Ryszard Petru w „Piaskiem po oczach”

Gościem red. Konrada Piaseckiego w programie „Piaskiem po oczach” na antenie TVN24 był lider Nowoczesnej – Ryszard Petru. Do głównego tematu rozmowy należała kwestia aborcji, w związku z obywatelskim projektem ustawy zaostrzającym regulacje w tej sprawie. Rozmówcy nawiązali przy tym do inicjatywy ugrupowania – listu skierowanego do Agaty Kornhauser-Dudy, „z prośbą o włączenie się do debaty o planowanym zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego w Polsce”. Dotychczas Pierwsza Dama nie odpowiedziała na ten apel. Jednak 12 kwietnia 2016 r. jej poprzedniczki (Anna Komorowska, Jolanta Kwaśniewska, Danuta Wałęsa) wydały wspólne oświadczenie w tej sprawie. Jakie stanowisko zajmowały podczas urzędowania ich mężów na stanowisku Prezydenta RP?

Sprawdzone wypowiedzi

Ryszard Petru

Ja zupełnie nie rozumiem jak można zaproponować ustawę w której kiedy ciąża zagraża życiu kobiety [zakazuje się aborcji], jak tego typu ustawa może znaleźć się w parlamencie.

Fałsz Pokaż uzasadnienie

Projekt ustawy, jeśli zostanie uchwalony przez parlament, uchyli obowiązujący dzisiaj art. 4a. ustawy o planowaniu rodziny, a zatem, między innymi, przepis mówiący, że:

“Przerwanie ciąży może być dokonane […] gdy: 1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, 2) […]”.

W miejsce tej regulacji wprowadzony zostanie następujący przepis do art. 152 kodeksu karnego:

“Nie popełnia  przestępstwa […], lekarz, jeżeli śmierć dziecka  poczętego jest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego”.

Zatem przesłankę “zagrożenia dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej” nowa ustawa zamienia na przesłankę “bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia matki”.
O ile należy się zgodzić, że proponowane rozwiązanie znacznie zawęża zakres okoliczności, w których lekarz może przerwać ciążę, o tyle nie można zgodzić się ze stwierdzeniem, że projekt ustawy zakazuje aborcji kiedy ciąża zagraża życiu kobiety. Wypowiedź jest fałszywa.

Ryszard Petru

[Zgodnie z obywatelskim projektem ustawy ws. aborcji] W przypadku poronienia przez kobietę prokurator może ją ścigać.

Prawda Pokaż uzasadnienie

Projekt ustawy nowelizuje m.in. art. 152 kodeksu karnego.

Zgodnie z obowiązującym brzmieniem tego artykułu (“Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę […]”) matka nie jest obciążona odpowiedzialnością za przerwanie ciąży.

Proponowane brzmienie “Kto powoduje śmierć dziecka poczętego, podlega karze […]” nakłada odpowiedzialność również na matkę.

Przepis ten oznacza, że prokurator, powziąwszy informację o poronieniu, ma obowiązek dochodzić, czy poronienie nie zostało spowodowane umyślnym zachowaniem matki (lub, również nieumyślnym, innej osoby). Wypowiedź jest prawdziwa.
Należy jednak zauważyć przy tym, że w przypadku nieumyślnego poronienia przez matkę miałaby ona nie podlegać karze, natomiast przy umyślnym spowodowaniu śmierci mogłaby liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpienie od jej wymierzenia przez sąd.

Ryszard Petru

Dotychczas była taka niepisana zasada, że Pierwsze Damy akurat występowały w takich sprawach [ws. aborcji], przypomnę, kiedyś występowała Maria Kaczyńska (…), o ile pamiętam Jolanta Kwaśniewska.

Prawda Pokaż uzasadnienie

Zarówno Maria Kaczyńska, jak i Jolanta Kwaśniewska w trakcie trwania kadencji ich mężów na urzędzie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zajmowały stanowisko w sprawie aborcji.

Maria Kaczyńska w 2007 r. podpisała list skierowany do parlamentarzystów, w którym zwróciła się z apelem o pozostawienie dotychczasowego brzmienia Konstytucji RP w kwestii ochrony życia.

Jolanta Kwaśniewska w 2004 r. w wywiadzie dla “Wysokich Obcasów” stwierdziła natomiast, że:

“To problem sumienia, trudna sprawa i dla prezydenta, i dla kobiety, i jej męża. Potrafię sobie wyobrazić dramatyczne decyzje: mam już kilkoro dzieci, czy mam rodzić kolejne? (…) Postępowałabym tak jak mąż. Spotykałabym się z tymi, którzy są za, i z tymi, którzy są przeciw. Sprawdziłabym, jak tę kwestię rozwiązano w innych krajach. (…) Na pytanie o tę ustawę nie jestem w stanie pani odpowiedzieć. Marzyłabym, aby takich decyzji w Polsce nie trzeba było podejmować. Aby młodzi ludzie, nim zaczną współżycie, poważnie się nad tym zastanowili wraz ze swoimi rodzicami”.

Ryszard Petru

Akurat Anna Komorowska nie musiała występować [ws. aborcji], bo takiej sytuacji nie było.

Fałsz Pokaż uzasadnienie

Anna Komorowska w 2012 r. zajęła stanowisko w sprawie aborcji, ze względu na procedowanie przez Sejm projektów, zarówno zaostrzających (Solidarnej Polski), jak i liberalizujących (Ruchu Palikota) dotychczasowe przepisy w tej sprawie.

W wywiadzie udzielonym PAP stwierdziła, że “martwią ją ostatnie inicjatywy trzech ugrupowań politycznych”, opowiadając się jednocześnie za wypracowanym w 1993 r. tzw. “kompromisem aborcyjnym”.