Rozmowa dnia – Bronisław Komorowski

Z okazji 600 rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polska i Turcją, prezydent B. Komorowski udał się z wizytą do Stambułu, gdzie spotkał się z Abdullah Gülem, prezydentem Turcji. W związku z wyjazdem nad Bosfor, prezydent był gościem Rozmowy Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia. Dyskusja dotyczyła głównie stanu oraz perspektyw rozwoju stosunków bilateralnych pomiędzy Polską i Turcją.

Rozmowę przeprowadził Michał Żakowski. Pełny zapis dyskusji.

[fot. Polskie Radio S.A./www.polskieradio.pl]

Sprawdzone wypowiedzi

Bronisław Komorowski

Natomiast prawda jest taka, że na 600 lat stosunków dyplomatycznych polsko-tureckich na okres pokoju przypada 575 lat

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Na przestrzeni 600 lat stosunków polsko-tureckich, państwa były się w stanie wojny przez 44 lata.

Dokładnie wyliczone 25 lat wojny nie do końca pokrywa się z tym, co mówią podręczniki historii (jak na przykład „Polska Jagiellonów” Pawła Jasienicy czy też kalendarium „Europa-Chronik. Daten Europaeischer Geschichte” Klausa Jurgena Matza). Wyliczenia na podstawie lektury tych książek dają liczbę 44 lat niepokojów. Najdłuższy okres stanu wojny to lata 1485-1503 (18 lat) podczas których miały miejsce walki o Mołdawię oraz wyprawa Jana Olbrachta na te tereny (nazwana wyprawą bukowińską). Drugi najdłuższy czas to lata 1683-1699, czyli okres wojny z Turcją od czasów odsieczy wiedeńskiej do pokoju w Karłowicach.

W czasie sześciuset lat stosunków dyplomatycznych miały miejsce także konflikty takie jak na przykład bitwa pod Warną (1444), pod Cecorą i Chocimiem (1620-1621), pod Kamieńcem Podolskim, do pokoju w Buczaczu (1672-1673) oraz kolejna bitwa pod Chocimiem w 1673 roku. Łączna liczba lat wojen, walk i konfliktów z pewnością przewyższa więc 25 lat.

Bronisław Komorowski

Turcja jest rozwijającą się potężną gospodarką i jest krajem, który nie przeżywa kryzysu demograficznego.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Obydwa twierdzenia są zgodne z obserwowanymi trendami. Turcja jest krajem o wysokim PKB (w aspekcie parytetu siły nabywczej) – znajduje się bowiem na 17. miejscu na świecie z liczbą 1.167 tys. dolarów. Z drugiej strony PKB (PPP) per capita wynosi 15.300 dolarów, co daje dopiero 90. miejsce na świecie. Duży potencjał Turcji tkwi w sile roboczej – ludzi w wieku produkcyjnym jest prawie 28 mln, co daje 22. miejsce w światowym rankingu. Turcja jest potężnym krajem eksportującym – zajmuje 30. miejsce, a eksport to ponad 167 mld dolarów. Należy też do czołówki 40 krajów uznawanych za największe gospodarki świata – zajmuje 18. miejsce. Potwierdzają to także dane Banku Światowego. Należy jednak zwrócić uwagę na kryzys liry tureckiej, który odnotowuje się od końca roku 2013. Afery korupcyjne oraz związane z nimi protesty znacznie osłabiły turecką walutę w stosunku do euro czy dolara. Niemniej jednak można uznać Turcję za dynamicznie rozwijającą się gospodarkę, zwłaszcza na tle innych państw europejskich.

Jeśli chodzi o demografię turecką, to CIA przewiduje, że w 2014 roku będzie 81 619 tys. Turków, co da 17. miejsce na świecie. Jest to bardzo młode społeczeństwo, gdzie prawie 43% to ludzie w przedziale wiekowym 25-54 lat a niemal 26% mieści się w przedziale 0-14 lat. Na 2014 przewidziany jest przyrost naturalny rzędu 1.12% a współczynnik dzietności wynosi 2 dzieci na kobietę, co powoduje, że możemy uznać Turcję za kraj nieprzeżywający kryzysu (mimo że nie jest to też tzw. boom demograficzny).

 

Bronisław Komorowski

Najlepszymi ambasadorami Turcji nie tylko w Polsce, ale i w ogóle w Europie są turyści polscy, jest ich już 500 tysięcy, pół miliona.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Określenie pół miliona turystów można uznać za prawdziwe. Dane na ten temat są jednak dość zróżnicowane. Raport przeprowadzony na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki wskazuje, że Turcję odwiedziło w 2013 roku 400 tysięcy Polaków i jest to tendencja wzrostowa (druga tura badania została przeprowadzona w styczniu 2014, więc są to stosunkowo świeże dane). Podobnie dane prezentuje strona turecka (Number of Arriving-Departing Foreigners and Citizens, December 2013) – w 2013 roku Turcję miało odwiedzić trochę ponad 423 tysiące Polaków (tu z kolei tendencja zniżkowa w stosunku do poprzednich lat).

Istnieją jednak dane Polskiej Organizacji Turystyki (Badania i Analizy: 2013 rok – Turcja), kte przedstawiają liczby wyższe: w 2011 roku było to 628 tysięcy (lekka tendencja spadkowa w stosunku do 2010 roku). Uśredniając te dane można przyjąć, że słowa B. Komorowskiego nie rozmijają się z prawdą, są to dane nieszkodliwie zaokrąglone.

 

Bronisław Komorowski

Więc z satysfakcją odnotowuję to, że władze tureckie stoją na stanowisku jednoznacznego poparcia dla zachowania integralności terytorium Ukrainy łącznie z Krymem jako autonomiczną częścią państwa ukraińskiego.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Pierwszego marca minister spraw zagranicznych Turcji, Ahmet Davutoglu wydał oświadczenie, w którym podkreślił wagę integralności terytorialnej Ukrainy.

 

Bronisław Komorowski

Turcja bardzo zdecydowanie upomina się o zachowanie uprawnień, zachowanie bezpiecznej pozycji mniejszości narodowych na terenie Ukrainy ze szczególnym uwzględnieniem Tatarów Krymskich.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Podczas pobytu na Ukrainie minister spraw zagranicznych Turcji, Ahmet Davutoglu spotkał się z byłym przewodniczącym parlamentu Tatarów krymskich, Mustafą Abdulcemil Qirimoglu. Podczas konferencji prasowej Davutoglu zaznaczył, że “Tatarzy są nieodłącznym elementem Krymu, są właścicielami ziem oraz mają wolę życia w pokoju jako pełnoprawni obywatele Ukrainy”