Czas czytania: około min.

Trzaskowski finansuje sklepy dla fetyszystów? Manipulacja

19.05.2023 godz. 15:56

Wypowiedź

fot. Adrian Grycuk / Wikimedia / https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en / modyfikacje demagog.org.pl

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • W 2018 roku fundacja Refform, wraz z kilkoma innymi organizacjami pozarządowymi, dostała dofinansowanie od m.st. Warszawy. Ta – za kwotę 6 600 zł  – organizowała przez 3 lata (1, 2, 3) warsztaty dla gejów nt. zagrożeń związanych z cyberseksem i stygmatyzacją.
  • Warszawski ratusz wspiera również finansowo Centrum Zintegrowanej Pomocy i Redukcji Szkód – Drop In, w którym fundacja Prekursor pomaga osobom uzależnionym od narkotyków w uzyskaniu dostępu do pomocy medycznej i społecznej.
  • Władze miasta od wielu lat dotują także Fundację Edukacji Społecznej, która rozpowszechnia wiedzę o HIV/AIDS i oferuje darmowe testy na HIV.
  • Członkowie zarządu Refform prowadzą też spółkę zajmującą się handlem gadżetami erotycznymi. Prekursor angażuje się w działania na rzecz pracownic seksualnych, a Fundacja Edukacji Społecznej wydała żartobliwy spot, w którym pacjent inicjuje stosunek oralny z lekarzem. Jednak miasto nie udzielało dotacji ani na sex-shopy, ani na sex-working, ani na ten spot.
  • Minister Czarnek odwołał się do przykładów organizacji wspieranych finansowo przez m.st. Warszawa. Z jego słów wynika, że ratusz dotował działania na rzecz sex-shopów i sex-workerek, a nawet dofinansował stworzenie filmu ze scenami seksu. W rzeczywistości pieniądze miasta przeznaczono na zupełnie inne cele, dlatego tę wypowiedź uznajemy za manipulację.
  • Organizacje, o których powiedział Przemysław Czarnek, zostały wcześniej w podobny sposób opisane w tzw. raporcie Kalety – prezentacji przygotowanej przez polityka Suwerennej Polski i byłego warszawskiego radnego. Biuro Prasowe MEiN nie odpowiedziało na naszą prośbę o wskazanie podmiotów, o których mówił minister Przemysław Czarnek.

PiS chce chronić dzieci przed „seksualizacją”

4 maja w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości prezes Jarosław Kaczyński i marszałek Sejmu Elżbieta Witek zadeklarowali swoje poparcie dla akcji „Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców”. To inicjatywa ustawodawcza, nazywana przez prezesa Kaczyńskiego „oddolną”, którą zainicjowała na początku tego roku marszałek Witek. Jej celem, według polityków PiS, jest ochrona dzieci przed „seksualizacją”.

Na te wydarzenia zareagował na Twitterze Donald Tusk. Przedwyborcze zainteresowanie Jarosława Kaczyńskiego sprawą „seksualizacji” skwitował jednym słowem: „Mdłości”.

Do słów przewodniczącego PO odniósł się minister Przemysław Czarnek, który 9 maja wystąpił w programie „Gość Radia ZET”. Zdaniem ministra edukacji i nauki prawdziwych mdłości można dostać na myśl inicjatywach finansowanych przez m.st. Warszawa w czasie prezydentury Rafała Trzaskowskiego. Okazuje się, że minister Czarnek pominął w swojej wypowiedzi rzeczywiste cele, jakie te organizacje realizowały za pieniądze z ratusza.

„Raport Kalety” – źródło sensacji nt. działań Warszawy

Ślady wszystkich inicjatyw wymienionych przez Przemysława Czarnka znaleźć można w raporcie przygotowanym w 2019 roku przez Sebastiana Kaletę. Choć raportu nie znajdziemy już na stronie dawnego radnego m.st. Warszawy, to wciąż jest on dostępny na stronie Telewizji Polskiej.

Z tzw. raportu Kalety wynika, że:

  • w 2017 roku m.st. Warszawa przyznało grant na projekt Razem Plus II – w kwocie 345 tys. zł, a jednym z beneficjentów tego grantu była fundacja Refform, której członkowie prowadzą także hurtownię i sklepy z akcesoriami erotycznymi (s. 86-87),
  • w latach 2018–2019 fundacja Prekursor uczestniczyła w projektach finansowanych z budżetu miasta, które opiewały na kwotę 1 113 680 zł, a jedną z organizacji tworzących tę fundację jest Sex Work Polska – koalicja na rzecz praw pracownic seksualnych (s. 31-33),
  • w latach 2017–2019 Fundacja Edukacji Społecznej uczestniczyła w projektach dofinansowywanych przez miasto – na łączną kwotę 3 718 385 zł, a w spocie promującym jeden z projektów Fundacji można obejrzeć „inscenizację imitacji gejowskiego seksu oralnego lekarza z pacjentem” (s. 6 i 15-16).

Na tej podstawie można sądzić, że to te inicjatywy miał na myśli minister Czarnek, gdy mówił o fundacjach zrzeszających właścicieli sklepów dla gejów – fetyszystów, o fundacjach zajmujących się pracą seksualną kobiet i o filmach pokazujących homoseksualny seks. Ponieważ chcieliśmy się w tej kwestii upewnić, zapytaliśmy o to Biuro Prasowe MEiN (10 maja). Do dnia publikacji tego tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Fundacja Refform przeciwdziała wykluczeniu i dyskryminacji

Gdy dokładnie przyglądniemy się wspomnianej w raporcie fundacji Refform i jej współpracy z m.st. Warszawa, możemy zauważyć, że nie ma ona wiele wspólnego ze „sklepami dla gejów – fetyszystów”. Co prawda, członkowie zarządu fundacji są jednocześnie właścicielami spółki PLAYROOM, prowadzącej gejowski sex-shop Refform, jednak spółka i fundacja to dwa różne podmioty. A czym zajmuje się sama fundacja?

Zgodnie ze statutem Fundacja REFFORM na Rzecz Promocji Zdrowia, Budowania Więzi Społecznych oraz Przeciwdziałania Wykluczeniom i Dyskryminacji działa w obszarach zgodnych ze swoją nazwą, czyli m.in. przeciwdziała wykluczeniu i dyskryminacji. Z jej sprawozdania merytorycznego (s. 4) wynika, że w marcu 2018 roku przystąpiła do zespołu organizacji pozarządowych, biorących udział w projekcie m.st. Warszawy pn. „Razem Plus II”. 

Celem projektu było „przeciwdziałanie uzależnieniom i patologiom społecznym”, a działaniem podjętym przez fundację były warsztaty dla osób MSM (mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami). Na realizację zadania fundacja wydała 2 200 zł w 2018 roku, 2 200 zł w 2019 roku i 2 200 zł w 2020 roku , czyli – łącznie w ciągu 3 lat – 6 600 zł.

Warsztaty, jak deklaruje fundacja, dotyczyły cyberseksu i stygmatyzacji. Uczestnicy mieli szansę zapoznać się z tymi zjawiskami oraz związanymi nimi zagrożeniami.

Fundacja Prekursor pomaga w redukcji szkód wywołanych przez narkotyki

Prezeska fundacji Prekursor, także wymienionej w „raporcie Kalety”, jest jednocześnie koordynatorką projektu Sex Work Polska. To koalicja organizacji walczących o prawa pracowników i pracowniczek seksualnych. Taki cel, jako jeden z wielu, fundacja Prekursor ma wpisany do statutu (§6 pkt 4). 

Jednak głównym celem fundacji Prekursor nie jest wspieranie osób zajmujących się sex-workingiem, tylko redukcja szkód w środowisku osób używających narkotyków. To właśnie w tym obszarze Prekursor współpracował z m.st. Warszawa.

Przykładowo: jak wynika z miejskich dokumentów, w 2018 roku Warszawa dofinansowała fundację Prekursor i Fundację Edukacji Społecznej na kwotę 744 015 zł. Celem dofinansowania było stworzenie Centrum Zintegrowanej Pomocy i Redukcji Szkód Drop-in Warszawa. Jest to miejsce, które wspiera osoby używające narkotyków, m.in. w uzyskaniu dostępu do pomocy zdrowotnej i społecznej. Według „raportu Kalety” reszta miejskich dotacji dla Prekursora za lata 2018–2019 to pieniądze na programy wspierające pacjentów z HIV.

Fundacja Edukacji Społecznej zajmuje się profilaktyką HIV

Na próżno szukać kontrowersyjnego spotu, wspomnianego w tzw. raporcie Kalety, na stronie Projektu Test czy na kanale youtubowym projektu. Wciąż jednak krąży on w internecie, np. na Twitterze. Choć jego celem jest promocja testów na obecność wirusa HIV, to, faktycznie, żartobliwa scenka przedstawia inicjowanie seksu oralnego.

Projekt Test to jedna z inicjatyw Fundacji Edukacji Społecznej. Organizacja deklaruje, że zajmuje się kompleksową profilaktyką HIV oraz innych chorób przenoszonych drogą płciową poprzez powszechne, bezpłatne i anonimowe testowanie.

