Jeżeli kobieta jest zdrowa i dziecko przechodzi przez kanał rodny, dziecko jest rodzone naturalnie, nie ma wskazań do tego, żeby dziecku zakraplać pewną substancję do oczu. To się zakrapla tylko w momencie, kiedy jest rzeczywiście jakaś choroba zakaźna, no i lekarz nie chce, żeby przez oko to się dostało do organizmu. […] Dlaczego lekarze nie informują matek, że to nie jest konieczne, jeżeli matka jest całkowicie zdrowa? A potem ile jest sytuacji, gdy dziecku oczy ropieją, że są jakieś problemy ze wzrokiem.