Rezolucje europarlamentu w sprawie reformy Unii Europejskiej

Dzisiejszym gościem w Sygnałach dnia był wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Bogusław Liberadzki z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W rozmowie, która dotyczyła problematyki europejskiej, poruszył on kwestię niedawnych rezolucji Parlamentu Europejskiego wskazujących proponowane drogi reformy instytucjonalnej Unii Europejskiej.

Sprawdzone wypowiedzi

Bogusław Liberadzki

Głosowaliśmy wszyscy przeciwko trzem rezolucjom, ale niestety większość, w przypadku jednej z rezolucji nieduża, bo tylko 15 głosów, opowiedziała się za tą wizją większej konsolidacji wewnątrz Unii Europejskiej, więcej metody wspólnotowej, powstanie eurostrefy, budżetu eurostrefy, ba, nawet podział posłów w Parlamencie Europejskim na tych, którzy mogą głosować w pełnym tego słowa znaczeniu, o ile pochodzą z eurostrefy, i w ograniczonym zakresie w sprawach eurostrefy, jeżeli nie pochodzą z eurostrefy, także utworzenie Europejskiego Funduszu Walutowego, to razem są niebezpieczne oznaki.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

W wypowiedzi mowa jest o trzech rezolucjach, które zostały przyjęte przez Parlament Europejski 16 lutego 2017 roku, i które mają wyznaczać przyszłość Unii Europejskiej, poprawić jej wizerunek wśród obywateli, oraz umocnić ją na zewnętrzne wstrząsy.

Pierwszą przyjętą rezolucją była Rezolucja PE w sprawie mechanizmu zdolności fiskalnej dla strefy Euro. Celem rezolucji jest zbliżenie gospodarek strefy euro, dzięki czemu miałaby być ona bardziej odporna na zewnętrzne zawirowania.

Rezolucja stwierdza, że w ramach zarządzania gospodarczego w strefie euro powinna dominować metoda wspólnotowa. Proponuje powstanie Europejskiego Funduszu Walutowego, w miejsce obecnie istniejącego Europejskiego Mechanizmu Stabilności; powstanie specjalnych, dodatkowych możliwości budżetowych strefy euro (finansowanych przez jej członków); implementację w ciągu 5 lat kodeksu konwergencji w dziedzinie opodatkowania, rynku pracy, inwestycji, wydajności oraz spójności społecznej; Stanowisko przewodniczącego Eurogrupy mogłoby z kolei zostać połączone ze stanowiskiem komisarza ds. spraw gospodarczych i finansowych i w takim przypadku przewodniczący Komisji powinien mianować tego komisarza wiceprzewodniczącym Komisji.

Taki minister finansów i skarbu w łonie Komisji powinien być w pełni demokratycznie rozliczalny i powinien dysponować wszelkimi środkami i zdolnością niezbędnymi do stosowania i egzekwowania obowiązujących ram zarządzania gospodarczego oraz do optymalizacji rozwoju strefy euro we współpracy z ministrami finansów państw strefy euro.

Parlament Europejski powinien dokonać przeglądu swoich przepisów i struktury w celu zapewnienia pełnej demokratycznej rozliczalności mechanizmu zdolności fiskalnej wobec posłów do PE z uczestniczących państw członkowskich.

Rezolucja w sprawie mechanizmu zdolności fiskalnej dla strefy Euro, została przyjęta 304 głosami za, przeciw było 255 europosłów, a 68 wstrzymało się od głosowania. Eurodeputowani z SLD byli przeciwko rezolucji.

Drugą przyjętą rezolucją była Rezolucja PE w sprawie ewentualnych zmian i dostosowań w obecnej strukturze instytucjonalnej Unii Europejskiej. W tej bardzo obszernej rezolucji, rozważa się różne sposoby zmiany, poszerzenia narzędzi traktatowych oraz reformy traktatu lizbońskiego w dziedzinie gospodarki, polityki zagranicznej, społeczeństwa, finansów, przejrzystości. Rezolucja przypomina, że Parlament Europejski jest parlamentem całej Unii i uważa, że należy zapewnić właściwą rozliczalność demokratyczną nawet w tych dziedzinach, w których nie uczestniczą wszystkie państwa członkowskie, m.in. w działaniach i decyzjach dotyczących strefy euro.

Również ta rezolucja zakłada powstanie stanowiska ministra finansów.  Komisja Europejska otrzymałaby uprawnienia do definiowania i realizowania wspólnej unijnej polityki gospodarczej łączącej instrumenty makroekonomiczne, budżetowe i pieniężne, która opierać się będzie na zdolnościach budżetowych strefy euro; minister finansów powinien być odpowiedzialny za funkcjonowanie EMS oraz innych funduszy wzajemnych, w tym za zdolność budżetową, a także byłby jedynym przedstawicielem zewnętrznym strefy euro w organizacjach międzynarodowych, szczególnie w sektorze finansów. Proponuje także m.in. powstanie jednej siedziby Parlamentu Europejskiego; nadanie praw wyborczych na wszystkie możliwe wybory osobom mieszkającym w państwach członkowskich, których nie są ich obywatelami; zmniejszenie składu Komisji Europejskiej.

Rezolucja została przyjęta większością zaledwie 14 głosów. 283 europosłów było za, 269 przeciw, a 83 wstrzymało się od głosu. Wszyscy polscy eurodeputowani z SLD byli przeciwko.

Trzecią przyjętą rezolucją była rezolucja PE w sprawie poprawy funkcjonowania Unii Europejskiej dzięki wykorzystaniu potencjału Traktatu z Lizbony. Rezolucja ta zawiera propozycje jak najbardziej optymalnego wykorzystania możliwości, jakie daje traktat lizboński.

Wśród propozycji zawartych w rezolucji są m.in. reforma pracy Parlamentu Europejskiego, w celu poszerzenia jego przejrzystości; połączenie funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej z funkcją przewodniczącego Komisji; przekształcenie Rady Unii Europejskiej w izbę ustawodawczą; powołanie stałej Rady ds. Obrony koordynującej politykę obronną państw członkowskich. Również ta rezolucja uznaje, że metoda wspólnotowa jest najlepiej dostosowana do funkcjonowania Unii i pod wieloma względami przewyższa metodę międzyrządową, jako że jest to jedyna metoda umożliwiająca większą przejrzystość, skuteczność, głosowanie większością kwalifikowaną w Radzie, równe prawa współustawodawcze Parlamentu i Rady, a także zapobieganie rozproszeniu odpowiedzialności instytucjonalnej i rozwoju konkurujących ze sobą instytucji.

Rezolucja została przyjęta 329 głosami za, 223 europosłów było przeciw, a 83 wstrzymało się od głosowania. Wszyscy eurodeputowani z SLD zagłosowali za rezolucją.

Ponieważ Bogusław Liberadzki wprowadza w błąd sugerując, że eurodeputowani z Sojuszu Lewicy Demokratycznej zagłosowali jednogłośnie przeciwko wszystkim trzem rezolucjom, podczas gdy w rzeczywistości poparli oni (również on sam) rezolucję o poprawie funkcjonowania Unii Europejskiej dzięki wykorzystaniu potencjału Traktatu z Lizbony, uznajemy wypowiedź za manipulację.