Informujemy o ważnych wydarzeniach związanych z działalnością Stowarzyszenia Demagog.
Raport „Internet dzieci 2026”. Algorytmy i AI szkodzą już kilkulatkom
Eksperci nie mają wątpliwości, że platformy społecznościowe dla dzieci i młodzieży to szereg zagrożeń. W czasie, gdy w Stanach Zjednoczonych pierwsze osoby otrzymują odszkodowania za szkody na zdrowiu od big techów, wciąż trwa debata, jak uchronić przed nimi najmłodszych. A swoje profile w social mediach mają już siedmiolatki.
Fot. Pexels / Internet dzieci 2026. Raport z monitoringu obecności dzieci w internecie / CC-BY-SA 4.0 / Modyfikacje: Demagog
Raport „Internet dzieci 2026”. Algorytmy i AI szkodzą już kilkulatkom
Eksperci nie mają wątpliwości, że platformy społecznościowe dla dzieci i młodzieży to szereg zagrożeń. W czasie, gdy w Stanach Zjednoczonych pierwsze osoby otrzymują odszkodowania za szkody na zdrowiu od big techów, wciąż trwa debata, jak uchronić przed nimi najmłodszych. A swoje profile w social mediach mają już siedmiolatki.
Najnowszy raport „Internet dzieci 2026” ujawnia wyraźną fascynacją nowymi technologiami wśród dzieci i młodzieży: najmłodsi są aktywni w różnych mediach społecznościowych. Za tym kryją się niestety poważne zagrożenia: algorytmiczne bańki informacyjne, niekontrolowana ekspozycja na reklamy używek czy radykalne treści. Eksperci alarmują, że obecny model funkcjonowania platform społecznościowych promuje zaangażowanie kosztem krytycznego myślenia i bezpieczeństwa najmłodszych (s. 104).
Zgodnie z raportem przygotowanym przez Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, aż 1 mln dzieci w wieku 7-12 lat aktywnie korzysta z największych platform społecznościowych jak TikTok czy Facebook. Jeszcze więcej, bo 1,2 mln miało kontakt z reklamami piwa alkoholowego (s. 65). A to tylko wierzchołek góry lodowej.
Al slop, radykalne treści i wyidealizowane obrazy ciała
Co najmniej ⅓ dzieci w wieku 7-14 lat ma zainstalowaną aplikację ChatGPT (s. 66). Choć skala regularnego użytkowania tego narzędzia w tej grupie wiekowej wynosi obecnie 18 proc., najmłodsi są także wystawieni na kontakt z tzw. „AI slop”. Są to generowane automatycznie treści niskiej jakości, które zalewają popularne platformy społecznościowe (s. 66).
Algorytmy filtrujące treści na platformach społecznościowych zamykają młodych użytkowników w bańkach informacyjnych. Ograniczenie pola poznawczego do opinii zgodnych z własnymi uprzedzeniami może negatywnie wpływać na rozwój krytycznego myślenia u uczniów. Mechanizm ten wzmacnia naturalną skłonność do szukania jedynie potwierdzeń dla już wyznawanych poglądów (s. 104).
Współczesne media algorytmiczne stały się skutecznym narzędziem polaryzacji, często wykorzystującym ludzkie uprzedzenia. Zjawisko „króliczej nory” wciąga najmłodszych w spiralę coraz bardziej radykalnych i szkodliwych materiałów. Jak wskazano w raporcie, młodzi ludzie natrafiają na mizoginistyczne i seksistowskie treści, przypisywane nierzadko do kategorii „rozrywka” (s. 106). Im więcej ich oglądają, tym częściej je widzą.
Systemy rekomendacji generują także ogromną presję porównywania się z wyidealizowanymi obrazami, np. dotyczącymi wyglądu ciała czy ogólnie życia. To negatywnie odbija się na zdrowiu psychicznym dzieci. Są one narażone także na reklamy szkodliwych produktów, np. odchudzających, które pojawiają się nawet w grach wideo (s. 106).
Co jeszcze robią dzieciom media społecznościowe?
Najnowsze dane ujawniają drastyczny rozdźwięk w sposobie wykorzystywania zasobów sieci przez najmłodszych. Na treści edukacyjne dzieci poświęcają średnio zaledwie 6 minut dziennie, co stanowi tylko 1 proc. ich całkowitego czasu online. Dominującą aktywnością pozostaje konsumpcja krótkich form wideo oraz rozrywka na platformach, np. na Youtube (s. 42).
Mechanizmy angażujące, takie jak nieskończone przewijanie, skutecznie wypierają inne, rozwojowe formy spędzania czasu. Już prawie 25 proc. nastolatków spełnia kryteria uzależnienia od mediów społecznościowych. Nadmierne korzystanie z takich platform wiąże się z zaburzeniami uwagi, osłabioną pamięcią i obniżonymi funkcjami wykonawczymi (s. 105).
W raporcie przytoczono sprawę 20-latki ze Stanów Zjednoczonych, która pozwała m.in. Metę i Google (Youtube). Młoda kobieta jako nastolatka uzależniła się od platform społecznościowych, co doprowadziło u niej do problemów ze zdrowiem psychicznym (s. 105). Sąd wydał w marcu tego roku wyrok na jej korzyść, a poszkodowana ma otrzymać łącznie 3 mln dol. odszkodowania: 70 proc. ma pokryć Meta, a resztę Google. Dodatkowo zasądzono 3 mln dol. kary.
Edukacja jako tarcza przed manipulacją
Brak skutecznych regulacji sprawia, że dzieci stają się dziś dla korporacji jedynie „ukrytym kapitałem reklamowym”. Dlatego jak podkreślają autorzy raportu, ochrona najmłodszych w sieci musi stać się priorytetem zdrowia publicznego, a nie tylko prywatnym wyzwaniem rodziców (s. 22). Fundamentem tej odporności ma być edukacja medialna oraz nowy przedmiot szkolny – edukacja zdrowotna, uczący uczniów higieny cyfrowej oraz krytycznego podejścia do informacji (s. 96). Kluczowe jest rozwijanie kompetencji w zakresie rozpoznawania treści syntetycznych i manipulacji AI już na wczesnym etapie nauki.
Skuteczna ochrona wymaga także przeniesienia ciężaru weryfikacji wieku bezpośrednio na dostawców technologii. Niezbędne jest wprowadzenie europejskiej klasyfikacji usług pod kątem ryzyka, co pozwoli realnie ograniczyć ekspozycję dzieci na szkodliwe mechanizmy algorytmiczne (s. 21). Eksperci nie mają wątpliwości, że tylko systemowe zmiany, łączące edukację z odpowiedzialnością technologiczną, mogą zbudować bezpieczne środowisko dla rozwoju młodego pokolenia.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



