Program „Rodzina 500 plus” według W. Kosiniaka-Kamysza

Gościem red. Michała Kolanko w programie 300polityka w RDC był przewodniczący PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Do głównych tematów rozmowy należała kwestia programu „Rodzina 500 plus”.

Sprawdzone wypowiedzi

Władysław Kosiniak-Kamysz

PiS za tym pomysłem [złotówka za złotówkę] głosowało w poprzedniej kadencji i on został wprowadzony do świadczeń rodzinnych.

Prawda Pokaż uzasadnienie

Dnia 15 maja 2015 roku Sejm VII kadencji uchwalił ustawę o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Polityki Społecznej i Rodziny.

Wszyscy obecni posłowie (w tym 118 posłów Prawa i Sprawiedliwości) zagłosowali za przyjęciem ustawy; nikt się nie wstrzymał i nikt nie był przeciw.

Ustawa  stosująca zasadę “złotówka za złotówkę” ma na celu zachęcić ludzi do podejmowania pracy bez obaw o utratę zasiłku. Przed wprowadzeniem tej reguły, przekroczenie kryterium 674zł na osobę w rodzinie oznaczało utratę całości zasiłku. Ustawa wprowadziła zasadę, że jeśli rodzina przekroczy próg dochodowy o kwotę niższą niż kwota zasiłku, to dalej dostanie zasiłek w wysokości różnicy tych kwot.

Władysław Kosiniak-Kamysz w powyższej wypowiedzi odniósł się do poprawki (numer 4) do ustawy dot. programu “Rodzina 500 plus”, zgłoszonej przez Klub Poselski  PSL,  która zakładała wprowadzenie systemu “złotówka za złotówkę” również w tej ustawie.

Władysław Kosiniak-Kamysz

Program „Rodzina 500 plus” przeszedł przez Sejm w 3 dni.

Prawda Pokaż uzasadnienie

Pierwsze czytanie odbyło się 9 lutego, II czytanie – 10 lutego, III czytanie i głosowanie, skutkujące uchwaleniem ustawy przez Sejm – 11 lutego zgodnie z raportem z przebiegu prac nad ustawa.

Władysław Kosiniak-Kamysz

To jest projekt [program Rodzina 500 plus], który opiewa na 17 mld zł w tym roku, 23 mld zł w przyszłym roku.

Prawda Pokaż uzasadnienie

Szacowany wpływ na sektor finansów publicznych to w pierwszym roku 17055 mln zł i 22567 mln zł w kolejnym – wg str. 28 uzasadnienia do projektu ustawy.

Władysław Kosiniak-Kamysz

Jeżeli mamy trójkę dzieci, z których dwójka jest już dorosła, to najmłodsze będzie traktowane jak jedynak. Wówczas wielodzietna rodzina nie dostanie 500 złotych.

Prawda Pokaż uzasadnienie

Zgodnie z art. 4 ust. 3 uchwalonej ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci “Świadczenie wychowawcze przysługuje osobom, o których mowa w ust. 2, do dnia ukończenia przez dziecko 18. roku życia.”.

Natomiast zgodnie z art. 5 ust. 3, “Świadczenie […] przysługuje na pierwsze dziecko osobom, […] jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 800,00 zł”

“Dziecko” w rozumieniu ustawy oznacza tylko relację w stosunku do rodziców, bez granic wiekowych, zatem w rozumieniu ustawy “dzieckiem” są również dzieci pełnoletnie (art. 2 ust. 16 “a także pełnoletniego dziecka”, art. 8 ust. 3 “pełnoletnie dziecko”, etc.).

W związku z powyższym uzasadniona jest wykładnia prawna, wg której, jeżeli mamy trójkę dzieci w rodzinie, a dwójka jest pełnoletnia, na najmłodsze dziecko powinno przysługiwać świadczenie niezależnie od poziomu dochodu, ponieważ nie jest to “pierwsze” dziecko, ale – “trzecie”.

Nie oznacza to jednak, że analizowana wypowiedź nie ma swojego uzasadnienia.

Po pierwsze, powołując się na art. 4 ust. 3 można twierdzić, że zakresem podmiotowym objęte są jedynie niepełnoletnie dzieci, co daje podstawę do prezentowania przeciwnej wykładni prawnej.

Po drugie, stanowisko zbieżne z przewidywaniem Władysława Kosinaka-Kamysza przedstawia MPiPS:

“Czy rodzice dostaną 500 złotych na drugie dziecko, w przypadku gdy pierwsze skończyło 18 lat, ale nadal pozostaje na ich utrzymaniu?

Dziecko do 25 r.ż., które nadal mieszka z rodzicami, jest uwzględniane przy obliczaniu dochodu na osobę w rodzinie. Dzięki temu jego młodszy brat lub siostra może nadal otrzymywać wsparcie, jeśli dochód na osobę nie przekroczy 800 zł (1200 zł w przypadku dziecka niepełnosprawnego).”

Po trzecie, takie stanowisko (potwierdzające przewidywanie przewodniczącego PSL) przedstawił dla portalu Wirtualna Polska Henryk Kowalczyk, minister-członek Rady Ministrów w rządzie Beaty Szydło:

“[…] wniosek mógłby być taki, że dziecko pełnoletnie nie jest już w świetle prawa „dzieckiem” […]. Kobieta, […] traktowana byłaby więc jako matka jednego dziecka, choć w rzeczywistości ma ich przecież dwójkę.

Henryk Kowalczyk przyznaje, że takie rozumowanie jest prawidłowe. – Taka rodzina jest traktowana jako mająca jedno dziecko – wyjaśnia. – Jeśli więc dochód na członka rodziny przekracza 800 złotych, to świadczenie nie zostanie przyznane”.

Warto zauważyć, że min. Henryk Kowalczyk za prawidłowe uznaje rozumowanie, zgodnie z którym “dziecko pełnoletnie nie jest już w świetle prawa „dzieckiem”.

W związku z tym wypowiedź zostaje uznana za prawdziwą.

Władysław Kosiniak-Kamysz

Głosował też za tym [tzw. kosiniakowym] PiS.

Prawda Pokaż uzasadnienie

Kosiniakowe to potoczna nazwa świadczenia rodzicielskiego – przysługującego osobom które urodziły dziecko, a które nie otrzymują zasiłku lub uposażenia macierzyńskiego, w wysokości 1000 zł miesięcznie przez co najmniej rok po urodzeniu dziecka, niezależnie od kryterium dochodowego.

Zostało ono wprowadzone w ustawie o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz niektórych innych ustaw z dnia 24 lipca 2015 roku. Jej przepisy weszły w życie 1 stycznia 2016 roku.
Podczas uchwalenia projektu w Sejmie wszyscy obecni posłowie zagłosowali “za”, w tym 121 przedstawicieli KP PiS. Nikt nie był przeciw i nikt nie wstrzymał się od głosu.

Władysław Kosiniak-Kamysz

Pani Anders, z całym szacunkiem, startowała już z Warszawy, nie dostała się w tych wyborach 3-4 miesiące temu.

Prawda Pokaż uzasadnienie

W wyborach parlamentarnych, które odbyły się w październiku 2015 roku, córka gen. Władysława Andersa, Anna Anders startowała jako bezpartyjny kandydat do Senatu RP z listy Prawa i Sprawiedliwości w warszawskim okręgu wyborczym nr 44.

głosowaniu zdobyła 40,76% wszystkich głosów, niecałe 3% mniej od Barbary Borys-Damięckiej (również bezpartyjnej kandydatki, startującej z listy Platformy Obywatelskiej i ubiegającej się o reelekcję), która zdobyła 43,41%.

Wybory do Senatu RP są oparte o system jednomandatowych okręgów wyborczych, co oznacza, że Anna Anders nie została senatorem.
Obecnie Anna Anders jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w wyborach uzupełniających do Senatu w okręgu suwalsko-łomżyńskim nr 59, które odbędą się 6 marca 2016 roku.