Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Niemiecka policja w Polsce. Wyjaśniamy, skąd wzięły się patrole w Słubicach
Na platformach społecznościowych opublikowano zdjęcia niemieckich policjantów w trakcie patrolu w Słubicach. „To oddanie naszej suwerenności” – komentują internauci. Informacji brakuje jednak kluczowego kontekstu.
Fot. Pexels / Modyfikacje: Demagog
Niemiecka policja w Polsce. Wyjaśniamy, skąd wzięły się patrole w Słubicach
Na platformach społecznościowych opublikowano zdjęcia niemieckich policjantów w trakcie patrolu w Słubicach. „To oddanie naszej suwerenności” – komentują internauci. Informacji brakuje jednak kluczowego kontekstu.
Analiza w pigułce
- Komenda Powiatowa Policji w Słubicach tłumaczy, że widoczni na zdjęciach niemieccy policjanci działają w ramach wspólnego polsko-niemieckiego zespołu policyjnego, który pełni służbę na terenie Słubic oraz Frankfurtu nad Odrą. Zespół powstał, aby zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców obu miast oraz ograniczyć przestępczość transgraniczną.
- Polska policja współpracuje z funkcjonariuszami z innych państw na podstawie przepisów unijnych oraz umów międzynarodowych. Polskę i Niemcy wiąże umowa o współpracy służb policyjnych, granicznych i celnych, która obowiązuje od 2015 roku. Podobne umowy Polska zawarła także z Czechami, Słowacją i Litwą.
Na łamach Demagoga niejednokrotnie wyjaśnialiśmy fałszywe informacje dotyczące obecności niemieckiej policji w Polsce. W platformach społecznościowych wyrażano już obawy o to, „kto steruje naszą suwerennością”, „czy teraz wszyscy będą uczyć się języka nowego okupanta” oraz czy to początek „niemieckiej jurysdykcji w polskiej stolicy”.
Tym razem w sieci zamieszczono wpisy (1, 2, 3) informujące o obecności niemieckiej policji w Słubicach, mieście leżącym przy granicy polsko-niemieckiej. Jeden z nich opublikowała Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna agencji prasowej Radio Debata: „No pięknie niemiecka Polizei gdy w Polsce dojdzie do wypadku – ludzie to się w głowie nie mieści”. Aleksandra Fedorska już wcześniej publikowała treści dotyczące obecności niemieckiej policji w Polsce, które weryfikowaliśmy na łamach Demagoga (1, 2).
O sytuacji napisał (1, 2) również Robert Bąkiewicz: „Niemieckie służby już nie tylko bezkarnie tłuką nas za obronę polskiej pamięci, ale swobodnie operują na terytorium RP! Radiowóz »Polizei« z rzekomo polsko-niemieckiego patrolu w Słubicach to dowód na oddanie naszej suwerenności”. Wpis polityka na Facebooku zdobył ponad 400 tys. wyświetleń.
Co robili niemieccy policjanci w Słubicach?
Na posty zareagowała Komenda Powiatowa Policji w Słubicach, która poinformowała, że „policjanci widoczni na zdjęciach są funkcjonariuszami wspólnego polsko-niemieckiego zespołu policyjnego, którzy pełnią służbę patrolową, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców Słubic i Frankfurtu nad Odrą. Na dołączonym nagraniu policjanci obsługiwali kolizję drogową”.
Informujemy, że policjanci widoczni na zdjęciu są funkcjonariuszami wspólnego polsko-niemieckiego zespołu policyjnego, którzy pełnią służbę patrolową, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców Słubic i Frankfurtu nad Odrą. Na dołączonym nagraniu policjanci obsługiwali kolizję drogową.…
— Policja Słubice (@PolicjaSlubice) June 24, 2026
Wspólny zespół w Słubicach i Frankfurcie nad Odrą powstał 13 maja. Jak czytamy na stronie policji, „granice państw, choć istnieją w sensie administracyjnym, nie stanowią żadnej przeszkody dla przestępców. Dlatego wszelkie inicjatywy służące zwiększeniu bezpieczeństwa mieszkańców oraz ograniczaniu przestępczości transgranicznej są niezwykle istotne”. W ramach zespołu policjanci prowadzą wspólne służby patrolowe.
Polska policja współpracuje z sąsiadami
Wspomniany zespół ze Słubic to nie jedyny przypadek współpracy polskiej i niemieckiej policji. Podobne zespoły funkcjonują np. na terenie Gubina i Guben oraz Świnoujścia i Heringsdorfu.
Międzynarodowa współpraca policyjna prowadzona jest na podstawie:
- przepisów Schengen (art. 39–47),
- decyzji Rady z dnia 23 czerwca 2008 r. w sprawie intensyfikacji współpracy transgranicznej,
- umowy między Polską a Niemcami o współpracy służb policyjnych, granicznych i celnych, która obowiązuje od 2015 roku.
Polska i niemiecka policja mogą m.in. tworzyć wspólne patrole i operacje (art. 9 i art. 145h) oraz zespoły zadaniowe (art. 14 pkt 3). W skład patrolu musi wchodzić co najmniej jeden funkcjonariusz z każdego państwa (art. 9 ust 2). Na terytorium Polski niemieccy policjanci podlegają kierownictwu polskich funkcjonariuszy (art. 9 ust. 2). Niemiecki policjant w ramach wspólnego patrolu w Polsce może ustalać tożsamość, legitymować oraz ujmować podejrzanych i przekazywać ich polskim funkcjonariuszom (art. 9 ust. 3). Takie same zasady obowiązują polskich mundurowych na terenie Niemiec (art. 9 ust. 3).
Współpraca nie oznacza utraty suwerenności
Podstawowym celem międzynarodowej współpracy policyjnej jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców terenów przygranicznych i walka z przestępczością transgraniczną.
Warto zaznaczyć, że w umowie polsko-niemieckiej zawarto „klauzulę dotyczącą suwerenności” (art. 39), zgodnie z którą każde państwo może odmówić realizacji współpracy, jeśli uzna, że może ona naruszyć jego suwerenność, zagrażać jego bezpieczeństwu lub innym istotnym interesom.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



