Strona główna Fake News Astma „jest spowodowana inwazją glisty”? Fałsz

Astma „jest spowodowana inwazją glisty”? Fałsz

Ręka lekarza na niebieskim tle trzymająca inhalator.

fot. Pexels / Modyfikacje: Demagog

Astma „jest spowodowana inwazją glisty”? Fałsz

Na Facebooku opublikowano fałszywe twierdzenia na temat astmy i glistnicy.

FAKE NEWS W PIGUŁCE

  • Na Facebooku opublikowano nagranie, w którym powiedziano m.in., że „astma jest spowodowana inwazją glisty” [czas nagrania 0:07]. Astma nie jest spowodowana inwazją pasożytniczą (1, 2, 3, 4, 5). Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO): „astma jest powszechnie występującą chorobą niezakaźną”.
  • American Lung Association (ALA) wskazuje, że w rozwoju astmy ważną rolę odgrywają takie zmienne jak: czynniki genetyczne, towarzyszące alergie, przebyte wirusowe infekcje dróg oddechowych, narażenie zawodowe (np. szkodliwe pyły, opary), palenie papierosów, zanieczyszczenie powietrza, otyłość.
  • Patogeneza astmy jest odmienna niż patogeneza glistnicy. Medycyna rozpoznajerozróżnia te dwa schorzenia. Leczenie obu tych chorób jest odmienne.

13 marca 2024 roku na profilu Już czas opublikowano nagranie, w którym powiedziano m.in., że „astma jest spowodowana inwazją glisty” [czas nagrania 0:07].

Zrzut ekranu z nagrania opublikowanego na profilu Już czas. Widoczny napis wyświetlony na wideo: „Astma, jak wyleczyć astmę” oraz „Glista powoduje astmę”. Liczba reakcji: 2,3 tys., liczba komentarzy: 59, liczba wyświetleń: 64 tys.

Fot. Facebook

Materiał zyskał dużą popularność: wyświetlono go ok. 64 tys. razy, zareagowano na niego 2,3 tys. razy. Komentarze użytkowników Facebooka świadczyły o tym, że wiele osób uwierzyło w prawdziwość tez publikowanych w nagraniu [pisownia oryginalna]: „Jakie To Interesójące Dlaczego Przez Tyle Lat Mądrze Lekarze Zielarze Przez Tyle Lat Nie Zainteresował Się.Żeby Wyleczyć Oficjalnie. Przyczynę Leczyć. A Nie Zapobiegać. Mówić O Każdej Chorobie. Alergia To Też Choroba Larwy Glisty Całego Organizmu”.

Astma nie jest chorobą zakaźną ani tym bardziej – pasożytniczą

nagraniu padają słowa: „astma jest spowodowana inwazją glisty ludzkiej w organizmie. Nie tylko ludzkiej, jest też glista psia i glista kocia” [czas nagrania 0:07]. I dalej: „tego typu alergia, astma i właśnie inne tego typu zaburzenia oddechowe, skurcze oskrzeli są spowodowane przez larwy glisty ludzkiej, psiej i kociej” [czas nagrania 0:33].

Astma nie jest spowodowana inwazją pasożytniczą (1, 2, 3, 4, 5). Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje:

„Astma jest powszechnie występującą chorobą niezakaźną, dotykającą zarówno dzieci, jak i dorosłych. Jest to najczęstsza choroba przewlekła u dzieci. Objawy astmy są spowodowane przez stan zapalny i zwężenie niewielkich odgałęzień dróg oddechowych w płucach. Objawy mogą obejmować dowolną kombinację kaszlu, świszczącego oddechu, duszności i ucisku w klatce piersiowej. […] Unikanie czynników wyzwalających astmę może również pomóc w zmniejszeniu objawów astmy”.

W swoim informatorze dla pacjentów American Lung Association dodaje:

„W rozwoju astmy ważną rolę odgrywają następujące czynniki:

Historia rodzinna: Jeśli masz rodzica chorego na astmę, ryzyko zachorowania na jest od trzech do sześciu razy większe niż u osoby, której rodzic nie cierpi na astmę.

Alergie: […] Niektóre stany alergiczne, takie jak atopowe zapalenie skóry (egzema) lub alergiczny nieżyt nosa (katar sienny), są powiązane z występowaniem astmy. Wirusowe infekcje dróg oddechowych: […] U niektórych dzieci, u których występują wirusowe infekcje dróg oddechowych, rozwija się przewlekła astma. Narażenia zawodowe: […] U niektórych osób narażenie na pyły (przemysłowe lub drzewne), opary chemiczne oraz pleśnie mogą spowodować pierwsze zachorowanie na astmę.

Palenie: […] Palacze są narażeni na wysokie ryzyko astmy. […] Zanieczyszczenie powietrza: […] Ryzyko astmy jest wyższe u osób, które dorastały lub mieszkały na obszarach miejskich. Otyłość: Większe ryzyko astmy występuje u dzieci i dorosłych z nadwagą lub otyłością”.

Objawy i przebieg glistnicy oraz astmy są odmienne

Dalej w nagraniu słyszymy: „Ona [glista – przyp. Demagog] ma taki cykl rozwojowy, że okresowo te larwy glisty wychodzą przez płuca, przez oskrzela. I te larwy glisty powodują skurcz oskrzeli. I to lekarze nazywają astmą” [czas nagrania 0:17].

Patogeneza astmy jest odmienna, niż wskazano w nagraniu. Jak podaje Mayo Clinic:

„Astma to stan, w którym drogi oddechowe zwężają się i puchną, co z kolei może powodować wytwarzanie dodatkowej ilości śluzu w oskrzelach. Efekt to utrudnione oddychanie i kaszel, świszczący dźwięk podczas wydechu oraz duszność”.

Wskazane powyżej objawy występują nie dlatego, że przez drogi oddechowe wędruje glista, lecz z powodu pojawienia się tzw. czynników wyzwalających. Jak wyjaśnia National Heart, Lung and Blood Institute (NHLBI):

„Czynniki wyzwalające astmę to takie zmienne, które wywołują lub pogarszają objawy tej choroby. Typowe czynniki wyzwalające astmę obejmują: alergeny wewnętrzne takie jak roztocza, pleśń […], alergeny zewnętrzne takie jak pyłki i pleśń, stres emocjonalny taki jak intensywny gniew, płacz lub śmiech, aktywność fizyczna […],

infekcje  takie jak przeziębienie, grypa lub COVID-19,

niektóre leki  takie jak aspiryna, które mogą powodować poważne problemy z oddychaniem u osób chorych na ciężką astmę,

zła jakość powietrza lub bardzo zimne powietrze”.

Glistnica jest tzw. chorobą brudnych rąk. Astma – nie

Na koniec, aby ostatecznie zweryfikować twierdzenia przytoczone w nagraniu, przyjrzyjmy się jeszcze cyklowi życia glisty ludzkiej oraz glist psiej i kociej. Dla pierwszej z nich człowiek jest docelowym żywicielem. Glistnica zaliczana jest do tzw. chorób brudnych rąk, ponieważ ryzyko zapadnięcia na nią jest większe przy niskim poziomie higieny osobistej oraz środowiskowej.

Jaja glisty są wydalane przez człowieka wraz z odchodami, dlatego to właśnie kontakt z nimi (również pośredni, np. w podłożu) jest bezpośrednią przyczyną infekcji. Zakażenie następuje poprzez spożycie jaj na odpowiednim stadium rozwoju.

Połknięte formy inwazyjne wykluwają się w przewodzie pokarmowym człowieka do postaci larw. Kiedy dotrą do jelit i osiągną odpowiedni etap rozwoju, przenikają do krążenia i w ten sposób trafiają do płuc. Organy te nie są jednak ich ostatecznym celem, a jedynie drogą powrotną do układu pokarmowego. Dlatego glisty wywołują miejscowe podrażnienie, zostają przez żywiciela odkaszlnięte, a następnie mogą zostać ponownie połknięte.

W ten sposób wracają do przewodu pokarmowego i trafiają do jelit. Tutaj glisty osiągają już dorosłą formę rozwoju. Samiec i samica rozmnażają się i dochodzi do uwolnienia kolejnych jaj, które są wydalane przez żywiciela wraz z odchodami. Zakażenie glistami psimi i kocimi przebiega u człowieka w podobny sposób, z tą różnicą, że dla tych pasożytów ludzie nie są docelowymi żywicielami ostatecznymi. Oznacza to, że w organizmie człowieka nie rozwijają się dorosłe osobniki, nie dochodzi do rozmnażania. Po zakażeniu dochodzi do rozwoju formy larwalnej, ale cykl rozwojowy nie zamyka się w organizmie człowieka.

Medycyna jest w stanie zdiagnozować i rozróżnić astmę od glistnicy

Jak wynika z przytoczonych powyżej cykli rozwojowych, „celem” glisty ludzkiej nie jest przewlekłe zasiedlanie układu oddechowego, lecz powrót do jelit. Bez tego bowiem jej rozwój i rozmnażanie nie mogą zachodzić. Kaszel następujący w przebiegu glistnicy jest zatem inną jednostką chorobową niż kaszel, duszność czy świszczący oddech pojawiające się w przebiegu astmy. Medycyna rozpoznajerozróżnia oba te schorzenia. Warto również dodać, że leczenie obu tych schorzeń jest odmienne.

Jak podaje Mayo Clinic:

„Astmy nie można wyleczyć, ale da się kontrolować jej objawy. Ponieważ przebieg  astmy często zmienia się z biegiem czasu, ważne jest, aby współpracować z lekarzem w celu monitorowania objawów […] oraz dostosowania leczenia do aktualnych potrzeb”.

Kwestię leczenia astmy przybliża również Cleveland Clinic:

„Lekarz może przepisać leki pozwalające kontrolować objawy astmy. Należą do nich: leki rozszerzające oskrzela rozluźniają mięśnie wokół dróg oddechowych […], umożliwiają przepływ powietrza przez drogi oddechowe […], leki przeciwzapalne   zmniejszają obrzęk i wytwarzanie śluzu w drogach oddechowych. Ułatwiają ruch powietrza z płuc […], biologiczne terapie astmy  stosuje się je w przypadku ciężkiej astmy, gdy objawy utrzymują się pomimo odpowiedniego leczenia wziewnego”.

Dodatkowo na stronie NHLBI można się zapoznać z poradami dotyczącymi codziennego funkcjonowania z astmą i radzenia sobie z tą chorobą.

Astmę i glistnicę leczy się inaczej

Powyższe metody leczenia oraz łagodzenia objawów astmy bardzo różnią się od terapii glistnicy. W tym drugim przypadku leczenie jest przyczynowe i polega na zlikwidowaniu pasożytów, które doprowadziły do schorzenia. Terapia sprowadza się więc przede wszystkim do podawania leków przeciwpasożytniczych.

Warto też zauważyć, że jaja składane przez dorosłe postaci glisty zostają uwolnione do środowiska, nie infekują od wewnątrz ponownie żywiciela. Oznacza to, że najlepszym sposobem profilaktyki przeciw kolejnemu zakażeniu jest dbałość o odpowiednią higienę.

Wiedza parazytologiczna jest zdobywana i pogłębiana dzięki badaniom oraz praktyce medycznej

Na koniec warto omówić jeszcze jedną kwestię. W nagraniu padają słowa: „Tak się mści to 15 godzin parazytologii na uczelniach medycznych. Oni niczego nie wiedzą. Dla nich robak jedynie może żyć w jelitach człowieka. Jak się powie, że można mieć larwę glisty psiej, ludzkiej, kociej w płucach, oni tylko wytrzeszczą oczy i powiedzą: idź pani do psychiatry” [czas nagrania 2:20].

Liczba godzin merytorycznych poświęconych parazytologii może być różna na poszczególnych uczelniach. Przykładowo: na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Warszawskiego parazytologia zajmuje 30 godzin w semestrze II, a na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym jest to 20 godzin na semestrze III. Dla kontrastu: autorka wypowiedzi przedstawionej w omawianym nagraniu nie przedstawiła dowodów na to, by zrealizowała chociażby jedną godzinę parazytologii na uczelni medycznej.

Co ważniejsze, nie jest prawdą, że „dla nich [lekarzy, medyków – przyp. Demagog] robak jedynie może żyć w jelitach człowieka” [czas nagrania 2:20]. Na oficjalnych stronach organizacji zajmujących się zdrowiem publicznym i medycyną są publikowane szczegółowe omówienia cykli rozwojowych pasożytów. Widać na nich, że obecności „robaka” lekarze spodziewają się w różnych organachukładach ciała, nie tylko w jelitach.

Warto również zauważyć, że szczegółowe poznanie cykli pasożytniczych, z uwzględnieniem lokalizacji poszczególnych form rozwojowych, było możliwe właśnie dzięki pracom z zakresu medycyny. Oznacza to, że medycy nie tylko zdają sobie sprawę z potencjalnej obecności pasożytów poza jelitami, ale też to właśnie oni odkrywali możliwe umiejscowienia tych patogenów.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Pomóż nam sprawdzać, czy politycy mówią prawdę.

Nie moglibyśmy kontrolować polityków, gdyby nie Twoje wsparcie.

Wpłać