Czas czytania: około min.

Kryzys polskiej transplantologii. Przeszczep nerki dopiero po roku

01.06.2022 godz. 11:40

Liczba Polaków oczekujących na przeszczep wzrasta. Jednocześnie obserwujemy spadek liczby dawców. O trudnej sytuacji w polskiej transplantologii świadczy fakt, że średni czas oczekiwania na najbardziej pożądany przeszczep nerki wynosi ponad rok.

Polska odstaje od Zachodu

W 2010 roku decyzją rządu utworzony został „Narodowy Program Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej”, którego zasadniczym celem było zwiększenie liczby przeszczepów komórek, tkanek i narządów pobranych od dawców żywych oraz zmarłych. Program pierwotnie obowiązywał w latach 2010–2021, lecz został przedłużony do grudnia 2022 roku.

Efektom i skuteczności programu przyjrzała się Najwyższa Izba Kontroli. Organ kontrolny zbadał także w szerszym stopniu kwestię organizacji i finansowania przeszczepiania narządów. O ocenie Izby wiele mówi już sam tytuł notatki prasowej „Polska transplantologia w kryzysie”. W opinii NIK pomimo zagwarantowania równego dostępu do transplantologii liczba przeprowadzonych przeszczepień narządów była niewystarczająca, a Polska znacząco odbiega w tym zakresie od Europy Zachodniej.

Źródło: NIK

Problemy „Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej”

Jedno z założeń programu przewidywało wzrost liczby przeszczepień narządów od zmarłych dawców o co najmniej 100 proc., a przeszczepień nerki od żywego dawcy o co najmniej 500 proc. w stosunku do liczby przeszczepień w 2009 roku. Jak informuje NIK, cele te nie zostały osiągnięte.

Ponadto, jak się okazało, wzrost liczby koordynatorów pobierania narządów od zmarłych w szpitalach z potencjałem dawstwa, nie miał istotnego wpływu na zwiększenie liczby pobranych i przeszczepionych narządów.

Wśród problemów NIK wskazała również na te natury technicznej. Mowa tu o nieudolnych staraniach zmierzających do rozwoju teleinformatycznych rejestrów transplantacyjnych. Mimo upływu 10 lat wciąż prowadzone były prace koncepcyjne i analityczne dotyczące utworzenia nowego systemu teleinformatycznego.

Na przeszczep trzeba czekać nawet rok

Pod koniec I półrocza 2021 roku na przeszczep narządu czekało 1 630 osób, z czego 58 osób w trybie pilnym. Czas oczekiwania na przeszczep poszczególnych narządów jest zróżnicowany. Na najbardziej pożądany przeszczep nerki trzeba jednak czekać ponad rok. Jak informuje NIK:

„Średni czas oczekiwania na przeszczep wynosił: w przypadku nerki – 430 dni (w trybie pilnym – 30 dni), serca – 603 dni (w trybie pilnym – 91), płuc – 225 dni (jeden dzień w trybie pilnym), a wątroby 121 dni (jeden dzień w trybie pilnym)”.

Spada liczba dawców

Jak wskazują dane statystyczne, w latach 2016–2020 systematycznie spadał wskaźnik donacji, czyli liczby dawców rzeczywistych na 1 mln mieszkańców (osoby zmarłe, od których pobrano narządy do przeszczepienia). W 2016 roku wynosił on jeszcze 14,1, a w 2018 roku – już tylko 13. W 2020 roku wskaźnik ten spadł do poziomu 10,2 i była to najniższa wartość od 2007 roku. Wpływ niewątpliwie miała na to pandemia COVID-19.

Pandemia pogłębiła problemy transplantologii

Reorganizacja działalności placówek zdrowia w początkowym etapie pandemii odcisnęła piętno na funkcjonowaniu polskiej transplantologii. Tylko od marca 2020 roku do lutego 2021 roku w stosunku do analogicznego okresu poprzedzającego liczba szpitali zgłaszających możliwość pobrania narządów zmniejszyła się o 13,2 proc. W tym samym czasie liczba dawców rzeczywistych była mniejsza o ¼.

W związku z powyższym w pierwszym roku pandemii zmniejszyła się liczba wszystkich pobranych narządów o blisko 20 proc. Odnotowano również mniejszy odsetek zgłoszeń wśród pacjentów.

Problemy transplantologii sięgają dalej

NIK podkreśla, że stałym problemem w Polsce jest niedobór narządów do przeszczepienia. Do tego dochodzi niska (lub brak) aktywności szpitali w uzyskiwaniu narządów do przeszczepienia, m.in. ze względu na niedoszacowanie przez ministerstwo wyceny procedur transplantacyjnych, których stawki nie zmieniały się od 2013 roku (zmiana nastąpiła dopiero w roku 2021).

Pewną nadzieją dla polskiej transplantologii mogłaby być nowa ustawa „Prawo transplantacyjne”. Decyzją szefa resortu zdrowia wstrzymano bezterminowo prace nad projektem, który wyszedł z jego inicjatywy. W efekcie nie dokonano zmian, które mogłyby się przyczynić do poprawy organizacji i funkcjonowania systemu transplantacji w naszym kraju.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub