pamięci Narodowej na wniosek organu emerytalnego raportu na podstawie posiadanych akt osobowych i w terminie 4 miesięcy od dnia otrzymania wniosku przekazania organowi emerytalnemu informacji o przebiegu służby wskazanych funkcjonariuszy w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów.

Wypełniając nałożony przez ustawę obowiązek, Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że do 7 grudnia 2009 roku udzielił odpowiedzi w stosunku do 194 253 osób, w tym:

  • wystawiono 41 689 „Informacji o przebiegu służby w organach bezpieczeństwa państwa”,
  • w stosunku do 31.693 osób poinformowano organy emerytalne, że w wyniku kwerendy przeprowadzonej w zgromadzonym i dostępnym zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej ustalono, iż dokumenty osobowe zgromadzone w zasobie IPN nie potwierdzają ich służby w organach bezpieczeństwa wymienionych w art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. „o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów” (Dz. U. Nr 63, poz. 425 z późn. zm.),
  • w stosunku do 120.871 osób nie odnaleziono dokumentów osobowych w zgromadzonym i dostępnym zasobie archiwalnym IPN,
  • w stosunku do 171 osób trwa kwerenda archiwalna w zasobie archiwalnym IPN, która zostanie zakończona w ciągu najbliższych kilku dni.

Z uwagi na znikome poparcie dla ustawy ze strony PSLu, wbrew temu co sugerował w swej wypowiedzi Tomasz Siemoniak, wypowiedź uznajemy za manipulację.