Wybory prezydenckie w USA

Amerykanie zdecydują dzisiaj kto zostanie nowym, 45 Prezydentem Stanów Zjednoczonych. Głównymi Kandydatami na najwyższy urząd w USA są przedstawiciele partii demokratycznej oraz republikanów – Hillary Clinton i Donald Trump. Lokale wyborcze znajdujące się na Florydzie zostaną zamknięte o godzinie 1 w nocy czasu polskiego, o godzinie 1:30 koniec możliwości głosowania nastąpi w Ohio a o 2:00 w Pensylwanii. Zachodnie wybrzeże zamknie swoje lokale wyborcze o godzinie 5 nad ranem. Pierwsze wyniki zostaną opublikowane w środę 9 listopada.

Reguły, stwierdzające kto może ubiegać się o stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych określa Konstytucja Stanów Zjednoczonych. Mówi ona o tym, iż prezydentem może zostać osoba, która posiada amerykańskie obywatelstwo, mająca co najmniej 35 lat. Co ważne kandydat musi urodzić się na terenie Stanów Zjednoczonych oraz mieszkać na terenie USA co najmniej przez 14 lat.

Art. II Konstytucji opisuje kompetencję prezydenta USA. Stwierdza on między innymi, iż Prezydent sprawuje władzę wykonawczą i jest zwierzchnikiem sił zbrojnych. Prezydentowi przysługuje też prawo darowania bądź zawieszania kar, za wszystkie przestępstwa przeciw Stanom Zjednoczonym, z wyjątkiem kar wynikłych z nadużyć popełnionych w trakcie sprawowania urzędów. Ponadto jest on odpowiedzialny za kierowanie administracją, dyplomacją, posiada funkcję legislacyjne oraz jest liderem swojej partii politycznej.

Cały tekst Konstytucji Stanów Zjednoczonych dostępny w języku polskim można znaleźć tutaj.

Poza kandydatami na prezydenta, w wyborach swoją rolę pełnili również wiceprezydenci. Z ramienia Partii Republikańskiej kandydatem na wiceprezydenta jest Mike Pence. Prawnik oraz gubernator Stanu Indiana. Były Kongresmen z 2 oraz 6 okręgu wyborczego w Indianie. Partia Demokratyczna ogłosiła jako swojego kandydata na wiceprezydenta Tim’a Kaine’a – byłego senatora ze stanu Wirginia, byłego Przewodniczącego Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej oraz byłego Gubernatora Wirginii.

Oprócz głównych dwóch głównych postaci ubiegających się o najwyższe stanowisko w USA, w co najmniej 11 stanach zarejestrowało się jeszcze pięciu innych kandydatów. Byli to przedstawiciele:

  • Partii Libertariańskiej – Gary Johnson i kandydat na wiceprezydenta William Weld.
  • Partii ZielonychJill Stein i kandydat na wiceprezydenta Ajamu Baraka.
  • Partii Reform – Roque De La Fuente i kandydat na wiceprezydenta Michael Steinberg.
  • Partii Konstytucyjnej – Darrell Castle i kandydat na wiceprezydenta Scott Bradley.
  • Niezależni – Evan McMullin i kandydat na wiceprezydenta Mindy Finn.

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku są pierwszymi wyborami, w których kobieta jako kandydatka jednej z dwóch głównych sił politycznych ubiegać się będzie o urząd prezydenta USA.

Gościem dzisiejszych Sygnałów Dnia Polskiego Radia był Adam Bielan. Wicemarszałek Senatu mówił o tym, ilu Amerykanów oglądało debaty pomiędzy pierwszoplanowymi pretendentami na stanowisko Prezydenta USA oraz ilu oddało już głos.

Sprawdzone wypowiedzi

Adam Bielan

Ta pierwsza [debata pomiędzy H. Clinton a D. Trump’em ] cieszyła się bardzo dużą oglądalnością, to też był rekord w historii amerykańskiej polityki. Ponad 80 mln zasiadło przed telewizorami.

Prawda Pokaż uzasadnienie

Pierwsza debata kandydatki demokratów – Hillary Clinton i kandydata republikanów – Donalda Trump’a odbyła się 26 września 2016 roku w Uniwersytecie Hofstra w mieście Hempstead.

Zgodnie z danymi firmy Nielsen – międzynarodowej firmy zajmującej się badaniem zachowań na rynku, pierwsza debata prezydencka w USA zgromadziła około 84 miliony widzów.

Druga debata prezydencka odbyła się 9 października w Waszyngtońskim Uniwersytecie w St. Louis, zgodnie z danymi Nielsen’a przyciągnęła ona uwagę 66.5 milionów widzów.

Trzecia debata miała miejsce w Uniwersytecie Nevady w Las Vegas, odbyła się 19 października. Według badań Nielsen’a oglądało ją 71.6 mln widzów.

Należy zauważyć, że są to historyczne wyniki, ponieważ wszystkie trzy debaty przykuły uwagę 66.5 – 84 milionów widzów, we wcześniejszych latach najbardziej popularną debatą prezydencką była debata z roku 2012 pomiędzy kandydatem demokratów – Barackiem Obamą a kandydatem republikanów – Mitt’em Romney’em która zgromadziła około 46,2 miliony widzów.

Adam Bielan

W wielu Stanach można głosować już od kilku tygodni. Trzeba pamiętać, że do dzisiaj 40% amerykanów zagłosowało.

Manipulacja Pokaż uzasadnienie

W USA tzw. Early Voting, czyli ewentualność oddania głosu w wyborach przed właściwym dniem wyborów jest możliwa w większości ze stanów. W niektórych Stanach (np. w Kentucky lub Mississipi) wcześniejsze głosowanie jest możliwe tylko w przypadku przedstawienia istotnej przeszkody uniemożliwiającej głosowanie w dniu wyborów.

Termin rozpoczęcia wcześniejszego głosowania jest uzależniony od wewnętrznych regulacji każdego ze stanów, a nawet od konkretnego hrabstwa, jednak zazwyczaj wynosi on kilka tygodni. Najwcześniej można głosować już 46 dni przed wyborami w stanie Minnesota.

Według United States Elections Project do głosowania w USA jest uprawnionych 231 556 622 obywateli. Według tego samego źródła przed dniem wyborów zagłosowało 47 015 596 Amerykanów, co stanowi 20,3% uprawnionych do głosowania.

Jak należy jednak rozumieć doniesienia medialne o rzekomej 40% frekwencji przed dniem wyborów, na które prawdopodobnie powoływał się Adam Bielan?

Independent donosi o 40% całkowitej liczby głosów oddanej w wyniku Early Voting, czyli głosów wyborców zarejestrowanych (w USA należy zarejestrować się jako wyborca przed wyborami). a nie całkowitej liczby osób uprawnionych do głosowania. Oznacza to, że nie 40% wszystkich Amerykanów oddało już swój głos, a jedynie 40% zarejestrowanych do głosowania. Adam Bielan użył tu najwyraźniej skrótu myślowego, który jednak wprowadza czytelnika w błąd.