Rafał Trzaskowski o postawie polityków PO wobec mechanizmu relokacji

W czasie konferencji prasowej „Zadbajmy o warszawskie Orliki” dn. 3.07.2018 odbywającej się w dzielnicy Praga-Północ w Warszawie, Rafał Trzaskowski odniósł się do proponowanych przez Komisję Europejską mechanizmów relokacji uchodźców.

Sprawdzone wypowiedzi

Rafał Trzaskowski

Natomiast od samego początku zarówno rząd Ewy Kopacz, jak i my wszyscy sprzeciwialiśmy się mechanizmom stałej relokacji.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

W kwestii polityki migracyjnej wersje oraz liczby diametralnie różnią się w zależności od wypowiedzi danego polityka. Podsumowując – premier Ewa Kopacz rozróżniała w swych wypowiedziach uchodźców oraz migrantów ekonomicznych, których przyjmowaniu się sprzeciwiała (10 września 2015 r.). Wcześniej, bo w lipcu 2015 r., premier zadeklarowała przyjęcie jednorazowo 2 tys. uchodźców:

Polska przyjmie 2000 uchodźców. To wyraz solidarności europejskiej.

22 maja 2015 r. do Sejmu wpłynął rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw.

Ustawa  zawierała zmiany m.in. w zakresie przepisów dotyczących relokacji i przesiedleń. Celem zmian było umożliwienie relokacji nie tylko cudzoziemców, którzy otrzymali status uchodźcy w innym państwie członkowskim, ale i osób, które jedynie złożyły wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej.

Tak ukształtowane przepisy dotyczące relokacji i przesiedleń miały umożliwić bardziej elastyczne podejście do powyższych procedur nie tylko w kontekście planowanej relokacji do Polski Syryjczyków i Erytrejczyków z Włoch i Grecji, czy też przesiedlenia uchodźców syryjskich przebywających w krajach sąsiadujących z Syrią, ale i umożliwić przystosowanie krajowych procedur na wypadek wprowadzenia stałego mechanizmu relokacji cudzoziemców wewnątrz UE.

Ustawa została uchwalona przez Sejm 10 września 2015 r. i weszła w życie 13 listopada 2015 r.

4 września 2015 r. podczas spotkania szefów państw Grupy Wyszehradzkiej uzgodniono zasadę dobrowolności w przyjmowaniu uchodźców, tzn. każdy kraj miałby decydować sam o ich liczbie, biorąc pod uwagę swoje możliwości finansowe. Był to wówczas okres wzmożonej presji UE na kwotowy rozdział uchodźców z powodu głosowania w czerwcu 2015 r., kiedy część państw, w tym Polska, sprzeciwiły się ustanowieniu wiążących kwot.

9 września 2015 r. Komisja Europejska ogłosiła swoją propozycję działań mających na celu walkę z trwającym kryzysem uchodźczym. Pakiet rozwiązań obejmował:

  1. wniosek w sprawie nadzwyczajnej relokacji z Grecji, Węgier i Włoch 120 000 osób, które w oczywisty sposób potrzebują ochrony międzynarodowej;
  2. stały kryzysowy mechanizm relokacji dla wszystkich państw członkowskich;
  3. wspólna europejska lista bezpiecznych krajów pochodzenia;
  4. wspólna procedura powrotów i plan działania UE w zakresie powrotów, zapewniające wyższą skuteczność powrotów migrantów;
  5. komunikat w sprawie zasad zamówień publicznych na środki wspierające uchodźców;
  6. komunikat w sprawie podejścia do zewnętrznego wymiaru problemu uchodźców;
  7. nadzwyczajny fundusz powierniczy na rzecz Afryki.

Sam Rafał Trzaskowski, będący wówczas sekretarzem stanu ds. europejskich, w wywiadzie z 10 września 2015 w radiu RMF FM (a więc dzień po ogłoszeniu planu Komisji Europejskiej) potwierdził fakt zobowiązania do przyjęcia uchodźców przez polski rząd. Na pytanie dziennikarza „Ale czy zakładamy w ogóle taki scenariusz, że mówimy: nie, nie zgadzamy się na taką liczbę uchodźców?”, odpowiedział:

Pani premier powiedziała jasno, że sytuacja się diametralnie zmieniła. Mamy do czynienia z katastrofą humanitarną, w związku z tym trzeba będzie wykonać ten ruch i prawdopodobnie otworzyć się na propozycję Komisji Europejskiej. Natomiast nie ma mowy w tej chwili o tym, jaka będzie to dokładnie liczba, bo to zależy od bardzo wielu czynników.

20 września 2015 r. premier Ewa Kopacz wydała orędzie, w którym padły następujące deklaracje:

Nie widzę jednak sprzeczności w tym, że dbając o bezpieczeństwo własnych obywateli, oferuję pomoc ratującym swoje życie, uciekającym z terenów wojny. (…) Chcę bardzo wyraźnie zadeklarować: Polska przyjmie tylko uchodźców, a nie emigrantów ekonomicznych i już dziś mogę powiedzieć- nie będzie ich zbyt wielu. (…) Chcę Państwa zapewnić, że w negocjacjach, które teraz toczymy, stawiamy konkretne warunki: rozdzielenie uchodźców od emigrantów ekonomicznych, uszczelnienie zewnętrznych granic Unii Europejskiej oraz pełna kontrola naszych służb nad osobami, które przyjmiemy.

22 września 2015 r. odbył się unijny szczyt, a na nim głosowanie odnośnie kwot podziału uchodźców. Ówczesna szefowa MSW – Teresa Piotrowska opowiedziała się ZA przyjęciem do Polski wstępnie 5082 uchodźców. Stanowiło to wyłamanie się Polski z wcześniejszych ustaleń na forum Grupy Wyszehradzkiej. Polska tym samym wyraziła zgodę na podział uchodźców według unijnego klucza.

Decyzja ta nie została jednak zrealizowana, gdy po wygranych wyborach w 2015 r. PiS zadeklarowało sprzeciw (październik 2016 r.) wobec wcześniejszych ustaleń – co ciekawe, poparty przez 431 posłów, a więc wszystkie kluby parlamentarne.

W świetle przytoczonych powyżej faktów, wypowiedź uznać należy za fałszywą, gdyż działania i wypowiedzi zarówno rządu Ewy Kopacz, jak i samego Rafała Trzaskowskiego, nie wyrażały sprzeciwu wobec stałego mechanizmu relokacji uchodźców.

Share The Facts
Rafał Trzaskowski
Poseł Platformy Obywatelskiej


Natomiast od samego początku zarówno rząd Ewy Kopacz, jak i my wszyscy sprzeciwialiśmy się mechanizmom stałej relokacji.

Tylko sprawdzone informacje!

Wesprzyj rzetelność, niezależność, obiektywizm.

Wspieram co miesiąc >