Przemysław Wipler w 300polityka w RDC

Gościem Michała Kolanko w audycji 300polityka w RDC był Przemysław Wipler, który mówił m.in. o referendum w sprawie przyjęcia uchodźców w Polsce.

Sprawdzone wypowiedzi

Przemysław Wipler

Paradoks polskiego prawa polega na tym, że jeden senator może zrobić to samo co pół miliona osób podpisujących wniosek pod referendum.

Fałsz Pokaż uzasadnienie

Ogólne przepisy regulujące zarządzenie przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa zawiera Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z art. 125 ust. 2 referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm lub Prezydent Rzeczypospolitej za zgodą Senatu.

Sejm podejmuje decyzję bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jak zakłada art. 65 ust. 1  Regulaminu Sejmu, Sejm RP rozpatruje wniosek o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego przedstawiony przez podmioty wskazane w ustawie.  

Zgodnie z art. 61 ust. 1 ustawy o referendum ogólnokrajowym Sejm może postanowić o poddaniu pod referendum określonej sprawy z własnej inicjatywy, a także na wniosek Senatu, Rady Ministrów lub obywateli.

W przypadku Senatu w sprawie referendum krajowego podejmuje on zgodnie z art. 90 ust. 1 Regulaminu Senatu uchwałę w sprawie wniosku o przeprowadzenie referendum. Projekt wniesienia uchwały przez Senat reguluje art. 84 ust. 1 Regulaminu Senatu – zgodnie z nim prawo to przysługuje przysługuje komisji senackiej, senatorom lub senatorowi.

Zgodnie z art. 63 ust. 1  ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym Sejm może postanowić o przeprowadzeniu referendum z inicjatywy obywateli, którzy dla swojego wniosku uzyskają poparcie co najmniej 500 000 osób mających prawo udziału w referendum.

Podsumowując, grupa 500 000 obywateli może złożyć wniosek o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego do Sejmu. Pojedynczy Senator może jedynie przedstawić Senatowi projekt uchwały w sprawie wniosku o przeprowadzenie referendum, która to uchwała musi jeszcze zostać przegłosowana, aby trafiła do Sejmu i dopiero wtedy może być procedowana przez Sejm.