Czas czytania: około min.

Czy PSL jako pierwsze zaproponowało finansowe obciążanie pijanych sprawców wypadków?

08.07.2021 godz. 16:17

Wypowiedź

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • W styczniu 2020 roku klub PSL-Kukiz’15 wniósł poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, której celem było karanie osób, które spowodowały wypadek, będąc w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających. Ustawa miała pozwalać Narodowemu Funduszowi Zdrowia występować z roszczeniami regresywnymi do sprawcy wypadku drogowego, aby pokryć koszty świadczeń zdrowotnych własnych lub ofiary, w tym leczenia i rehabilitacji.
  • Projekt w listopadzie 2020 roku otrzymał negatywną opinię Rady Ministrów. Został też negatywnie zaopiniowany przez Polską Izbę Ubezpieczeń. Krytyka skupiła się na licznych błędach merytorycznych, legislacyjnych i nieścisłościach prawnych, a nawet potencjalnej niezgodności z konstytucją.
  • Mateusz Morawiecki 6 lipca 2021 roku zapowiedział przystąpienie do prac legislacyjnych nad projektem zmian w prawie, aby móc skuteczniej karać sprawców wypadków, będących pod wpływem alkoholu. Stwierdził, że chciałby, aby – oprócz odpowiedzialności karnej – sprawców obciążano także obowiązkiem alimentacyjnym wobec ofiar wypadku.
  • Kosiniak-Kamysz powiedział prawdę, gdy powoływał się na projekt ustawy, który jego klub zgłosił półtora roku temu, a który rząd negatywnie zaopiniował w listopadzie. Lider PSL nie ma jednak racji, gdy twierdzi, że był to analogiczny pomysł w stosunku do rozwiązań, które dzisiaj proponuje Morawiecki – nie dysponujemy jeszcze projektem ustawy premiera, ale wedle jego zapowiedzi ma on dotyczyć świadczeń alimentacyjnych (które z zasady są wypłacane regularnie i nie muszą być przeznaczane na konkretny cel), a nie jednorazowych roszczeń finansowych na opłacenie świadczeń zdrowotnych przez NFZ, jak zaproponowali to ludowcy. Na tej podstawie oceniamy wypowiedź jako manipulację.

Kontekst wypowiedzi

Władysław Kosiniak-Kamysz był 7 czerwca gościem programu „Rozmowa w samo południe” na antenie radia RMF FM. Na początku dyskusji odwołał się do niedawnego głośnego wypadku drogowego pod Stalową Wolą, spowodowanego przez pijanego kierowcę. W wyniku zdarzenia zginęło małżeństwo i osierocona została trójka dzieci. Po wypadku politycy zaczęli wypowiadać się krytycznie na temat prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu. Wielu z nich podnosiło postulaty podwyższenia kar, które grożą osobom złapanym na jeździe pod wpływem alkoholu lub takim, które spowodują wypadek.

Lider ludowców odniósł się do pomysłu ustawy, którą zaproponował premier Morawiecki. Nowe rozwiązania miałyby polegać na wprowadzeniu obciążeń finansowych dla osób popełniających to przestępstwo. Zdaniem Kosiniaka-Kamysza projekt takiej ustawy został złożony przez Polskie Stronnictwo Ludowe już w styczniu 2020 roku, a w listopadzie rząd Morawieckiego odniósł się do tego projektu negatywnie. Polityk zastanawiał się, czy naprawdę konieczna była tragedia, aby premier zmienił zdanie i pochylił się nad tym pomysłem. Kosiniak-Kamysz zasugerował ponadto, że gdyby rząd odniósł się do zgłoszonego ponad rok temu projektu ustawy PSL i przyjął go, to proces legislacyjny mógłby zakończyć się już w lipcu.

Ostatnio analizowaliśmy wypowiedź Zbigniewa Ziobry dotyczącą niebezpieczeństw związanych z prowadzeniem samochodu w stanie nietrzeźwości.

Projekt ustawy wniesiony przez PSL

Posłowie nieistniejącego już klubu PSL-Kukiz’15 wnieśli 10 stycznia 2020 do parlamentu projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Założeniem projektu było stworzenie podstaw prawnych, wedlug których Narodowy Fundusz mógłby występować z roszczeniem finansowym do sprawcy wypadku (jeśli był on w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego) z tytułu pokrycia kosztów leczenia i rehabilitacji na rzecz samego sprawcy lub ofiary tego wypadku.

Projekt skierowano 22 stycznia do czytania w Komisji Zdrowia. Sam projekt był dość krótki i zakładał wprowadzenie zmiany w art. 108 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Oryginalnie artykuł ten dotyczył finansowania świadczeniodawców, aptek i kosztów leczenia uzdrowiskowego. Projekt zaproponowany przez PSL-Kukiz’15 miał dodać po nim art. 108a o następującym brzmieniu:

„1. W przypadku gdy wyłącznym sprawcą wypadku drogowego uznana została osoba w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadząca pojazd mechaniczny lub inny pojazd w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, oddział wojewódzki Funduszu występuje z roszczeniem regresowym do sprawcy tego wypadku drogowego z tytułu pokrycia kosztów udzielania świadczeń zdrowotnych na rzecz sprawcy oraz ofiar wypadku drogowego.

2. Koszty świadczeń zdrowotnych, o których mowa w ust.1 obejmują w szczególności koszty świadczeń z zakresu ratownictwa medycznego, leczenia szpitalnego, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz rehabilitacji”.

Projekt ustawy był opiniowany m.in. przez: Naczelną Izbę Pielęgniarek i Położnych (brak uwag), Naczelną Radę Lekarską (również bez uwag), Sąd Najwyższy (brak uwag, ponieważ projekt nie miał wpływu na sprawy SN), Prokuraturę Generalną (brak opinii, ponieważ treść projektu wykracza poza problematykę zadań prokuratury), a także Polską Izbę Ubezpieczeń (PIU).

Ostatnia z wymienionych instytucji wyraziła się negatywnie o projekcie, zwracając uwagę, że koszty za wypadki zostałyby tak naprawdę przeniesione na ubezpieczycieli, a nie sprawców. Tym samym obciążenie finansowe odczuliby wszyscy ubezpieczeni posiadacze pojazdów, ponieważ wzrosnąć mogłyby ich składki ubezpieczeniowe. Zdaniem PIU proponowane zmiany nie spełniłyby oczekiwanej funkcji prewencyjnej lub odstraszającej w stosunku do kierowców prowadzących w stanie nietrzeźwości bądź pod wpływem środków odurzających.

Izba stwierdziła ponadto, że zmiany te mogłyby okazać się niezgodne z Konstytucją RP (szczególnie z art. 68, według którego wszyscy obywatele mają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych) i zaburzyłyby funkcjonowanie obecnego systemu finansowania ochrony zdrowia i ratownictwa medycznego. Instytucja zwróciła również uwagę, że skoro zgodnie z Kodeksem karnym pijanemu sprawcy wypadku grozi kara bezwzględnego pozbawienia wolności, możliwości dochodzenia od niego zwrotów kosztu są znikome.

Stanowisko na temat projektu przyjęła również Rada Ministrów 17 listopada 2020 roku. Zdaniem rządu zaproponowane przez PSL regulacje implikowały szereg wątpliwości. W związku z tym oceniono je jako fragmentaryczne, niepełne, a przez to też niewykonalne. W związku z tym Rada Ministrów zaopiniowała projekt negatywnie i zarekomendowała zaprzestanie prac nad nim. Głównym problemem były nieścisłości oraz braki w określeniu założeń i sposobu realizacji dochodzenia roszczeń regresowych od sprawców wypadków – rząd uznał pomysł za słuszny, ale niewystarczająco dobrze zrealizowany. W projekcie ustawy można było natknąć się, zdaniem Rady Ministrów, na m.in. takie nieścisłości jak:

  • niejednoznaczność terminologiczna w kwestii tego, jaką odpowiedzialność musi ponosić sprawca, aby móc nałożyć na niego roszczenie (karną czy też wykroczeniową),
  • brak podstawy do ustalania wysokości kosztów udzielanych świadczeń opieki zdrowotnej,
  • brak możliwości odstąpienia przez NFZ w określonych okolicznościach od dochodzenia roszczeń regresowych (np. gdy sprawca wykaże, że nie jest w stanie ponieść kosztów świadczenia ze względu na trudną sytuacją majątkową),
  • tryb, w jakim NFZ uzyskiwałby informację o osobach skazanych prawomocnymi wyrokami sądowymi za zdarzenia, które skutkowałyby finansowaniem świadczeń opieki zdrowotnej.

Projekt Mateusza Morawieckiego

We wtorek 6 lipca Mateusz Morawiecki odniósł się do tragicznego wypadku w Stalowej Woli. Stwierdził, że jego zdaniem konieczne będą zmiany w prawie, które odstraszałyby „potencjalnych morderców drogowych”. Premier zapowiedział jak najszybsze przystąpienie do prac legislacyjnych dotyczących odpowiedzialności osób prowadzących pojazdy w stanie nietrzeźwości. Na stronie Sejmu nie ma jeszcze nowego projektu ustawy. Zapowiedź projektu również nie znalazła się jeszcze na stronie Centrum Informacyjnego Rządu (stan na 8.07.). Jednak z wypowiedzi premiera wynika, że celem nowych regulacji będzie odstraszanie i prewencja, dolegliwe karanie sprawców oraz pomoc ofiarom.

Morawiecki zapowiedział, że w ramach nowych przepisów na sprawcy nie będzie ciążyć już tylko odpowiedzialność karna, ale też zobowiązanie do płacenia alimentów osobom poszkodowanym lub członkom rodziny osoby zmarłej (czas nagrania: 06:44).

Władysław Kosiniak-Kamysz nie ma zatem racji, twierdząc, że projekt zgłoszony przed rokiem przez PSL zakłada takie same rozwiązania, które proponuje Mateusz Morawiecki. Pomysł premiera przewiduje regularne świadczenia, które – w przeciwieństwie do projektu PSL – nie musiałyby być przeznaczane na konkretną formę opieki medycznej nad ofiarą wypadku, jak leczenie czy rehabilitacja. Roszczenie regresywne ma również charakter jednorazowy, a alimenty – stały.

Wypadki powodowane przez pijanych kierowców

Na stronie Komendy Głównej Policji możemy znaleźć coroczne statystyki dotyczące wypadków drogowych. Najnowszy dokument, do którego mamy dostęp, to raport „Wypadki drogowe w 2020 roku”, gdzie znajdziemy cały rozdział na temat alkoholu i jego skutków dla bezpieczeństwa drogowego. W 2020 roku użytkownicy dróg (kierujący, piesi, pasażerowie), będący pod wpływem alkoholu, uczestniczyli w 2 540 wypadkach drogowych (10,8 proc. ogółu wypadków w ub.r.). Śmierć poniosło 327 osób (czyli 13,1 proc. osób, które zginęły w ubiegłym roku w wypadkach), natomiast 2 723 osoby doznały obrażeń (10,3 proc. ogółu rannych).

W stosunku do lat poprzednich nastąpiła jednak poprawa. W roku 2020 wydarzyło o 177 mniej wypadków z udziałem osób pod wpływem alkoholu niż rok wcześniej. O 358 zmniejszyła się również liczba osób rannych. Tak naprawdę już od dziesięciu lat możemy zaobserwować trend spadkowy w liczbie wypadków drogowych z udziałem osób nietrzeźwych – jak widać na poniższym wykresie, jeszcze w 2011 roku takich zdarzeń było aż 4 972.

Źródło: KGP

Podsumowanie

Nie znamy jeszcze ostatecznej wersji projektu ustawy dotyczącej sposobu karania osób prowadzących pojazdy w stanie nietrzeźwości, który zapowiedział Morawiecki, więc nie możemy porównać jego pomysłu z tym, co w ubiegłym roku zaproponował klub PSL-Kukiz’15. Zauważmy jednak, że w ustawie zaproponowanej przez partię Kosiniaka-Kamysza chodziło głównie o możliwość wnoszenia jednorazowych roszczeń finansowych wobec sprawców wypadków w odniesieniu do świadczeń zdrowotnych, które konieczne byłyby w leczeniu samego sprawcy, jak i jego ofiary. Tymczasem Morawiecki mówi głównie o karach finansowych i zobowiązaniu do płacenia regularnych alimentów na rzecz osób poszkodowanych, nie odnosząc się do roszczeń finansowych za świadczenia zdrowotne. Nie są to więc porównywalne projekty. Na tej podstawie oceniamy wypowiedź Kosiniaka-Kamysza jako manipulację.

Należy też pamiętać, że projekt ustawy ludowców otrzymał negatywną opinię od Rady Ministrów i Polskiej Izby Ubezpieczeń z powodu błędów merytorycznych, legislacyjnych oraz nieścisłości prawnych, w tym nawet potencjalnej niezgodności z konstytucją.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub