Wanda Nowicka i Krzysztof Bosak o aborcji w Polsat News

Gośćmi w programie To był dzień Marka Kacprzaka w Polsat News byli Wanda Nowacka oraz Krzysztof Bosak. Rozmawiali na temat dostępu do aborcji w Polsce.

Sprawdzone wypowiedzi

Wanda Nowicka

Do antykoncepcji cześciowo dostęp został utrudniony.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Z dostępem do antykoncepcji w Polsce nie ma większego problemu – zgodnie ze sprawozdaniem Rady Ministrów z wykonywania oraz o skutkach stosowania w roku 2014 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, obecnie dostępne są następujące formy regulacji płodności (rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne w 2003 roku):

  • metody okresowej abstynencji seksualnej (metody naturalne),  
  • środki plemnikobójcze,  
  • prezerwatywy,  
  • wkładki wewnątrzmaciczne, w tym wkładki uwalniające wewnątrzmacicznie progestagen,  
  • jedno lub dwuskładnikowe preparaty hormonalne stosowane w postaci tabletek doustnych, plastrów przezskórnych lub wstrzyknięć.

Jeśli zaś chodzi tzw. “pigułkę dzień po”, to w kwietniu 2015 roku została ona dopuszczona do ogólnej sprzedaży, każdej osobie która ukończyła 15 rok życia, jednak obecny minister chce ograniczyć dostęp do “pigułki dzień po”. Projekt ustawy, który jest na etapie konsultacji publicznych w Radzie Ministrów, przewiduje, że dostęp do pigułki będzie możliwy tylko na podstawie recepty. Uznajemy wypowiedź za fałszywą, ponieważ regulacja ta nie jest jeszcze wprowadzona.

Wanda Nowicka

Za Hitlera był zakaz aborcji, za Stalina był zakaz aborcji.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

W wypowiedzi nie są dokładnie skonkretyzowane tereny, na których według Wandy Nowickiej miałby obowiązywać zakaz aborcji. Przyjmujemy, że chodzi w tym wypadku również o tereny Polski, które były okupowane przez Hitlera oraz o Polską Rzeczpospolitą Ludową.

W 9 marca 1943 na terenie Niemiec zostało wprowadzone rozporządzenie zakazujące dokonywania zabiegu przerwania ciąży. Dokonanie aborcji karane było karą grzywny lub pozbawienia wolności. Natomiast w tym samym czasie na terenie okupowanej Polski wydano rozporządzenie dające Polkom swobodny dostęp do aborcji, które obowiązywało aż do zakończenia II wojny światowej.

W ZSSR w latach 1936 – 1955 aborcja była zakazana. Jak pisał jeden z funkcjonariuszy partyjnych w tym czasie: “Aborcja, zniszczenie rodzącego się życia, jest niedopuszczalna w naszym państwie budującego się socjalizmu. Aborcja to zła spuścizna tego porządku, gdy człowiek żył wąsko – licznymi interesami”. Natomiast w Polsce 28 października 1950 roku weszła w życie ustawa o zawodzie lekarza, ktorej art.  16. mówi, że:

“1. Lekarz może dokonać zabiegu przerwania ciąży jedynie w przypadku:

1) gdy dokonanie zabiegu jest konieczne ze względu na zdrowie kobiety ciężarnej (art. 233 pkt a) k. k), co zostanie stwierdzone orzeczeniem komisji lekarskiej albo

2) gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie powstania ciąży wskutek przestępstwa z art. 203, 204, 205 lub 206 k. k., co zostanie stwierdzone zaświadczeniem prokuratora.”

Ustawa ta została zmieniona przez ustawę z dnia 27 kwietnia 1956 r. o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Obie ustawy straciły moc 27 września 1997 r. z wejściem w życie ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza.

W związku z tym wypowiedź uznajemy za manipulację, ponieważ chociaż w państwach Hitlera i Stalina obowiązywał zakaz aborcji to w okupowanej przez Hitlera Polsce oraz w czasach PRL aborcja była dozwolona.

Krzysztof Bosak

Pani organizacja Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny była finansowana przez koncerny produkujące tzw. preparaty do aborcji farmakologicznej i narzędzia do wykonywania aborcji.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Sprawa, o której mówi Krzysztof Bosak dotyczy procesu przegranego przez Wandę Nowicką z katolicką publicystką Joanną Najfeld, która w 2009 roku w programie na TVN24 powiedziała, że wicemarszałek znajduje się na liście płac przemysłu aborcyjno-antykoncepcyjnego. Sąd Okręgowy w Warszawie utajnił sprawę, jednakże Gość Niedzielny dotarł do fragmentu wyroku, który opublikowały również TVN24, portal gazeta.pl oraz portal wpolityce.pl. W wyroku jest następujące informacje:

Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny otrzymuje dotacje finansowe na podstawie stosownych umów zawieranych z darczyńcami. Z zapisów księgowych wynika, iż Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny otrzymała w okresie od 2004 do 2009 r. od firmy G. kwotę 97 600 złotych, a od organizacji I. w 2005 r. kwotę 37 003,00 złotych, zaś w 2007 r. w wysokości 138 253,25 złotych”.

“Ze zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny kierowana przez oskarżycielkę prywatną, otrzymywała wielokrotnie dotację od różnych podmiotów, w tym od firmy farmaceutycznej G , producenta środka antykoncepcyjnego (…) oraz od organizacji I, która produkuje i rozpowszechnia narzędzia używane przy zabiegach przerywania ciąży. Nie ulega wątpliwości, iż działalność Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny była finansowana również przez te podmioty”.

W związku z tym wypowiedź uznajemy za prawdziwą.