Jak wynika ze sprawozdań fundacji, w latach 2012–2020 otrzymała ona dotacje od m.st. Warszawy na łączną kwotę 4 033 916 zł. W poszczególnych latach było to:

  • w 2020: 884 662 zł,
  • w 2019: 871 862 zł,
  • w 2018: 776 742 zł,
  • w 2017: 271 610 zł,
  • w 2016: 289 040 zł,
  • w 2015: 250 000 zł,
  • w 2014: 240 000 zł,
  • w 2013: 230 000 zł,
  • w 2012: 220 000 zł. 

Ze sprawozdania merytorycznego fundacji za rok 2020 wynika, że warszawski ratusz dofinansowuje takie przedsięwzięcia jak:

  • rozpowszechnianie wiedzy dotyczącej HIV/AIDS,
  • Punkt Konsultacyjno-Diagnostyczny wykonujący badania w kierunku HIV,
  • pomoc terapeutyczną dla osób używających narkotyków,
  • prowadzenie Centrum Redukcji Szkód Drop-in.

Warszawski ratusz nie finansował kontrowersyjnego spotu

Ze sprawozdań Fundacji Edukacji Społecznej nie dowiemy się, czy wspomniany spot, na którym pacjent inicjuje stosunek oralny, był finansowany ze środków miejskich. Dlatego o tę oraz o inne inicjatywy zapytaliśmy Wydział Prasowy m.st. Warszawy. 

Jak wynika z odpowiedzi ratusza, sam Projekt Test, w ramach którego powstał ów spot, został dofinansowany kwotą dziesięciokrotnie mniejszą, niż twierdzi minister Czarnek. Było to 370 tys. zł, a nie – 3,7 mln zł. Co więcej, miasto finansowało w ramach tego projektu m.in. powstanie platformy informującej o miejscach w których można wykonać darmowe testy na HIV, ale nie finansowało spotów

– Urzędnicy miejscy zakwestionowali bowiem treść i formę spotów, jako przeciwskuteczną i szkodliwą – wyjaśnia Monika Beuth, rzeczniczka prasowa Urzędu m.st. Warszawy.

Ponadto rzeczniczka potwierdziła nasze pozostałe, przedstawione powyżej, ustalenia. Zarzuciła też ministrowi wybiórczość podczas analizowania form wsparcia m.st. Warszawy dla organizacji pozarządowych. – Na projekty realizowane przez stowarzyszenia i organizacje katolickie w latach 2018–2022 miasto przeznaczyło 1,2 mln zł – głównie na projekty związane z opieką nad dziećmi, organizację obozów letnich i sportowych – zaznaczyła Monika Beuth.

Cherry picking, pominięcie ważnego kontekstu i fałsz w jednym

Trudno nie zgodzić się ze słowami rzeczniki Urzędu m.st. Warszawy nt. wybiórczości informacji w wypowiedzi ministra Przemysława Czarnka. W samym 2021 roku stolica udzieliła organizacjom pozarządowym 2 960 dotacji na łączną kwotę 282 455 588,78 zł. Ponad 200 mln zł zostało przeznaczone na wsparcie inicjatyw z dziedziny zdrowia i ochrony społecznej. Tymczasem minister wybrał trzy najbardziej kontrowersyjne organizacje, z czego jedną wspartą na kwotę 6 600 zł (1, 2, 3). 

Co istotne, polityk PiS w opisie inicjatywy fundacji Refform i fundacji Prekursor pominął najistotniejsze fakty. Przedstawił te organizacje jako inicjatywy zrzeszające właścicieli sex-shopów i wspierające sex-workerki. Tymczasem te podejmowały – we współpracy z miastem – różne działania antydyskryminacyjneredukujące szkody powodowane przez narkotyki.

Z kolei słowa o trzech milionach, z których rzekomo sfinansowano np. film pokazujący seks dwóch mężczyzny, okazały się fałszywe. Mniejsza z tym, że na rzeczonym filmie nie pokazano seksu, a jedynie scenkę sugerującą inicjację stosunku oralnego. Miasto poprzez dotowanie Fundacji Edukacji Społecznej przekazało pieniądze na promowanie wiedzy o AIDS i na darmowe testy na HIV. Jednocześnie ratusz skrytykował sam spot i nie udzielił wsparcia na jego produkcję.

Dlatego, zgodnie z naszą metodologią, wypowiedź Przemysława Czarnka uznajemy za manipulację.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.