Czas czytania: około min.

Ostrzał elektrowni w Zaporożu. Radiacja w normie, płyn Lugola zbędny

04.03.2022 godz. 15:05

Pożar na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej wywołał panikę. Uspokajamy – nie doszło do żadnych uszkodzeń systemów ważnych dla bezpieczeństwa jądrowego. Sytuacja radiacyjna w Polsce jest w normie i nie ma jakichkolwiek podstaw, aby przyjmować płyn Lugola.

Rosjanie zaatakowali elektrownię w Zaporożu

Państwowa Inspekcja Jądrowa Ukrainy poinformowała, że 4 marca 2022 roku siły zbrojne Federacji Rosyjskiej ostrzelały teren Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, w wyniku czego doszło do wybuchu pożaru. 

Ogień rozprzestrzenił się w budynku szkoleniowym i laboratorium, poza obrębem elektrowni atomowej. Pożar na miejscu został ugaszony o godz. 6:20 przez Państwową Służbę Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Według oficjalnych informacji dwie osoby zostały ranne.

Teren elektrowni jądrowej w Zaporożu został zajęty przez siły zbrojne Federacji Rosyjskiej. Personel pracuje na swoich stanowiskach pracy, a z kolei personel operacyjny monitoruje stan bloków energetycznych i zapewnia ich pracę zgodnie z wymogami przepisów technologicznych dotyczących bezpiecznej eksploatacji. Prowadzone są również objazdy w celu zidentyfikowania wszelkich uszkodzeń terenu elektrowni.

Stan napromieniowania w normie

Według informacji Państwowej Inspekcji Jądrowej Ukrainy stan poszczególnych bloków prezentuje się następująco:

  • blok energetyczny nr 1: naprawy planowe i prewencyjne,
  • bloki energetyczne nr 2, 3: odłączone od sieci oraz znajdujące się na etapie chłodzenia instalacji jądrowych,
  • blok energetyczny nr 4: pracuje, moc elektryczna 690 MW,
  • bloki energetyczne nr 5, 6: prowadzone jest chłodzenie instalacji jądrowych.

Do tej pory nie odnotowano zmian w stanie promieniowania. Informację tę potwierdziła również Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej.

Obecnie chłodzenie paliwa jądrowego w blokach Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej zapewniają układy projektowe bloków, zgodnie z wymogami przepisów technologicznych dotyczących bezpiecznej eksploatacji. 

Państwowa Inspekcja Jądrowa Ukrainy przestrzega, że utrata możliwości chłodzenia paliwa jądrowego doprowadzi do znacznych emisji radioaktywnych do środowiska (obecnie jednak to nie miało miejsca). W rezultacie takie zdarzenie może mieć większe skutki niż wcześniejsza awaria w elektrowni jądrowej w Czarnobylu czy w Fukushimie.

PAA uspokaja – sytuacja radiacyjna w Polsce w normie

Państwowa Agencja Atomistyki (PAA) uspokaja, że nie zaobserwowała żadnych niepokojących pomiarów i obecnie na terytorium Polski nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz środowiska. 

Sytuacja radiacyjna w Polsce. Stan na godz. 14:45

PAA podkreśla również, że według informacji strony ukraińskiej nie doszło do uszkodzeń systemów ważnych dla bezpieczeństwa jądrowego w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej.

Płyn Lugola nie jest wskazany

W związku z pożarem na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w sieci zaobserwowano wzrost wpisów na ten temat. Niestety, jak poinformował Instytut badań Internetu i Mediów Społecznościowych, odnotowano wysoki wzrost działań dezinformacyjnych w polskich mediach społecznościowych dotyczących płynu Lugola oraz promieniowania.

Jak już wspominaliśmy, sytuacja radiacyjna pozostaje na terenie Polski w normie. Ponadto PAA odradza przyjmowanie płynu Lugola i innych preparatów ze stabilnym jodem. Jak możemy przeczytać w komunikacie:

Przyjmowanie preparatów ze stabilnym jodem ma za zadanie ograniczenie przyswajania w tarczycy izotopów promieniotwórczych jodu, co może wystąpić jedynie w przypadku ich uwolnienia do atmosfery. (…) Państwowa Agencja Atomistyki zwraca uwagę, iż samodzielne przyjmowanie preparatów ze stabilnym jodem może być szkodliwe dla zdrowia. Skutkiem ubocznym stosowania preparatów może być nadmierne uaktywnienie tarczycy, co może doprowadzić do jej nadczynności. U niektórych pacjentów, w tym cierpiących na zaburzenia układu krążenia, może to doprowadzić do zagrożenia zdrowia i życia. Dlatego preparaty z stabilnym jodem należy przyjmować tylko w przypadku wystąpienia konkretnych zaleceń”.

Płyn Lugola jest roztworem wodnym czystego jodu w jodku potasu. Obecnie ma głównie zastosowanie zewnętrzne, do odkażania ran. Płyn Lugola sprzedawany w aptekach bez recepty jest nieoczyszczony i nie nadaje się do spożycia. Płyn Lugola w formie do picia jest lekiem na receptę i musi zostać wykonany przez farmaceutę w aptece.

Nie dajmy się dezinformacji

Z chaosem informacyjnym dotyczącym nadmiernego promieniowania mieliśmy do czynienia już 24 lutego. Rosyjscy żołnierze zajęli wówczas elektrownię jądrowa w Czarnobylu. Był to doskonały pretekst do szerzenia dezinformacji.

Jak podała Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, ukraiński organ regulacyjny poinformował o wyższych pomiarach promieniowania w Czarnobylu. Mieścił się on jednak w zakresie operacyjnym, co oznaczało, że nie zidentyfikowano stanu zagrożenia dla ludzkiego zdrowia.

Jako powód wzrostu poziomu promieniowania wskazano przejazd ciężkich rosyjskich pojazdów wojskowych, które wprawiły w ruch glebę skażoną po katastrofie z 1986 roku.

Portal fact-checkingowy Konkret24 poinformował, że tylko między 24 a 25 lutym liczba wzmianek pojęcia „płyn Lugola” wzrosła blisko dziesięciokrotnie. Natomiast media donosiły, że w aptekach zaczyna brakować tego produktu.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub