Strona główna Fake News Szczepienie na HPV chroni przed rakiem szyjki macicy. Dane to potwierdzają

Szczepienie na HPV chroni przed rakiem szyjki macicy. Dane to potwierdzają

Czy główny argument za wprowadzeniem obowiązkowej szczepionki jest fałszywy? Tak przekonują niektórzy internauci, dowody naukowe jednak pokazują, że są w błędzie.

Szczepienie na HPV chroni przed rakiem szyjki macicy. Dane to potwierdzają

Fot. Facebook / pexels / Modyfikacje: Demagog

Szczepienie na HPV chroni przed rakiem szyjki macicy. Dane to potwierdzają

Czy główny argument za wprowadzeniem obowiązkowej szczepionki jest fałszywy? Tak przekonują niektórzy internauci, dowody naukowe jednak pokazują, że są w błędzie.

Analiza w pigułce

  • Na Facebooku pojawił się film, którego autor przekonuje, że dane z Australii nie dowodzą, że szczepionka przeciwko HPV jest skuteczna w profilaktyce raka szyjki macicy. Potwierdzać ma to fakt, że odsetek chorujących kobiet zaczął spadać na długo przed wprowadzeniem szczepionki. 
  • Zachorowalność na raka szyjki macicy w Australii rzeczywiście zaczęła maleć jeszcze przed wprowadzeniem szczepień przeciw HPV. Był to efekt uruchomienia w 1991 roku programu badań przesiewowych (s. 10-11). Nie oznacza to jednak, że szczepienia są zbędne, ponieważ zmniejszają one ryzyko zakażenia najbardziej onkogennymi typami HPV i rozwoju tych zmian. 
  • Dodatkowo rak szyjki macicy rozwija się przez 15–20 lat, a średni wiek rozpoznania wynosi ok. 50 lat, więc pełne efekty programu będzie można ocenić dopiero około 2045 roku. Już teraz dostępne dane pokazują jednak, że  u zaszczepionych kobiet ryzyko wystąpienia zmian przednowotworowych jest mniejsze niż u niezaszczepionych o 41 proc. (s. 7).

Szczepionka przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) jest częstym tematem dezinformacji medycznej. 

W Demagogu opisywaliśmy  na przykład wprowadzające w błąd treści, których autorzy twierdzili, że szczepionka przeciw HPV wywołuje choroby. Wskazywaliśmy też na dane naukowe, które pokazują, że powszechne szczepienia są skutecznym sposobem profilaktyki raka szyjki macicy, wbrew temu, co twierdzą ich przeciwnicy. 

Niedawno znowu trafiliśmy na filmy o podobnej treści. Usłyszymy w nich, że dane z Australii nie potwierdzają, że szczepionka przeciwko HPV jest skuteczna. Dowodem ma być spadający – jeszcze przed wprowadzeniem szczepionki – odsetek zachorowań na raka szyjki macicy.

Zrzut ekranu wpisu z Facebooka, na górze podpis i elementy interfejsu platformy, na dole klatka z filmu – twarz mężczyzny.

Źródło: Facebook, 29.06.2026

Film ten zdobył sporą popularność na Facebooku. Zareagowało na niego ponad 400 użytkowników na niego zareagowało, a ponad 100 przesłało go dalej. Pod rolką znajdziemy wiele komentarzy, których autorzy uwierzyli w przekazywane informacje, np.: „Ludzie umierają z tego syfu i dalej chcą szczepić nawet chłopców de…e za…e ”.

Co mówią nam dane z Australii?

Dane, do których odnosi się autor filmów, już wcześniej pojawiały się w sprawdzanych przez nas treściach. Australijskie statystyki rzeczywiście pokazują, że spadek zachorowalności na raka szyjki macicy zaczął się wcześniej niż obowiązkowe szczepienia przeciw HPV (s. 10-11). 

Raport Australijskiego Instytutu Zdrowia i Opieki Społecznej (AIHW) wskazuje, że po wprowadzeniu zorganizowanego programu badań przesiewowych w 1991 roku, liczba nowych przypadków zachorowań spadła do historycznie niskiego poziomu około 7 nowych przypadków na 100 tys. kobiet oraz 9–10 na 100 tys. kobiet w grupie wiekowej 20–69 lat (s. 10-11).

Jak tłumaczyliśmy już na łamach Demagoga, szczepienia i diagnostyka nie są wobec siebie konkurencyjne, lecz wzajemnie się uzupełniają. Badania przesiewowe, takie jak cytologia i testy HPV, wykrywają zmiany przednowotworowe lub nowotworowe, ale nie zapobiegają zakażeniu HPV. Szczepienie działa wcześniej – zmniejsza ryzyko zakażenia najbardziej onkogennymi typami wirusa i rozwoju zmian nowotworowych.

Poprawnie przedstawione dane pokazują zupełnie inną historię

Warto mieć też na uwadze, że powszechne szczepienie dwunastoletnich dziewczynek przeciw HPV w Australii wprowadzono w 2007 roku, a nowotwór szyjki macicy może rozwijać się nawet 15-20 lat. Jak podaje Amerykańskie Towarzystwo Onkologiczne (ACS), średni wiek osoby, u której wykrywa się ten nowotwór to ok. 50 lat. Pierwsze dwunastolatki, które otrzymały refundowane szczepienia, osiągną ten wiek w 2045 roku. 

Całościowa ocena skuteczności programu szczepień wymaga więc czasu, lecz już teraz widać jego pozytywne efekty. Raport AIHW zawiera porównanie osób, które otrzymały preparat do grupy kontrolnej pięć lat po wprowadzeniu powszechnych szczepień przeciwko HPV. Jak wykazano,u zaszczepionych kobiet ryzyko wystąpienia zmian przednowotworowych jest mniejsze niż u niezaszczepionych o 41 proc. (s. 7). 

Dostępne dane pokazują, że szczepionka na HPV jest także bardzo skuteczna w zapobieganiu przyczyn raka szyjki macicy. Metaanaliza ponad 60 badań naukowych, obejmujących łącznie ponad 60 milionów pacjentów, wykazała, że w krajach prowadzących podobne programy wyraźnie zmniejszyła się liczba zmian przednowotworowych

Szczepionka nie ma związku z płodnością

Autor filmu przekonuje, że poza tym, że szczepionka przeciw HPV nie zapobiega rozwojowi raka szyjki macicy, to powoduje bezpłodność Ma to być elementem szerszego planu depopulacji. Przyjrzeliśmy się, co na ten temat mówi nauka.

W 2020 roku badanie przeprowadzone wśród kobiet w Stanach Zjednoczonych wykazało, że szczepionka nie wpływa negatywnie na płodność. Do podobnych wniosków doszli eksperci z Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) – jak przeczytamy w ich raporcie „dostępne dane nie potwierdzają związku między szczepieniem przeciwko HPV a bezpłodnością”.

Jak przypomina Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, szczepionka przeciw HPV jest bezpieczna i nie powoduje poważnych działań niepożądanych. 

„Występuje niewiele działań niepożądanych, tj. ból w miejscu wstrzyknięcia, zaczerwienienie, obrzęk, zmęczenie, ból głowy i mięśni. Bezpieczeństwo szczepionek przeciw HPV jest dokładnie monitorowane od 2006 roku, kiedy wprowadzono na rynek pierwszą szczepionkę. Na świecie podano już kilkaset milionów dawek szczepionek przeciw HPV. Mocne dowody naukowe potwierdzają bardzo dobry profil bezpieczeństwa szczepionek przeciw HPV. Badań jest tak dużo, że można wręcz powiedzieć, że szczepionki przeciw HPV należą do najwnikliwiej przebadanych pod względem bezpieczeństwa preparatów szczepionkowych”. 

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!