Czas czytania: około min.

Sondaż: Rosjanie bez skrupułów. Po Ukrainie czas na Polskę

13.05.2022 godz. 23:58

Dotychczasowe sondaże wskazywały, że Rosjanie popierają inwazję Rosji na Ukrainę. Jeszcze bardziej przerażające wnioski płyną z marcowego badania Active Group. Blisko 9 na 10 Rosjan przychylnie zapatrywało się wówczas na atak Rosji na państwa, które wspierają Ukrainę.

Zachód wspiera „nazistów”

Rosjanie, pytani o to, jakie państwa/ugrupowania wspierają „nazistów” w Ukrainie, nie mieli wątpliwości. Ponad połowa (54,1 proc.) badanych wskazała, że w udzielaniu wsparcia przewodzi Sojusz Północnoatlantycki (NATO).

W drugiej kolejności wymieniona została Unia Europejska (43,8 proc.), a zaraz za nią Stany Zjednoczone (38,4 proc.). Polska została wymieniona jako czwarta (27 proc.)

Użycie siły cieszy się wysokim poparciem

40,6 proc. respondentów zadeklarowało poparcie dla potencjalnych ataków na państwa, które udzielają wsparcia „nazistom w Ukrainie”, natomiast 46 proc. nie było pewnych swoich poglądów. Łącznie więc 86,6 proc. ankietowanych do pewnego stopnia toleruje użycie siły przeciwko krajom wspierającym Ukrainę. Jedynie 13,4 proc. ankietowanych było przeciwko takim atakom.

Co więcej, ¾ Rosjan popiera inwazję w kolejnym kraju, twierdząc, że za pierwszy cel powinna być obrana Polska. Zdaniem respondentów jest to logiczna kontynuacja „specjalnej operacji wojskowej Federacji Rosyjskiej”. W dalszej kolejności „operacja specjalna” powinna być toczona w państwach bałtyckich (41 proc.), w pozostałych państwach byłego Układu Warszawskiego (36,6 proc.), Gruzji (32,4 proc.) i Mołdawii (28,8 proc.).

„Tak” dla imperialnej polityki

Co drugi Rosjanin (48,9 proc.) twierdzi, że Rosja powinna rozszerzać wpływy (włącznie ze środkami militarnymi) na terytoria państw, które w przeszłości były republikami związkowymi ZSRR. Następnie Rosja powinna zabrać się za kraje byłego Układu Warszawskiego (40,4 proc.) i Polskę (39,9 proc.).

Tylko 1,7 proc. respondentów jest zdania, że Rosja nie powinna rozszerzać swoich wpływów na inne państwa.

Ponadto w większości Rosjanie uważają, że w celu ochrony prawowitych interesów, w sytuacji zagrożenia ze strony mocarstwa nuklearnego, Rosja może użyć w odpowiedzi broni nuklearnej. Z takim poglądem zgadza się ¾ ankietowanych.

O badaniu. Wątpliwości dotyczące reprezentatywności próby

Badanie przeprowadzono w dniach 11-14 marca 2022 roku za pomocą metody CATI (wspomagany komputerowo wywiad telefoniczny). Badaniem objęto 1 557 respondentów. Zakładając poziom ufności na 0,95, błąd w badaniu nie wynosi więcej niż 2,5 proc.

Specyfika badania polegała na tym, że rozmowy były wykonywane przy użyciu komunikatora Viber, a ankieterzy, przedstawiając się, nie informowali, że dzwonili z Ukrainy. Jak jednak zauważa dr hab. Radosław Marzęcki: „Nie mamy kontroli nad tym, w jakim stopniu ta próba była reprezentatywna, poza deklaracją autorów”.

Należy zauważyć, że według danych ankietowych z portalu Statista w Rosji Viber jest używany przez mniej niż połowę społeczeństwa.

Źródło: Statista

Jak wskazuje dr hab. Radosław Marzęcki, badanie można wpisać w propagandowy kontekst, a jego wyniki są zgodne z interesami Ukrainy. „Ten sposób prowadzenia badań to ewenement, który mógł skutkować tym, że próba została dobrana niekoniecznie z zachowaniem wymogów metodologicznych” – uważa ekspert.

Więcej na temat tego, jak analizować sondaże – również te dotyczące wojny rosyjsko-ukraińskiej – dowiesz się z naszego wywiadu z dr. hab. Radosławem Marzęckim.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub