Korwin-Mikke w „Do Rzeczy”

13.05.2014

Wypowiedź

Fałsz

Uzasadnienie

Od początku rozmów prowadzonych pomiędzy Ukrainą a Unią Europejską już w sierpniu 2011 roku, jednym z warunków było uwolnienie Julii Tymoszenko skazanej w październiku 2011 roku. Również  Štefan Füle 27 lutego 2012 roku w przemówieniu na temat relacji Ukrainy i  Unii Europejskiej wskazywał na konieczność zabezpieczenia przez Ukrainę demokracji, praw człowieka i rządów prawa, więc powodem rezygnacji Janukowycza nie były żądania dotyczące Julii Tymoszenko.

 

10 grudnia 2012 r. Rada Unii Europejskiej opublikowała wnioski ws. Ukrainy, wskazujące na możliwość podpisania dokumentu, jeśli ukraińskie władze wykażą wolę polityczną i spełnią trzy warunki: rozwiązanie spraw politycznych wyroków i reforma sądownictwa  (zmiany w ukraińskim kodeksie karnym, które mają przystosować go do prawa międzynarodowego, zmiany te pozwoliłyby na uwolnienie Julii Tymoszenko. Zmiany związane z depenelizacją czynów określonych w zapisach kodeksu pochodzącego z czasów ZSRR.); naprawienie naruszeń ordynacji podczas wyborów parlamentarnych w 2012 r.; przeprowadzenie innych reform uzgodnionych w Agendzie Stowarzyszeniowej.

 

W 2012 roku władze Ukrainy osiągnęły tylko częściowy postęp w rozwiązaniu kwestii politycznie umotywowanych aresztowań. Prezydent Janukowycz ułaskawił byłych ministrów Jurija Łucenko i Georgija Filipczuka, ale odmówił ułaskawienia Julii Tymoszenko, uwięzionej pod zarzutem nadużycia władzy w 2011 r. Orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazało na „bezprawne zatrzymanie” Tymoszenko. Wyrok stał się prawomocny w lipcu 2013 r., ale Ukrainie nie udało się rozwiązać tego problemu za pomocą krajowych procedur sądowych.

Również w czasie rozmów na szczycie  28.11.2013 roku w Wilnie jednym z warunków, na które nie zgodził się Janukowycz stawianym przez UE była sytuacja Julii Tymoszenko – m.in. był to jeden z powodów nie podpisania umowy stowarzyszeniowej.

15 grudnia 2013 Unia Europejska zawiesiła rozmowy z Ukrainą w sprawie podpisania umowy stowarzyszeniowej. Komisarz ds. rozszerzenia UE Štefan Füle oświadczył, że nie doczekał się jasnej odpowiedzi od wicepremiera Siergieja Arbuzowa, czy Kijów chce podpisania umowy.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.