Czas czytania: około min.

Czy PiS obiecywał już wcześniej budowę płotu na granicy z Białorusią?

07.09.2021 godz. 17:11

Wypowiedź

Prawda

Analiza w pigułce

  • Afrykański pomór świń został po raz pierwszy wykryty w Polsce w lutym 2014 roku u dzików, zaś w lipcu tego roku odkryto go u świń. Chore dziki znajdowano głównie w województwie podlaskim w odległości nieprzekraczającej ok. 30 km od granicy polsko-białoruskiej. Do końca sierpnia 2016 roku w Polsce wykryto łącznie 18 ognisk ASF u świń.
  • W lipcu 2017 roku ówczesny minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel podczas konferencji prasowej w Białymstoku zapowiedział budowę ogrodzenia na granicy z Białorusią i Ukrainą. Jednym z przytoczonych powodów było to, że wymienione państwa nie informowały innych o skali problemu z wirusem ASF na swoim terenie.
  • Grodzenie wschodniej granicy zapowiedział również w listopadzie 2017 roku wiceszef Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Kazimierz Gwiazdowski z Prawa i Sprawiedliwości.
  • Urszula Pasławska słusznie przypomniała o tym, że politycy Zjednoczonej Prawicy zapowiadali budowę płotu na granicy z Białorusią w celu walki z afrykańskim pomorem świń, lecz pomyliła się, mówiąc, że obietnice takie padały w 2016 roku, gdy tak naprawdę mówiono o tym rok później. Nie wpłynęło to jednak znacząco na sens jej komunikatu, dlatego decydujemy się uznać wypowiedź za prawdziwą.

Kontekst wypowiedzi

Gośćmi programu „Kawa na ławę” 29 sierpnia byli: Urszula Pasławska (Polskie Stronnictwo Ludowe), Hanna Gill-Piątek (Polska2050), Adam Bielan (Partia Republikańska), Borys Budka (Platforma Obywatelska), Artur Dziambor (Konfederacja) oraz Robert Biedroń (Nowa Lewica). Przedmiotem dyskusji polityków była sytuacja migrantów znajdujących się na granicy polsko-białoruskiej i działań państwa podejmowanych w ich sprawie, a także budowa płotu na tejże granicy. Odnosząc się do pomysłu grodzenia granicy z Białorusią, Urszula Pasławska przytoczyła, że według obietnic Zjednoczonej Prawicy rzekomo miał on już powstać w 2016 roku, w ramach przeciwdziałania rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń (ASF), zakaźnej choroby wirusowej, na którą podatne są świnie domowe oraz dziki.

Czym jest ASF?

Afrykański pomór świń (African Swine Fever – ASF) to wysoce zaraźliwa i śmiertelna choroba wirusowa świń domowych, świniodzików oraz dzików. Choroba nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. Wirus jest przenoszony przez bezpośredni kontakt zwierząt ze zwierzętami zakażonymi, jednak może się on rozprzestrzeniać również poprzez podanie skażonych pasz oraz wody lub za pośrednictwem zwierząt domowych (psów, kotów, gryzoni) mających kontakt z zainfekowanymi świniami i dzikami.

W przypadku wystąpienia wirusa w stadzie śmiertelność zwierząt może sięgnąć nawet do 100 proc. Według Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) okres inkubacji choroby (okres pomiędzy ekspozycją na wirusa a wystąpieniem pierwszych objawów) to 15 dni. W środowisku naturalnym okres ten wynosi od 4 do 19 dni, natomiast w ciężkich przypadkach mogą to być nawet 3-4 dni. OIE rekomenduje państwom chcącym uniknąć ASF, aby przestrzegały ścisłych przepisów odnośnie do importu, a także w przypadku wykrycia zakażeń ściśle monitorowały i odcinały takie obszary od innych, aby uniemożliwić dalsze roznoszenie choroby. Obecnie nie są dostępne żadne leki ani szczepionki, więc jedynym sposobem na powstrzymanie choroby jest powstrzymanie chorych świń i dzików od swobodnego poruszania się. Z tego powodu grodzenie terenów, gdzie występuje ASF, może być dobrym pomysłem.

Epidemia afrykańskiego pomoru świń w Europie zaczęła się w 2014 roku. W Polsce pierwszy przypadek ASF u dzików wystąpił w lutym 2014 roku, a pierwsze ognisko ASF u świń w lipcu 2014 roku. Do sierpnia 2016 roku wykryto w Polsce już 111 przypadków ASF u dzików, jednak chorobę stwierdzano jedynie u tych dzików, które zostały znalezione martwe lub zostały odstrzelone przez myśliwych w województwie podlaskim w odległości nieprzekraczającej ok. 30 km od granicy polsko-białoruskiej.Do końca sierpnia 2016 roku w Polsce wykryto łącznie 18 ognisk ASF u świń, z czego większość (14 ognisk) w województwie podlaskim.

Instytut Biologii Ssaków PAN we współpracy z Państwowym Instytutem Weterynaryjnym w Puławach, United States Department of Agriculture w USA oraz brytyjskim Animal and Plant Health Agency prowadzi badania nad ASF już od momentu pojawienia się tej choroby w Polsce. W 2020 roku opublikowany został raport, z którego dowiemy się m.in., że „przemieszczanie się dzików ma znikomy wpływ na rozprzestrzenianie się ASF, które ma charakter lokalny, stopniowy i powolny”. Osiadły tryb życia dzików, niska mobilność oraz duża zjadliwość choroby ograniczają szybki rozwój epidemii. Naukowcy donoszą, że bardzo istotnym źródłem przenoszenia się wirusa ASF jest kontakt zdrowych zwierząt z zarażoną padliną martwych dzików – odpowiada on za 53-66 proc. zakażeń. PAN rekomendowała w swoim raporcie, aby priorytetowym zadaniem w walce z ASF stało się wyszukiwanie i usuwanie trucheł dzików, gdyż pozbycie się ich utrudni dalsze przenoszenie się wirusa na zdrowe zwierzęta. Autorzy raportu zaznaczają również, że grodzenie terenów dotkniętych ASF ogranicza przenoszenie się choroby na nowe obszary.

Epidemia ASF w Polsce

Epidemia afrykańskiego pomoru świń zaczęła się w Europie w 2014 roku. Pierwsze działania mające zapobiegać roznoszeniu się tej choroby po Polsce zostały podjęte jeszcze za rządów koalicji PO-PSL. W maju 2015 roku opublikowane zostało Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń (zostało ono uchylone 31 sierpnia 2021 roku).  Na jego podstawie na  obszarach objętych chorobą obowiązywały ograniczenia w możliwości przemieszczania świń, mięsa wieprzowego i innych produktów pozyskanych od świń oraz dzików i ich mięsa. Dotkliwość restrykcji jest zależna od poziomu zagrożenia – wyznaczone zostały rodzaje stref: niebieska, czerwona, żółta i różowa. W komunikacie Głównego Lekarza Weterynarii można zapoznać się z konkretnymi przepisami, które zostały wtedy wprowadzone. W przypadku wykrycia ogniska ASF na danym terenie podejmowane były następujące działania: wszystkie świnie w gospodarstwie musiały zostać niezwłocznie zabite, a ich zwłoki niszczono, niszczono również wszelkie produkty pochodzące od zakażonych świń i tych, z którymi świnie miały kontakt, a gospodarstwo dotknięte chorobą musiało zostać zdezynfekowane i podlegało 40-dniowej kwarantannie. Ponadto wokół obszaru z ogniskiem ASF roztaczane były strefy podwyższonego ryzyka, w których nadzorowano zdrowie świń. Na stronie Głównego Inspektoratu Weterynaryjnego możemy dowiedzieć się o szeregu innych działań podejmowanych w celu przeciwdziałania epidemii ASF zarówno na szczeblu państwowym, jak i unijnym.

Grodzenie granicy

Jak podaje Polska Agencja Prasowa w artykule z lipca 2017 roku, ówczesny minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel zapowiadał podjęcie m.in. takich działań zapobiegających rozprzestrzenianiu się ASF jak: możliwość odstrzałów sanitarnych dzików na terenie parków narodowych, budowa ogrodzenia na granicy z Białorusią i Ukrainą oraz bioasekuracja.

Jurgiel stwierdził, że problem stanowią również dziki przechodzące z Białorusi i Ukrainy na teren naszego kraju. Minister mówił, że państwa te nie informują o tym, jak duży problem stanowi u nich ASF, więc nie możemy operować na odpowiednich danych. W związku z tym rząd podjął decyzję o budowie ogrodzenia na granicy, które miało zabezpieczyć przed przenikaniem dzików z Białorusi i Ukrainy. Dopytywany w tej kwestii minister powiedział, że szczegóły tej sprawy ma przedstawić MSWiA.

Kolejnym sposobem pomagającym zwalczać ASF miały być ułatwienia dla myśliwych, jak chociażby polowanie z noktowizorem i z nagonką. Jedno z rozporządzeń miało dotyczyć zniesienia zakazu odstrzału dzików w okresie lęgowym. Tymi sprawami miał zająć się minister środowiska.

Ponadto rząd zadecydował, że do końca listopada na terenach, w których odnotowane zostały ogniska ASF wśród świń lub u dzików, liczba dzików miała zostać zredukowana do 0,1 zwierzęcia na kilometr kwadratowy. Na terenie, gdzie choroba nie została wykryta, miało to być 0,5 zwierzęcia na kilometr kwadratowy.

Według informacji zawartych na stronie Głównego Inspektoratu Weterynarii nowa edycja programu bioasekuracji miała obejmować poszczególne – wymienione w tym programie – powiaty w województwach podlaskim oraz mazowieckim. Hodowcy byli zobowiązani stosować się do wymagań bioasekuracji zawartych w programie sprzed sierpnia 2017 roku.

Temat płotu na granicy wschodniej powrócił znów w listopadzie 2017 roku, kiedy to ówczesny wiceszef Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Kazimierz Gwiazdowski odniósł się do krytycznych wypowiedzi polityków PO pod adresem ministra rolnictwa. Z wypowiedzi Gwiazdowskiego usłyszeliśmy zapowiedź grodzenia granicy wschodniej, co miałoby uniemożliwić dostawanie się chorych dzików z tamtych terenów na obszar Polski. Oznacza to, że od lipcowej zapowiedzi do listopada płot nie został zbudowany. Oprócz tego Gwiazdowski krytykował niewystarczające działania rządu PO-PSL, który pomimo pojawienia się choroby w Polsce nie zdecydował się na odstrzał dzików, co pozwoliło na powiększenie się ich liczebności.

Warto dodać, że w sierpniu 2021 roku opublikowane zostało najnowsze Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń. Zastąpiło ono wspomniane powyżej rozporządzenie z maja 2015 roku. Nowe rozwiązania skupiają się głównie na bioasekuracji.

Artykuł powstał w ramach projektu „Fakty w debacie publicznej”, realizowanego z dotacji programu „Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy”, finansowanego z Funduszy EOG.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub