Czas czytania: około min.

Czyim pomysłem było wprowadzenie przestępstwa niezawiadomienia o pedofilii?

22.02.2021 godz. 11:37

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

  • W lutym 2017 roku, a zatem już za rządów Zjednoczonej Prawicy, przegłosowano większością głosów nowelizację do art. 240 kodeksu karnego. Dzięki temu wprowadzona została odpowiedzialność karna za niezawiadomienie organów ścigania, gdy posiada się wiedzę na temat przestępstwa pedofilskiego.
  • Rozwiązanie to nie było jednak pomysłem Zjednoczonej Prawicy ani Zbigniewa Ziobry, lecz ówczesnego rzecznika praw dziecka Marka Michalaka, który został wybrany za rządów koalicji PO-PSL.
  • PiS i Solidarna Polska były przeciwko wyborowi Michalaka na urząd RPD.
  • Michał Woś niesłusznie przypisuje swojemu ugrupowaniu inicjatywę podjętą przez rzecznika praw dziecka i wniesioną jako projekt prezydencki. W związku z tym wypowiedź oceniamy jako manipulację.

17 lutego gościem programu „Fakty po Faktach” byli wiceminister sprawiedliwości Michał Woś i poseł Lewicy Tomasz Trela. Między politykami wywiązała się dyskusja na temat zamknięcia przez Państwową Komisję do spraw Pedofilii sprawy zmarłego 16 lutego księdza Andrzeja Dymera, który od wielu lat był oskarżany o wykorzystywanie seksualne nastoletnich chłopców w prowadzonym przez siebie ośrodku wychowawczym w Szczecinie. Wiceminister Woś odniósł się do nowelizacji kodeksu karnego, który rozszerzono o przestępstwo niezawiadomienia organów ścigania o przestępstwie pedofilskim w przypadku posiadania wiedzy o takim czynie.

Wspomniany przepis dotyczy art. 240 kodeksu karnego. Zgodnie z nim osoba, która ma wiarygodne informacje o karalnym przygotowaniu, usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego albo przestępstwa o charakterze terrorystycznym i nie zawiadamia niezwłocznie organów ścigania, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. 

Ustawa z dnia 23 marca 2017 roku znowelizowała ten artykuł. Do listy czynów karalnych, które należy niezwłocznie zgłaszać organom ścigania, dodano:

  • art. 197 § 3 i 4 – zgwałcenie małoletniego poniżej 15. roku życia, także ze szczególnym okrucieństwem,
  • art. 200 – obcowanie płciowe z małoletnim poniżej 15. roku życia, prezentowanie małoletniemu treści pornograficznych oraz poddanie go innym czynnościom seksualnym.

Nowelizację ustawy Sejm przyjął większością 429 głosów (jedynie trzech posłów było „przeciw”, jeden wstrzymał się od głosu, a 27 było nieobecnych).

Projekt nowelizacji wpłynął do Sejmu 8 września 2016 roku. Oficjalnie został on zarejestrowany jako projekt prezydencki. Z wystąpienia sekretarza stanu Kancelarii Prezydenta RP, Andrzeja Dery, podczas pierwszego czytania projektu nowelizacji ustawy w Sejmie wynika, że inicjatorem zmian w prawie był ówczesny rzecznik praw dziecka, Marek Michalak: 

„Propozycję zainicjowania zmian w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny oraz w ustawie z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich dotyczącą podwyższenia poziomu ochrony osób małoletnich przedstawił prezydentowi Rzeczypospolitej w ramach Zespołu Analiz Systemowych rzecznik praw dziecka. W tym miejscu chciałem bardzo serdecznie podziękować panu rzecznikowi, panu Markowi Michalakowi, za tę bardzo cenną inicjatywę”.

Marek Michalak pełnił tę funkcję przez dwie kadencje – od 2008 do 2018 roku. 12 lipca 2013 roku został powołany na drugą kadencję większością 254 głosów. Przeciwko jego wyborowi głosowało 121 ze 137 posłów PiS (16 nie głosowało), a także 12 z 17 posłów Solidarnej Polski (jeden głos wstrzymujący, 4 nie głosowało).

Rzecznik został wybrany głównie głosami PO (198 „za”, jeden „przeciw”, 7 nie głosowało), PSL (18 „za”, 11 nie głosowało) oraz SLD (20 „za”, 5 nie głosowało). 

Podsumowując, projekt ustawy wprowadzającej przestępstwo niezawiadamiania o pedofilii został formalnie zgłoszony jako projekt prezydencki, chociaż faktycznym inicjatorem zmian był rzecznik praw dziecka Marek Michalak.

Zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Solidarna Polska były przeciwne wyborowi Michalaka na ten urząd. Przypisywanie pomysłu znowelizowania ustawy rządowi Zjednoczonej Prawicy oraz Zbigniewowi Ziobrze jest zatem nieuzasadnione. Z tego względu wypowiedź oceniamy jako manipulację.

W grudniu 2020 roku podobna wypowiedź padła z ust Michała Wosia. W maju 2019 roku analizowaliśmy także analogiczne stwierdzenia autorstwa Sebastiana Kalety. Obie te wypowiedzi również zostały ocenione jako manipulacje.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub